"Taniec ze smokami. Część 1", George R. R. Martin - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Historia nudy - recenzja
Komentarzy: [2], 2012-02-22 11:40:00

"Czym jest Historia nudy? Czy lektura tej niepozornej, bo liczącej niecałe 200 stron, książeczki wniosła coś do mojego życia lub zmieniła coś w moim postrzeganiu świata, i czy zapewnienia wydawcy, iż „przeczytam ją bez ziewania” się sprawdziły? Postaram się kolejno odpowiedzieć ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Science Fiction Fantasy i Horror #75 - ... (0)
» Cena za honor - recenzja (0)
» Filozofia Conana Barbarzyńcy - artykuł (5)
» Smykałka do wojny - recenzja (0)
» Królewska krew. Wieża elfów - recenzja (0)
» Strach mędrca, tom 2 - recenzja (0)
» Baśniobór: Gwiazda Wieczorna wschodzi - ... (0)
» Strach mędrca, tom 1 - recenzja (3)
» Assassin's Creed Bractwo - recenzja (0)
» Ziemia, powietrze, ogień i... budyń - ... (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Księga Cmentarna - druga recenzja
Komentarzy: [5], 2009-07-08 18:51:30

"„Księga Cmentarna” zaczyna się od brutalnego morderstwa, którego ofiarą pada trójka z członków czteroosobowej rodziny. Z życiem uchodzi jedynie niespełna dwuletni szkrab – wymyka się niezauważony przez mordercę i udaje się nocą na pobliski cmentarz, gdzie, na prośbę zjawy zabitej ... (Czytaj więcej)
Śmierć Gwiazdy - opowiadanie!
Komentarzy: [2], 2008-07-02 17:32:08

"Ostry, przenikliwy w swej elektryczności pisk wypełnił mnie, a nagłością swego pojawienia się i wibrującym natężeniem doprowadził do krótkiego wstrząsu - miałem wrażenie jednak, że dzięki temu coś ... (Czytaj więcej)

Arena Albionu - polski MMOPRG
Recenzje >> Książki >> Taniec ze smokami. Część 1

Autor: Kali
Data dodania: 2012-01-12 14:13:06
Wyświetleń: 130

"Taniec ze smokami. Część 1", George R. R. Martin - recenzja

Pisanie o kolejne już części, jakiegokolwiek cyklu, wiąże się niekiedy z pewnymi problemami, których nie da się zbyt łatwo ominąć. Pierwsza z przeszkód dotyczy fabuły — jakiekolwiek przybliżenie jej czytelnikowi wiąże się często ze zdradzeniem zbyt wielu szczegółów zawartych w tomach wcześniejszych. Druga — kiedy okazuje się, że nie mamy nic nowego do powiedzenia ani o treści, ani o warsztacie pisarskim, ani tym bardziej o walorach językowych i stopniu zaciekawienia.

Na moje szczęście, lub też nieszczęście, o Pieśniach lodu i ognia pisać nie miałam okazji, co nie zmienia jednak faktu, że tytuł opisywany w niniejszej recenzji należy do pierwszej grupy książek kłopotliwych. Taniec ze smokami to już piąty tom cyklu George’a R. R. Martina, który niewątpliwie zyskał na popularności dzięki serialowi HBO Gra o tron.

Ponieważ, jak już wspomniałam wyżej, próba choćby zarysowania fabuły książki zakończy się jednym wielkim i brzydkim spojlerem, nie będę nawet próbowała tego zrobić. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by nieco streścić ogólną treść cyklu wprowadzając w ten sposób w tematykę utworu.

Proza Martina objawia nam klasyczny świat fantasy, z rycerzami, królami, bogami, pozbawiony jednak czarownic, magii i potężnych bestii. Wszystkie książki skupiają się na przemianach jakie mają miejsce w Siedmiu Królestwach, krainie obejmującej większą część kontynentu Westeros. Tam też poznajemy większość bohaterów, z których część towarzyszyć nam będzie aż do Tańca ze smokami. Ważne jest to, że w Pieśniach lodu i ognia nie mamy do czynienia z "głównym bohaterem", postacie stawiane są na równi, a opowieści o ich losach przeplatają się tworząc burzliwą mieszankę zdarzeń.

Mimo że Taniec ze smokami to już piąty tom, a w polskim wydaniu nieformalnie siódmy, to jednak chronologicznie sytuuje się on tuż po Nawałnicy mieczy. I jest to celowy zabieg autora, który tłumaczy się z niego w przedmowie. Czwarta część — Uczta dla wron — skupia się na wydarzeniach w Siedmiu Królestwach, natomiast Taniec ze smokami wychodzi poza ich granice: na i poza Mur oraz do krain za morzem słynących z niewolnictwa i rozpusty. Dzięki temu zabiegowi, towarzyszymy takim postaciom jak: Jon, Bran, Deanerys czy Tyrion, które (nie ukrywam) są zdecydowanie moimi ulubionymi. Oczywiście Martin nie byłby sobą, gdyby nie wprowadził kilku nowych bohaterów, uatrakcyjniając historię i dodając jej kilka wątków — bo wątków w Pieśniach jest bardzo dużo.

Jak w każdej powieści, tak i w Tańcu ze smokami są lepsze i gorsze momenty, jedne wątki śledzimy z zapartym tchem, inne śledzimy z nadzieją, że potem będzie ciekawiej. Chyba najbardziej interesującą postacią cyklu jest Tyrion Lannister, zwany Krasnalem (w oryginale Impem). W tym miejscu przyda się mała dygresja odnośnie tłumaczenia — porównując polski tekst z serialowymi dialogami, uznaję pracę Michała Jakuszewskiego (tłumacza) za bardzo dobrą. Tym bardziej, że książka jest atrakcyjna językowo, fabularnie i zdaje się być prawdziwym "pageturn’erem". A wracając do postaci Tyriona — chcę więcej!

W warstwie językowej, sposobie opisywania świata, podoba mi się to, że Martin nie używa kwiecistych opisów. Taniec to głownie proste zdania, czasami dość brutalny język, tak samo jak świat w którym poruszają się bohaterowie. Prosto, zwyczajnie i dosadnie.

O ile treściowo książka jest bardzo dobra i przede wszystkim intrygująca, to już o wyglądzie tyle dobrego powiedzieć nie mogę. Zaczynając od okładki: są plusy, są i minusy. Jest ona najbardziej estetyczną, dobrze rzucającą się w oczy oprawą w cyklu Martina, jak i jedną z lepszych w dorobku wydawnictwa. Bardzo dobrze typograficznie, przejrzyście i przemyślanie. Niestety nijak ona się ma do poprzednich książek, co psuje spójność wydania. Żałuję, że Zysk i s-ka nie zdecydowało się na dodruk w nowej szacie, tak jak zrobiło to z Grą o tron i okładką filmową (którą mogli sobie zupełnie odpuścić).

Wnętrze, jak na tak grubą książkę, charakteryzuje się techniczną poprawnością. Wróciły nieco grubsze kartki (Uczta dla wron była najgorzej wydaną pozycją w cyklu pod względem technicznym), rozdziały (o ile tak można nazwać części składowe powieści) rozpoczynają się jeden po drugim, czego brakowało mi w tomie wcześniejszym. I najważniejsze, tomik jest "miękki", co przy objętości jest bardzo ważne — otwiera się do samego klejenia grzbietu, nie uszkadzając go, a co za tym idzie nie utrudnia czytania. Wprawdzie marginesy w tekście mogłyby być ciut większe, ale dobrze dobrany krój czcionki i odpowiedni kontrast rekompensują tę wadę. W końcu jest to książka niewielkich rozmiarów, przez co gruba i gęsto zadrukowana, więc pewne niedogodności są do przewidzenia.

Martin pisząc Taniec ze smokami, stworzył kawał dobrej literatury, i to spory kawał, bo mam przed sobą jedynie połowę powieści. Na resztę trzeba poczekać, ale to tylko zaostrza apetyt. I pewnie znajdzie się wielu, którym ten zachwyt nad Pieśniami lodu i ognia się nie spodoba… cóż, ja nie lubię Tolkiena i jakoś z tym żyję.

Taniec ze smokami. Część 1
Autor: George R. R. Martin
Tytuł oryginalny: A Dance with Dragons
Przekład: Michał Jakuszewski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2011
Wydanie: I
Liczba stron: 632
Format: 125 x 183
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7506-897-9

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Zysk i S-ka


Podobne artykuły:

» Raz wiedźmie śmierć
» W północ się odzieję
» Lasher, Tom II
» Człowiek, który gapił się na kozy
» Droga miecza




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Morska Straż - konkurs!
Morska Straż - konkurs!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)
» Lato z książką, czyli co ... (3)
» O zmęczeniu, nieudanych ... (4)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Kontrola (5.75)
2. Jalathion (5.75)
3. katedra (5.73)
4. Smok drzewny (5.71)
5. Elektrownia (5.63)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, Odzyskiwanie danych Łódź, stylistka łódź, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, Salon kosmetyczny Opole, Księgowość Wieliczka, The sims 3 Download, gołębie pocztowe, Web Directory, serwery www, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, katalog seo, Fotografia ślubna Olsztyn, tworzenie stron, Dywany, Euro 2012, Jak założyć konto w banku,