"Wojownik Rzymu", Harry Sidebottom - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Królewska krew. Wieża elfów - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-02-07 19:38:46

"Seria książek wydawnictwa Prószyński markowana logo „Nowej Fantastyki” to, jak slogan reklamowy głosi, „(najprawdopodobniej) najlepsze książki na świecie”. Rzucenie takiego wyzwania jest, zwłaszcza dla wymagającego czytelnika, wyrazem albo niezwykłej pewności siebie, albo ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Strach mędrca, tom 2 - recenzja (0)
» Baśniobór: Gwiazda Wieczorna wschodzi - ... (0)
» Strach mędrca, tom 1 - recenzja (3)
» Assassin's Creed Bractwo - recenzja (0)
» Ziemia, powietrze, ogień i... budyń - ... (0)
» Oscar Pill i Zakon Medykusów - recenzja (0)
» Dzieci demonów - recenzja (2)
» Córka żywiołu - recenzja (6)
» Sherlock Holmes: Gra cieni - recenzja (0)
» Taniec ze smokami. Część 1 - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Nowa Fantastyka 11/2011 - recenzja
Komentarzy: [2], 2011-12-09 21:14:28

"Listopadowy numer Nowej Fantastyki to wydanie szczególne, bo jubileuszowe. Okładka nie pozostawia wątpliwości, krzycząc do nas: „Strasznie dobry 350 numer”. Czy jednak tak jest w istocie? Po przebrnięciu przez serię artykułów — „Elvira. Święty Mikołaj Halloween”, ... (Czytaj więcej)
Aktualizacja sekcji Twórczości
Komentarzy: [0], 2006-10-23 00:00:00

Dzisiaj pragniemy Wam zaprezentować znajdujące się na łamach sekcji Twórczości opowiadanie o dość oryginalnej treści; elementy s-f mieszają się tutaj z metafizyką, tworząc alternatywny świat Przeczuć. Aby ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Wojownik Rzymu

Autor: Greg
Data dodania: 2010-02-23 13:14:42
Wyświetleń: 3850

"Wojownik Rzymu", Harry Sidebottom - recenzja

Jest rok 225 n.e. Cesarstwo rzymskie od kilkudziesięciu lat znajduje się w stanie ciągłego kryzysu politycznego, militarnego i administracyjnego. Hordy barbarzyńców ze wszystkich stron świata coraz częściej przekraczają limes – ufortyfikowaną granicę cesarstwa. Pozycja cesarzy jest słaba. Coraz częściej tron zapewniają im nie własne zasługi, lecz miecze niezadowolonych z rządów ich poprzedników żołnierzy. Armia też jest w rozsypce. Regularnego wojska jest za mało, aby mogło chronić swą przerośniętą ojczyznę. Dowódcy zmuszeni są zatrudniać najemników z tych samych barbarzyńskich plemion, z którymi tak zawzięcie wojują. W efekcie kryzys dotyka również samej rzymskiej kultury, romanitas. Barbarzyńcy coraz częściej dostają obywatelstwo, nieraz nawet zajmują wysokie pozycje w państwie. Gdy na wschodzie powstaje nowe zagrożenie w postaci odrodzonego państwa Persów, cesarz postanawia wysłać właśnie takiego człowieka, aby stawił mu czoła – rosłego męża z plemienia Anglów, Marka Klodiusza Balistę, syna Isangrima. 

Tak w najkrótszych słowach można by opisać tło fabularne debiutanckiej powieści Harry’ego Sidebottoma, Wojownika Rzymu. Akcja książki kręci się oczywiście wokół przygód wspomnianego przed chwilą Balisty, który podczas swej wyprawy na wschodnie rubieże cesarstwa, będzie musiał stawić czoła wielu niebezpieczeństwom, z których tylko część związana jest z krwiożerczymi Persami. Zdrada, intrygi, no i oczywiście miłość – to rzeczy, których w tego typu „romansie historycznym” nie mogłoby zabraknąć. Autor zapewne obraziłby się, gdyby mógł przeczytać te słowa. W swoim zamyśle najwyraźniej pisał poważną powieść o odwiecznym konflikcie między wschodem i zachodem. Powiedzmy, że nie do końca mu się to udało. Ale może uporządkujmy nieco ten wywód, wprowadzając dychotomiczny podział myśli.

Zalety

Zacznijmy od zalet, bo powieść Sidebottoma bynajmniej nie jest ich całkiem pozbawiona. Przede wszystkim na plus należy policzyć to, że autor posiada znakomitą znajomość historii starożytnej. Trudno się temu dziwić: bądź co bądź jest wykładowcą na uniwersytecie w Oksfordzie. Z bardzo dużą dokładnością odtworzył rozmaite detale życia w opisywanej przez siebie epoce. Między innymi bardzo dobrze pokazuje, jakie znaczenie propagandowe miały w rzymskiej starożytności omeny, działania kultowe oraz wystąpienia retoryczne. Na tym się jednak nie kończy. Sidebottom z dużym znawstwem opisuje również wszystko, co związane z wojskowością: od sposobu działania machin wojennych, po rozmaite techniki prowadzenia oblężeń.  

Niestety kolejne zalety Wojownika Rzymu nie są już tak wyraźne. Niemniej jednak mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że ciekawa kolekcja postaci drugoplanowych z ich osobistymi problemami, trudnymi wyborami etc. oraz emocjonujące opisy scen batalistycznych podczas perskiego oblężenia uczyniły lekturę książki znośną. Więcej niż znośna być nie mogła ze względu na duże nagromadzenie wad, którym zaraz się przyjrzymy.

Wady

Frank Herbert napisał, że początek to moment bardzo delikatny. W istocie lektura pierwszych stron powieści bardzo często decyduje o tym, jak odbieramy całość. W przypadku Wojownika Rzymu początek to porażka. Myślę, że wystarczy jeśli powiem, że przeczytanie pierwszych stu stron zajęło mi tyle samo czasu, co przeczytanie pozostałych trzystu. Problem tkwi w tym, że Sidebottom absolutnie nie umie tworzyć suspensu. Cała pierwsza część książki to opis podróży Balisty i jego świty na wschód, do zagrożonej perską inwazją prowincji. Podróż zapewne sama w sobie byłaby nudna, więc autor postanowił urozmaicić ją kilkoma bezsensownymi scenami walki, które tylko wszystko wydłużają i absolutnie niczego nie wnoszą do akcji czy fabuły.

Problem z suspensem występuje również później, w opisie przygotowań do walki z Persami, choć jest już mniej rażący. Sidebottomowi udaje się stworzyć niezłe napięcie dzięki wprowadzeniu lekko kryminalnych wątków, a także przez wygrywanie na wzajemnych relacjach postaci. Barbarzyńcy Baliście przeciwstawia drugiego dowódcę – wywodzącego się ze starej rzymskiej arystokracji Acyliusza Glabriona. Niestety to mu najwyraźniej nie wystarcza. Sceny walki muszą być. W związku z tym nasz bohater zaczyna ratować wioski przed krwiożerczymi lwami i takie tam inne heroiczne bzdety.

Kolejna rzecz, której nie mogłem przeboleć, to język powieści. Trudno jednoznacznie stwierdzić, gdzie się kończy wina autora, a zaczyna wina tłumacza, jednak pewne jest jedno: ktoś postanowił oszczędzić na korekcie stylistycznej. W powieści jest dużo językowych potworków, które momentami sięgają granicy zrozumiałości. 

Podsumowanie

Nie chcę jednoznacznie odradzać lektury Wojownika Rzymu. Z pewnością znajdą się tacy, którym realizm historyczny i emocjonujące sceny walki wystarczą do zapewnienia godziwej rozrywki. Uważam zresztą, że gdyby Sidebottom przysiadł ponownie nad swoją książką, trochę wyciął i trochę poprawił, to mogłoby powstać z tego coś niezłego. On jednak, z tego co słyszałem, wolał zabrać się za pisanie kolejnych części. Cóż, w takim razie mogę powiedzieć tylko tyle: jeśli chcecie, to czytajcie. Ale jeśli macie wybór, lepiej sięgnijcie po jakąś inną pozycję.

SERIA: Powieść historyczna 
PRZEKŁAD: MARTA DZIUROSZ-USŁUGI LINGWISTYCZNE
OPRAWA:całopapierowa z obwolutą
ISBN: 978-83-7510-305-2
WYDANIE: 1 (2010)
LICZBA STRON:456
FORMAT: 150 x 225

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Rebis


Podobne artykuły:

» Następcy
» Koszmar na miarę
» Dzikus
» Mroczny Dom
» Morderstwo w La Scali



Mamy 2 zapisane komentarze.

?, 2010-02-27 08:34:27
"W związku z tym nasz bohater zaczyna ratować wioski przed krwiożerczymi lwami i takie tam inne heroiczne bzdety" - nie pasuje mi to zdanie.

_Marcin


Odpowiedz

Książka, 2011-09-15 23:41:57
Za to na mnie ta książka zrobiła tak pozytywne wrażenie, że szybko kupiłem drugą i trzecią część.

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Jałowe Ziemie - zapraszamy!
Jałowe Ziemie - zapraszamy!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Zgubiłem Oscara (2)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)
» Lato z książką, czyli co ... (3)
» O zmęczeniu, nieudanych ... (4)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Kontrola (5.75)
2. Jalathion (5.75)
3. katedra (5.73)
4. Smok drzewny (5.71)
5. Elektrownia (5.63)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, Odzyskiwanie danych Łódź, stylistka łódź, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, Salon kosmetyczny Opole, Księgowość Wieliczka, The sims 3 Download, gołębie pocztowe, Web Directory, serwery www, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, Portal Numizmatyczny, Monety, katalog seo,