Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki - recenzja!
Komentarzy: [4], 2008-05-23 22:40:29

"Spędziłem niemal dwie godziny przeżywając z bohaterami niewiarygodne przygody i wartką akcję, przy wzorowej oprawie audio-wizualnej i dobrej grze aktorskiej. Jednym zdaniem - wszystko, co dobre kino akcji może zaoferować."

Leszek "Attheriol" Cibor zdaje czytelnikom Unreal Fantasy ... (Czytaj więcej)
Zaginiony symbol - recenzja
Komentarzy: [2], 2010-05-18 17:56:52

"W założeniu ten tekst miał być recenzją najnowszej książki Dana Browna, autora niezwykle poczytnych powieści sensacyjno-spiskowych. Gdy siadałem do lektury, powziąłem mocne postanowienie napisania porządnej i głębokiej oceny, na którą tak obszerna (ponad 600 stron) pozycja tak znanego autora z ... (Czytaj więcej)

Science Fiction Fantasy i Horror
Recenzje >> Filmy >> Zmierzch

Autor: Kali
Data dodania: 2009-04-07 15:09:41
Wyświetleń: 13538

Zmierzch - recenzja

Kinowy hit ostatnich miesięcy, który powstał na podstawie bestsellerowej powieści Stephenie Meyer, doczekał się już wydania DVD. Mowa oczywiście o „Zmierzchu” – historii miłości przeciętnej nastolatki i wampira abstynenta. Za przetworzenie tekstu książki na scenariusz filmowy odpowiada Melissa Rosenberg, natomiast reżyserią zajęła się  Catherine Hardwicke.

Isabella Swan przeprowadza się do ojca, do małego miasteczka Forks, gdzie jest zimno, mokro i pochmurnie. Tam, w nowym liceum, poznaje przystojnego i bladego Edwarda Cullena. Bella postanawia odkryć tajemnice swojego nadludzko silnego kolegi z ławki, gdy ten ratuje ją przed pędzącym vanem, odpychając go od niej jedną dłonią. W czasie, kiedy para głównych bohaterów zakochuje się w sobie, w pobliżu Forks pojawia się grupa obcych, „niewegetariańskich” wampirów.

- Co za głupie jagnię.
- Co za masochistyczny lew.


To, co lubię najbardziej: kreacja postaci, czyli jak aktorzy poradzili sobie z postawionym przed nim zadaniem. Od razu musze przyznać, że głowni bohaterowie są minusem tego filmu. Ani Robert Pattinson (Edward), ani Kristen Stewart (Bella) nie popisali się swoimi zdolnościami aktorskimi. Sądzę, że zwyczajnie nie mieli odpowiedniego materiału – scenariusz na podstawie powieści o tak wątpliwej jakości, nie wróżył nic dobrego. Dodatkowo mam wrażenie, że Hardwicke nie potrafiła poprowadzić młodych aktorów, którzy nie mieli dużego doświadczenia zawodowego. Efekt tego jest porażający. Bella w każdym ujęciu wygląda tak samo: wiecznie otwarte usta i niezbyt inteligentny wyraz twarzy. Usilnie próbujący grać Edward wypada mało wiarygodnie – dla mnie zwykłe „drewno”.

Postacie, które ratują ten film, to członkowie wampirzej rodziny, którzy wydaja się być najbardziej żywymi postaciami. Mimo że pokazują się sporadycznie, to sceną gry w baseball z ich udziałem można się zachwycić. Moją szczególną uwagę przykuła Ashley Greene, która wcieliła się w Alice. Poza wampirami, nikt z żywych postaci nie wybija się jakoś szczególnie, ale gra aktorska idzie im zdecydowanie lepiej niż dwójce głównych bohaterów.

Kolejnym minusem tego filmu jest montaż. Same zdjęcia potrafią przykuć uwagę, szczególnie te, które uchwytują piękno przyrody – dzieło sztuki. Jednak cały obraz momentami przypominał mi zlepek poszczególnych scen, bez żadnego konkretnego pomysłu na ich połączenie – tak jakby ktoś wybrał ich kilka z powieści i stworzył z tego film. Okazało się jednak, że tak samo skonstruowany jest utwór pani Meyer i scenarzystka nie ma z tym nic wspólnego.

„Zmierzch” jawi mi się jako film dla uroczych (w zachowaniu) nastolatek, tak samo jak cykl powieści Meyer, i jako taki, potrafi się obronić - piękną twarzą Pattinsona. Tylko tyle, czy aż tyle? To już zależy od podejścia widza do obrazu. Najwidoczniej to wystarczy, by wytwórnia myślała o przeniesieniu na ekran kolejnej części cyklu: „Księżyc w nowiu”, i to już niebawem.

Podsumowując: „Zmierzch” to film przeciętny i bezbarwny. Jego nieatrakcyjność jawi się do tego stopnia, że ciężko jest powiedzieć o nim coś konkretnego. Kojarzy mi się z nim tylko jedno słowo: monotonia. Mimo to, oceniam go na takie dobre 4,5 w skali dziesiątkowej. Obejrzeć go jak najbardziej można, ale nie spodziewajmy się fajerwerków. Jeśli nie chce ci się myśleć i masz ochotę zwyczajnie przewegetować wieczór przy filmie – polecam „Zmierzch”.

lime  lime  lime

tytuł oryginalny: Twilight
tytuł polski: Zmierzch
premiera kinowa: 2008 (świat) 2009 (polska)
premiera DVD: 2009
scenariusz: Melissa Rosenberg
reżyseria: Catherine Hardwicke
zdjęcia: Elliot Davis
muzyka: Carter Burwell, Robert Pattinson
czas trwania: 122
dystrybucja: Monoliht Films


Podobne artykuły:

» Ultramarines: A Warhammer 40000 Movie
» The Spirit - Duch Miasta
» Śnieżka dla dorosłych
» Piła V
» Mroczny Rycerz



Mamy 13 zapisanych komentarzy.

Aktualnie jest wyświetlana 1 z 2 stron komentarzy.

hmm :), 2009-04-08 23:45:28
Pamiętam jakie wrażenie zrobił na mnie plakat "Zmierzchu", znaleziony w jakiejś gazecie ("Film"?) : wyglądał nie jak zapowiedź filmu o wampirach, ale reklama h&m-u lub innej odzieżowej sieciówki. Straszne :>.

Co do recenzji: wszystkie, co ważniejsze kwestie omówione. Wierzę, że twoja opinia jest trafna, choć pewnie obejrzę film ;). Ot, bo czasami lubię takie różne, lepsze i gorsze cosie oglądać ;).

Swoją drogą jakoś mnie uroda Roberta nie przekonuje.

:), 2009-04-08 23:58:24
Recenzja bardzo dobra. Chociaż nie wiem, czy można mieć pretensje do aktorów grających głównych bohaterów. Jeśli wierzyć Twojemu opisowi, odgrywają wiernie to, co opisano w książce: drętwego Edwarda oraz Bellę z otwartymi ustami i o krok od omdlenia kontemplującą niezwykłą urodę wampira.

Na film się raczej nie wybiorę, wystarczy mi kontakt z książką. Poza tym jedyny powód, dla którego można by to obejrzeć - Edward - nie spełnia podstawowego kryterium, tzn. nie jest ani trochę boski. :P

Re: hmm :), Arieen, 2009-04-09 00:00:18
Arieen napisał/a: "Swoją drogą jakoś mnie uroda Roberta nie przekonuje."

Zapewne dlatego, że twórcom nie udało się w pełni oddać sceny "z">http://www.tworczosc.unreal-fantasy.pl/zmierzch-418,a.html">z ułożonym pośrodku wspaniałym Edwardem i jego nagim, twardym, zimnym, białym, umięśnionym, błyszczącym kryształowo torsem.".

^^, 2009-04-09 00:06:00
A właśnie, czy film zawiera może monologi wewnętrzne Belli?

_Kali


Odpowiedz

Re: ^^, Lychnis, 2009-04-09 13:59:53
Lychnis napisał/a: "A właśnie, czy film zawiera może monologi wewnętrzne Belli?"

taaa... może ze dwa albo trzy, bo nasza urocza przeciętna nastolatka bywa w filmie narratorem :D

A co do pana Pattinsona, to boski jest w stopniu średnim. Już lepiej chyba wypadł w Potterze 4 - jedyny film, w którym go widziałam - bo miał kolorki na twarzy :D

O., 2009-04-09 14:03:13
Grał w którymś Potterze? Chyba przeoczyłam. :)

Monologi Belli to czysta radość, ale w takim razie jakbym oglądała to tylko w domu, żeby nikogo w kinie nie bulwersować śmiechem w krytycznych momentach. :P

_Kali


Odpowiedz

Re: O., Lychnis, 2009-04-09 20:04:52
Lychnis napisał/a: "Grał w którymś Potterze? Chyba przeoczyłam. :)"

Bo go Voldzio zabija na cmentarzu :D Roberto zwany Edziem grał w Potterze cudnego Cedrika D. ;)

Re: Re: O., Lychnis, _Kali, 2009-04-14 14:36:08
_Kali napisał/a: "Lychnis napisał/a: "Grał w którymś Potterze? Chyba przeoczyłam. :)"

Bo go Voldzio zabija na cmentarzu :D Roberto zwany Edziem grał w Potterze cudnego Cedrika D. ;)"


Oo, faktycznie :>. Patrzcie jakie miny strzelał :D:

http://gfx.filmweb.pl/ph/57/46/95746/92383.1.jpg

Ha, obejrzałam!, 2009-05-28 14:55:24
Spodziewałam się, że będzie gorzej. Film przeźroczysty (tzn. nie budzący większych emocji), ale w miarę przyzwoity.

Jeśli chodzi o aktorstwo faktycznie Robert poległ na całej lini. Kirsten wypadła trochę lepiej - tzn. miała z dwa momenty. Jak dla mnie dobrze wypadła w scenie rozmowy z ojcem, gdy opuszczała Forks i w scenie pierwszej rozmowy z Edwardem (wyglądała na skołowaną i powinna tak wyglądać). Natomiast w scenie finałowej zero emocji, a powinna srać w gacie ze strachu :P.

Co do zdjęć, montażu etc. podzielam twoją opinię.

_Nan


Odpowiedz

moja ocena glownych rol;), 2009-07-07 18:46:40
Nie jestem jakąś wielką fanką Pattinsona i gdy sie dowiedzialam, ze bedzie grał Edwarda to sie zalamalam, ale mnie osobiscie przekonal po tym jak obejrzalam film. Moze i wydawal sie sztywny, ale Edward wlasnie taki w ksiazce byl. Pattinson oddal jego charakter, przeciez Edward nie byl zwyklym rozluznionym nastolatkiem i zawsze przy Belli czul wielkie pragnienie z ktorym musial walczyc, wiec nie mogl byc rozluzniony. Poza tym jak sam kiedys tam powiedzial, nie mogl sobie nigdy pozwolic na to zeby sie rozluznic przy niej. I w grze Pattinsona bylo to widac, ze zawsze sie pilnuje. Tylko to nie bylo dobrze w filmie wyjasnione i dla osob, ktore nie czytaly ksiazki, moze sie wydawac, ze sztywno gral. xD
Ale gra Kristen przyznaje CZASAMI byla zalamujaca. ;) Jakby byla jakas ulomna. xD

[1]   [2]   


[Następna] [Ostatnia]


Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Star Wars Antologia Fanów 2009
Star Wars Antologia Fanów 2009

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,