"Zimna krew", Teresa Monsuour - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Orki: Odwet Orków - recenzja
Komentarzy: [2], 2009-09-11 15:24:55

"Odwet Orków to już druga część historii dwóch walecznych orków – Balboka i Rammara. Pierwsza nosiła tytuł Powrót Orków i opowiadała o dziejach Lądu, który został zaatakowany przez potężnego czarodzieja. Dzięki naszym bohaterom zło zostało pokonane, a oni sami obdarzeni niezliczonymi ... (Czytaj więcej)
Jak przeżyć w fantastycznonaukowym wszechświecie - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-09-15 17:24:15

"Wedle obiegowej opinii na temat science fiction, nad czym szczerze ubolewam, jest to literatura niezbyt ambitna, opowiadająca losy wymyślonych stworzeń żyjących na wymyślonych światach, borykających się z wymyślonymi (czytaj – wydumanymi) problemami. W powszechnym mniemaniu SF to takie bajki ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Zimna krew

Autor: Arieen
Data dodania: 2009-12-27 15:01:18
Wyświetleń: 1979

"Zimna krew", Teresa Monsuour - recenzja

Trudno rozczarować się książką, wobec której ma się bardzo niskie lub zgoła żadne oczekiwania. Wszak biorąc do ręki pozycję zatytułowaną Zimna krew czytelnik nie spodziewa się literackiej uczty, raczej solidnej rozrywki, nie odkrywczej, acz wciągającej fabuły, może kilku zapadających w pamięć bohaterów. Słowem: liczy na przyzwoite czytadełko, które przeczyta jednym tchem, po czym odłoży na półkę ze świadomością niezbyt produktywnie spędzonego, ale też nie straconego czasu. Czy dzięki tak nisko ustawionej poprzeczce unikniemy rozczarowania?

Zimna krew to klasyczny thriller, z seryjnym mordercą oraz ścigającym go dobrym funkcjonariuszem policji, tym razem przybierającym postać kobiety o egzotycznej urodzie: Paris Murphy. W książce możemy wyróżnić dwa wątki główne: zabójstw oraz miłosnych problemów głównej bohaterki, niestety oba prowadzone dość nieporadnie. 

Przez część książki towarzyszymy mordercy, którego tożsamość autorka zdradza nam już w prologu. Monsour dwoi się i troi, by przedstawić psychotyczną osobowość zabójcy, pokazuje jego zbrodnie, patologiczne relacje z ojcem, nienawiść do Paris, wreszcie stara się zbudować napięcie w oczekiwaniu na konfrontację tych dwojga. Niestety niezbyt dobrze jej to wychodzi. Sceny kolejnych morderstw wydają się niezbyt dobrze przemyślane, motywy kierujące bohaterem mało przekonywające, a relacje rodzinne rażą groteską. Także o śledztwie Paris trudno powiedzieć coś dobrego: bohaterka miota się tam i tu, w zasadzie nic konkretnego nie robi, a do tego, kto jest mordercą dochodzi tylko dzięki bliżej niesprecyzowanemu „przeczuciu”. Zapowiadana konfrontacja nie wywołuje żadnych emocji, czytelnik dokładnie wie kiedy nastąpi, dość trafnie można również przewidzieć jej przebieg.

Drugi wątek, czyli zawirowania w życiu miłosnym bohaterki, razi melodramatyzmem. Trudne relacje z mężem, zdrada, która wychodzi na jaw, nie dający się spławić kochanek. Przemyślenia głównej bohaterki są po prostu infantylne, a sceny między nią a facetem na boku, czyli Ericem, swoją gwałtownością przypominają kadry z telenoweli brazylijskiej (bohater zrywa się, chwyta za ramiona, całuje, chce, aby Paris poczuła jego erekcję, grozi wyjawieniem prawdy mężowi, zostaje określony „łajdakiem”, po czym unosi się honorem i odchodzi).

Największą bolączką Zimnej krwi są jej bohaterowie. Morderca to maksymalnie przerysowany, niechlujny, dziwny typ, narkoman, mieszkający w przyczepie z równie „oryginalnym” ojcem i świadczący usługi seksualne mało pociągającej kobiecie w zamian za leki. Zabija, bo w dzieciństwie został pobity przez kolegów ze szkoły. Jego antagonistka, Paris, jest zupełnie nijaką panienką, skupioną głównie na swoich problemach sercowych. Jej mężczyźni to ledwo zarysowany Jack oraz mający skłonność do melodramatyzmu Eric; zdaje się, że podkochuje się w niej również szef wydziału zabójstw, Duncan, którego „barwność” aż razi przesadą. Relacje między bohaterami ograniczają się do dziwacznych i mało realistycznych psychodram, ewentualnie do wymiany drewnianych dialogów, przez co niezbyt spójna fabuła jeszcze bardziej traci na wiarygodności. 

Zimna krew nie jest najlepiej napisaną książką. Pomijając już groteskowe sceny i dialogi, czytelnika zniechęcają także krótkie, lecz momentami nadmiernie szczegółowe opisy typu „podszedł do samochodu, otworzył drzwi, wsiadł do środka, zamknął drzwi”. Doprawdy, kilka podobnych zdań, a chce się podejść do okna, otworzyć je, wyrzucić książkę, po czym zamknąć owo okno. I od niego odejść. 

O samym wydaniu powiedzieć można niewiele. Ciemna okładka, z dość ciekawie wyróżnionym tytułem (biały napis „poplamiony krwią”), dobrze dobrana czcionka tekstu, w miarę solidna korekta. Ot, przyzwoita przeciętność, bez rewelacji, ale i bez wtopy.

Zimna krew to więcej niż słaba książka – przy jej lekturze aż nazbyt często czułam się zażenowana. A wzbudzić w czytelniku takie uczucie to gorzej, niż go zanudzić. Nikomu „Zimnej krwi” nie polecam.

Zimna krew
Autor: Teresa Monsour
Tytuł oryginalny: Cold blood
Przekład: Anna Łaskarzewska
Seria kryminalna
Wydawnictwo: Aurum
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-61867-03-6.

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Aurum


Podobne artykuły:

» Strach mędrca, tom 1
» Assassin's Creed Bractwo
» Krzyk w niebiosa
» Złoty wilk
» Posłaniec



Mamy 7 zapisanych komentarzy.

Hmm..., 2009-12-29 06:20:44
Akurat po tytule samym nie wiem ani nie oceniam, jaka lektura mnie czeka. "Zimna krew" to tytuł jak każdy inny. Inna sprawa, że książka faktycznie okazuje się klapą:)

_Orianka


Odpowiedz

Nie zgadzam się z Arieen, 2010-01-05 11:16:43
Dość krytyczny to osąd... A mi się podobało - krwiście i wciągająco ;) Paris dała wszystkim w kość jak trzeba. Nie można czytać tylko Camus i Kapuścińskiego ;) Lekka literatura też ma swoje zastosowanie...

Re: Nie zgadzam się z Arieen, _Orianka, 2010-01-06 13:34:14
_Orianka napisał/a: "Dość krytyczny to osąd... A mi się podobało - krwiście i wciągająco ;) Paris dała wszystkim w kość jak trzeba. Nie można czytać tylko Camus i Kapuścińskiego ;) Lekka literatura też ma swoje zastosowanie..."

Nie mówię, że lekkie lektury są złe, sama lubię czasami odpocząć przy niezobowiązującym czytadełku. Po prostu to mi się nie podobało, a dlaczego, to wyłożyłam w swojej recenzji :).

_Niewymagający


Odpowiedz

No to trudno..., 2010-01-06 22:24:53
Trudno rozczarować się recenzją, wobec której ma się bardzo niskie lub zgoła żadne oczekiwania. Wszak biorąc się za taki tekst czytelnik nie spodziewa się literackiej uczty, raczej solidnej oceny, nie odkrywczego, acz sprawiedliwego oglądu, może kilku zapadających w pamięć zdań.
Mi jedno zapadło - to pierwsze. I dziękuję.

_Ewa


Odpowiedz

Uwaga do recenzentki, 2010-01-07 10:45:08
Może powinnaś czytać tylko noblistów. Skoro kryminałami się brzydzisz i z góry wiesz, że będą beznadziejne... Swoją drogą to masz ciekawy punkt wyjścia jak na kogoś, kto ma obiektywnie ocenić książkę. Jak wiesz na wstępie, że jest beznadziejna, to pisz recenzje bez czytania. Wyjdzie na to samo...

Uwaga do komentatorów :), 2010-01-07 21:08:24
Nie brzydzę się kryminałami, ani z góry nie wiem, że będą beznadziejne. Nie napisałam czegoś takiego. Napisałam tylko, że siadając do ich lektury nie spodziewam się arcydzieła, co jest zresztą prawdą, a solidnej, przyzwoitej, wciągającej książki. Jeśli to jest definicją beznadziejności, to cóż, oby było jak najwięcej książek "beznadziejnych" ;).

Inna sprawa, że "solidność" i "wciągająca fabuła", to jak dla mnie naprawdę najbardziej okrojony zestaw cech, które musi mieć książka dobra.

A mój punkt wyjścia jest dobry jak każdy inny. Żaden czytelnik nie siada do lektury bez przypuszczeń z gatunku "jaka ta książka może być". Ale te przypuszczenia nie mają charakteru wiążącego przecież, lektura może je potwierdzić bądź obalić, książka po której nie spodziewamy się zbyt wiele zawsze może nas przyjemnie zaskoczyć.

przeczytałem w wolnej chwili, 2010-02-08 21:25:13
i podzielam opinię Arieen, książkę zaliczam do pozycji słabych. Najlepiej oddaje moje odczucia ostatni akapit powyższej recenzji :)

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Światła pochylenie
Światła pochylenie

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,