Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Pan Błysk - recenzja
Komentarzy: [3], 2008-12-25 15:00:34

"O czym opowiada „Pan Błysk”? Jest to śliczna opowieść o pewnym lubiącym kapelusze jegomościu, który pewnego dnia postanowił kupić sobie samochód. Nie umiał jednak zbyt dobrze prowadzić, co doprowadziło do szeregu niezbyt szczęśliwych wypadków, które jednak koniec końców rozwiązują się ... (Czytaj więcej)
Jak nie zginie ludzkość - fragment!
Komentarzy: [0], 2008-05-13 14:25:15

"Gdy zechcemy wydostać się poza Układ Słoneczny, trzeba będzie uporać się z nowymi problemami. Przede wszystkim na przeszkodzie staje wszechwładny CZAS. No bo w jakim celu przedsiębierze się wyprawę czy ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Zmierzch

Autor: Lychnis
Data dodania: 2009-04-02 20:48:13
Wyświetleń: 21438

"Zmierzch", Stephanie Meyer - recenzja

Na „Zmierzch” natykałam się ostatnio niemal cały czas: zewsząd straszyły reklamy filmu i recenzje powieści – głównie entuzjastyczne, choć oczywiście nie zabrakło także tych negatywnych. Trudno w takich warunkach choćby nie przejrzeć książki. Skusiwszy się i przeczytawszy, siadam do spisywania wniosków i zażaleń.

Fabuła przedstawia się prosto: urocza, nieśmiała amerykańska nastolatka imieniem Bella, przeprowadza się do małego deszczowego miasteczka, gdzie nigdy nie dzieje się nic ciekawego i, jak to w małych miasteczkach, wszyscy wszystko o sobie wiedzą. A jednak, cóż za niespodzianka, miejsce to nie jest aż tak pozbawione zagadek, jakby się mogło wydawać. Mieszka tam bowiem rodzina Cullenów, skrywająca niebezpieczną tajemnicę: w rzeczywistości wszyscy jej członkowie są wampirami. Bella, rzecz jasna, szybko odkrywa prawdę, po drodze zakochując się w Edwardzie Cullenie, zaś potem wszystko dąży do szczęśliwego zakończenia.

Myślę, że natknęliście się kiedyś na taki typ książek: z wartką fabułą, zabawnymi dialogami, interesującymi bohaterami... i nawet nie próbujący udawać ambitnej literatury. Chociaż pół godziny po przeczytaniu nie pamięta się ich treści, miło po nie od czasu do czasu sięgnąć. Czytając recenzje „Zmierzchu” sądziłam, że będzie to powieść tego właśnie rodzaju. Niestety już po paru stronach okazało się, że to nawet nie to. Akcja toczy się szybko, ale przewidywalnie. Dialogi – drętwe. Czasami autorka stara się stylizować język, jakim mówią poszczególne postacie, jednak zwykle sprowadza się to do kilku dziwacznie brzmiących zdań i podsumowania w rodzaju „Bella nigdy nie słyszała, aby ktoś mówił w tak staroświecki sposób”. Sami bohaterowie są dość schematyczni – „cudownie dobrzy i tragiczni w swym poświęceniu Cullenowie”, „dojrzała i tak mocno kochająca Bella” et cetera...

Nie można nie wspomnieć o opisach, z których na szczególną uwagę zasługują te, opiewające urodę Edwarda. Przypuszczam, że gdyby komuś chciało się podliczyć najczęściej powtarzające się słowa, w czołówce uplasowałyby się „marmur”, „zimny” i „biały”. Rozdział bez marmurowo białego policzka, chłodnych jak marmur ust lub przynajmniej zimnej, białej dłoni to rozdział stracony. Nie może także zabraknąć przenikliwych topazowych oczu oraz, oczywiście, scen pocałunków, podczas których biedna Bella jest zwykle bliska omdlenia, jako że zapomina o oddychaniu. Nic jednak nie pobije opisu towarzyszącemu wyjaśnieniu odwiecznej zagadki dlaczego wampiry nie pokazują się za dnia. Otóż są one nie tylko zimno-marmurowo-białe, ale także – uwaga – ich skóra błyszczy w promieniach słońca. Świeci. Jak kryształy. Opis cudownej łąki z ułożonym pośrodku wspaniałym Edwardem i jego nagim, twardym, zimnym, białym, umięśnionym, błyszczącym kryształowo torsem, może doprowadzić co wrażliwszych czytelników, o ile nie do omdlenia, to przynajmniej do ciężkiego ataku śmiechu.

Ciężko mi ocenić, czy książka jest warta polecenia, czy nie. Jej popularność świadczy o tym, że z pewnością znajdzie się jeszcze sporo osób, których gustom będzie odpowiadać. Ja niezupełnie załapałam się do grupy docelowej tego produktu, a moją opinię streścić można słowami zaczerpniętymi z filmu „50 Worst Movies Ever Made” - „Niektóre rzeczy są tak złe, że aż dobre”. Obawiam się jednak, że większość nieco bardziej wymagających czytelników zgodzi się raczej z drugą częścią powyższego cytatu - „Ale są też rzeczy tak złe, że po prostu złe”.

Tytuł: Zmierzch [Twilight]
Seria: Zmierzch, tom 1
Autor: Stephenie Meyer
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2007
Stron: 416
Format: 130×205
ISBN 978-83-2458-817-6


Podobne artykuły:

» Wojownik Rzymu: Król królów
» Spiżowi wojownicy
» Czarodziejka z Florencji
» Szkieletowa załoga
» Demony dobrego Dextera



Mamy 20 zapisanych komentarzy.

Aktualnie jest wyświetlana 1 z 2 stron komentarzy.

hmm, 2009-04-02 21:11:29
Jak na debiutancką recenzję, to do przodu :] Brakuje mi jednak jednoznacznej oceny jako wykładnika Twojej opinii. Poza tym parę powtórzeń zbędnych widzę, ale to doprawdy detal. Za to fragment o zimnym, białym marmurze świetny! Oby tak dalej!

;)., 2009-04-02 22:50:00
Lychnis, witaj towarzyszko na pokładzie!

_XeloX


Odpowiedz

., 2009-04-02 22:59:09
„Ale są też rzeczy tak złe, że po prostu złe”.
No jak dla mnie to jest dość jednoznaczne :p

Re: ., _XeloX, 2009-04-02 23:31:49
_XeloX napisał/a: "„Ale są też rzeczy tak złe, że po prostu złe”.
No jak dla mnie to jest dość jednoznaczne :p"


Chodzi mi o to, że na łamach UF przyjęło się, że pod recenzją (książki tym bardziej) pojawia się nota w skali 1-10/10.

Akapit, 2009-04-03 00:10:45
o opisach z klasą nasączony zdrową dawką jadu. Czyta się wybornie. Breath of fresh air ;)

:), 2009-04-03 00:30:35
Algeroth, zawsze miałam problem z ocenianiem czegokolwiek w skali 1/10, mi taka ocena niewiele mówi.
Ale skoro chcesz: 2/10 za styl, 5/10 za fabułę, 7/10 za niezamierzone elementy humorystyczne i radość dostarczoną czytelnikowi. :)

Hmmmm, 2009-04-03 00:37:18
A mnie kwestia oceny cyfrowej ostatnio trochę zastanawia. Może jakaś notka z tych moich rozważań będzie :P.

_, 2009-04-03 11:00:59
Muszę powiedzieć, że recenzja pozostawia pewien niedosyt. Mam wrażenie, że mogłabyś po prostu napisać: "nie podoba mi się. Jeśli chcecie, sprawdźcie sami". Poza tym zarzut stawiany S.Meyer co do jej stylu i języka, w przypadku czytania przez Ciebie książki w tłumaczeniu troszkę upada...

^^, 2009-04-03 14:47:19
Co do języka - czwartą część czytałam po angielsku, opisy nadal w tym samym stylu, za to dialogi brzmiały nieco naturalniej.
Inna sprawa, że tłumaczenie "Zmierzchu" rzeczywiście nie jest najlepsze.

_D.


Odpowiedz

Re: Re: ., _XeloX, Algeroth, 2009-04-09 07:54:31
Algeroth napisał/a:
Chodzi mi o to, że na łamach UF przyjęło się, że pod recenzją (książki tym bardziej) pojawia się nota w skali 1-10/10."

Nie wiem czy o to chodziło autorce recenzji, ale ja sam nie uważam, żeby złożoną opinię dało się wyrazić za pomocą cyferek. Za każdym razem gdy widzę recenzję z punktową oceną, odnoszę wrażanie, że została ona (cyferkowa ocena) umieszczona dla debili, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem i wyrobić sobie opinii na podstawie tekstu: "blah blah blah trudne_słowo blah kolejne_trudne_słowo blah blah itd. (...) 9,5/10, o znaczy się że gra/książka/płyta jest super".

[1]   [2]   


[Następna] [Ostatnia]


Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Weterani
Weterani - David Weber

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,