"Strach mędrca, tom 2", Patrick Rothfuss - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Pływająca wyspa - recenzja!
Komentarzy: [1], 2009-02-05 20:29:15

"„Pływająca wyspa” Elizabeth Haydon to pierwsza część „Zaginionych Dzienników Vena Polyphema”, cyklu fantasy dla młodzieży (dodam, że raczej tej młodszej, niż starszej). Ze względu na wiek odbiorcy, do którego skierowana jest seria, ocenię ten tom łagodniej niż książki ... (Czytaj więcej)
Między młotem a piorunem - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-12-14 23:17:58

"Powieść ta jest kontynuacją serii o Atticusie O’Sullivanie — druidzie, który chodzi po ziemi już od paru tysięcy lat i niejedno przez ten czas przeżył. W poprzednich częściach ścierał się z bogami, wiedźmami, kabalistami i demonami — walka z Thorem nie jest więc dla niego niczym ... (Czytaj więcej)

Rafineria 2012
Recenzje >> Książki >> Strach mędrca, tom 2

Autor: Moreni
Data dodania: 2012-02-04 22:24:58
Wyświetleń: 245

"Strach mędrca, tom 2", Patrick Rothfuss - recenzja

O tym, że ciężko jest pisać o kolejnych tomach (zwłaszcza drugich) cykli powie wam każdy, kto tego próbował. Po lekturze Strachu mędrca. Tom 2 jestem skłonna powiedzieć, że jeszcze trudniej pisać o drugiej części drugiego tomu. Chociaż biorąc pod uwagę fakt, że w książce działo się stosunkowo niewiele, mogło być gorzej.

Poprzednio zostawiliśmy Kvothe’a gdy otrzymał od swojego pracodawcy kolejne zadanie, tym trudniejsze, że niezbyt przystające do umiejętności młodego muzykanta. Teraz mamy okazję obserwować, jak nasz ulubieniec je realizuje. Pod względem literackim nie mam tutaj nic do zarzucenia, jednak podczas czytania miałam wrażenie, że dzieje się coś niedobrego. Szybko okazało się, co. Otóż cały ten fragment (całkiem spory, bo około 1/3 powieści) do złudzenia przypomina sesję RPG. Mamy więc drużynę złożoną z najbardziej chyba w tych okolicznościach kanonicznych bohaterów, mamy jasno określony cel misji, nawet elementy humorystyczne są jako żywo wyjęte z rozgrywki. Doprawdy, brakowało mi tylko Mistrza Gry, zlecającego od czasu do czasu wykonanie testu na spostrzegawczość czy inną ogładę i rozdającego pod koniec misji punkty doświadczenia. Po pisarzu o potencjale Rothfussa nie spodziewałam się tego rodzaju zagrywki. Byłabym głęboko rozczarowana, gdyby nie niezwykle sprawne pióro i umiejętność wciągającego opisywania nawet banalnych, obozowych czynności. Oraz fakt, że autor mimo wszystko potrafił zaskoczyć czytelnika.

Strach mędrca. Tom 2 wydaje się ogólnie najsłabszą jak dotąd częścią cyklu (o ile można tak powiedzieć o czymś, co nigdy nie miało być samodzielnym bytem). Autorowi zdarza się przeciągać mało ważne epizody do granic wytrzymałości czytelnika, co w sposób nieunikniony prowadzi do powstawania dłużyzn. Nikt mi nie wmówi, że kilkunastostronicowe opisy czasu spędzonego sielsko w baśniowej krainie są kluczowe dla fabuły, jeśli bohater przez te wszystkie strony zajmuje się nicnierobieniem. I znowu autora ratuje tylko giętki język, bo tak zgrabnie ułożone słowa czyta się z przyjemnością, nawet, jeśli akurat nie mówią o niczym ciekawym.

Kolejnym rozczarowaniem był fakt, że nie tylko część druga drugiego tomu, ale nawet on cały, niewiele wnosi odpowiedzi na pytania postawione w tomie pierwszym (wyjaśnienie genezy kilku lakonicznie wspomnianych opowieści o wyczynach Kvothe’a raczej nie ratuje sytuacji). Przeczytałam ponad 1300 stron i nie jestem ani trochę mądrzejsza, niż wcześniej. Wszelkich zagadek i pytań jest dużo, więc obawiam się, że w tomie trzecim autor będzie musiał podawać ich rozwiązania z prędkością karabinu maszynowego — albo wydawcy będą zmuszeni podzielić go na cztery części…

Nie jest oczywiście tak, że książka przyniosła mi same rozczarowania. Jej zdecydowanie najmocniejszą stroną, poza językiem, są bohaterowie. Rothfuss ma niespotykany talent do tworzenia charakterystycznych i niejednoznacznych postaci. Tutaj stworzył ich całkiem sporo, a więc każdy czytelnik znajdzie sobie ulubieńca. Dodatkowo część z nich wywodzi się ze społeczności zupełnie odmiennej niż Kvothe, więc będzie okazja do podziwiania całkiem zgrabnie odmalowanego zderzenia kultur.

Po przeczytaniu tych wszystkich narzekań można dojść do wniosku, że drugi tom Strachu mędrca jest zdecydowanie gorszy od poprzedników. Nie jest to prawdą. Moje załamywanie rąk wynika głównie z faktu, że gdy autor przyzwyczaja czytelnika do opowieści nieskazitelnych, nawet najmniejszy błąd urasta do sporych rozmiarów. Jest też wyrazem frustracji fana, który czekał na odpowiedzi, a dostał tylko kolejne pytania. Wydaje mi się, że ktoś, kto względem książki miał mniejsze oczekiwania, nawet nie zauważyłby tych potknięć. No i nigdy nie wiadomo, jak można by odebrać książkę, gdyby wydano ją w jednym tomie — wtedy rozłożenie tempa akcji i kompozycja mogłyby wywołać zupełnie inne wrażenia.

Czy warto czytać? Oczywiście, że warto! Pomijając drobne mankamenty zakończenia Strachu mędrca, Kroniki Królobójcy to wspaniały cykl i niemądrze byłoby go nie poznać, a już całkiem głupio zniechęcać się w połowie przez kilka wpadek. Tak więc zachęcam wszystkich do sięgnięcia, a tych, którzy już przeczytali do czekania ze mną na tom trzeci.

PRZEKŁAD: Mirosław Piotr Jabłoński
OPRAWA: broszurowa klejona
ISBN: 978-83-7510-802-6
WYDANIE: 1 (2012)
LICZBA STRON: 640
FORMAT: 132 x 202

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Rebis


Podobne artykuły:

» Przez ciemne zwierciadło
» Wieczni
» Pod napięciem
» Lasher, Tom II
» Posłaniec




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Wywiad z Adrianem Tchaikovsky'm!
Wywiad z Adrianem Tchaikovsky'm!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,