Science Fiction Fantasy i Horror #51 - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Cień znad jeziora - recenzja
Komentarzy: [0], 2010-03-10 14:25:13

"Książka Adama Zalewskiego „Cień znad jeziora” jest kontynuacją jego debiutanckiej powieści zatytułowanej „Biała wiedźma” i fabularnie jest do niej dosyć zbliżona. Bohaterowie muszą ponownie stawić czoła mrocznej sile zamieszkującej od lat ich ziemie. Moc Indian, którą ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Zdobywanie powietrza - recenzja (0)
» Peanathema - recenzja (3)
» Science Fiction Fantasy i Horror #52 - ... (1)
» Wojownik Rzymu - recenzja (1)
» Lśnienie #2 - recenzja (1)
» Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z ... (1)
» Czarnoksiężnicy - recenzja (7)
» Interwencja - recenzja (2)
» Ósemka - recenzja (2)
» Opowieści z meekhańskiego pogranicza. ... (1)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Polaris - recenzja!
Komentarzy: [7], 2009-01-26 00:22:51

"Zasiadając do lektury drugiego tomu przygód międzygalaktycznego handlarza antykami Alexa Benedicta, miałem mieszane uczucia. Wiązało się to z tym, że nie czytałem tomu pierwszego i pojawiało się niebezpieczeństwo, że może to być przeszkodą. Jak się okazało były to obawy całkowicie niepotrzebne. ... (Czytaj więcej)
Science Fiction Fantasy i Horror #49 - recenzja
Komentarzy: [0], 2009-12-11 17:13:49

"Listopad to miesiąc ze wszech miar nietypowy. Rzadko kiedy bowiem zdarza się, aby klimat jednego dnia rzutował na nastrój pozostałych blisko trzydziestu. No ale z listopadem nie ma zmiłuj – wciąż tylko zmarli, śmierć, groby, wspominki i szeroko pojęta groza. Nie inaczej ma się sytuacja z ... (Czytaj więcej)

miastofantastyki
Recenzje >> Czasopisma >> Science Fiction Fantasy i Horror #51

Autor: downbylaw
Data dodania: 2010-01-23 10:48:35
Wyświetleń: 140

Science Fiction Fantasy i Horror #51 - recenzja

Styczeń przeważnie skłania do optymizmu. Liczymy na to, że rozpoczynający się rok będzie lepszy od poprzedniego; ba, jesteśmy nawet gotowi dołożyć pewnych starań, by tak się stało – vide noworoczne postanowienia. Oczekujemy zmian i to nie byle jakich. 

Co najbardziej zwraca uwagę w styczniowym numerze SFFiH, to fakt, że jest boleśnie nijaki. Zmian nie ma, choć to akurat nie musi dziwić – przez ostatnie pół roku twórcy czasopisma co rusz dokonywali mniejszych lub większych rewolucji, można więc powiedzieć, że zasłużyli na chwilę odpoczynku. Jeśli więc forma nie uległa radykalnej zmianie, to można by się spodziewać, że zaskoczy nas treść.  

Niestety, nic z tego.

Z początku jest naprawdę nieźle. Antyplacebo Marcina Mortki zabiera nas na pokład HMS Boreas, statku dowodzonego przez niejakiego Horatio Nelsona, który to kapitan zmierzyć się musi z najgroźniejszym morskim wrogiem – epidemią. Tekst ciekawy i zabawny, utrzymany w klimacie napoleońskim, pokazuje jak wiele potrafią zdziałać przesądy, autosugestia oraz autorytet lekarza. Do tego wszystkiego przyjazny czytelnikowi, lekki styl i nieco karykaturalne ilustracje: po prostu dobra rozrywka.

Ćmy słońca Piotra Patykiewicza to tekst o śmierci, wierze, nauce i miłości. Główny bohater zostaje wezwany do umierającego przyjaciela, jednak gdy dociera na miejsce, jest już za późno. Przypadek nie jest typowy, a to dlatego że zmarły wciąż zdradza – choć, z punktu widzenia medycyny, nie powinien – pewne ślady życia i fizycznej aktywności. Bohater łączy siły z młodą lekarką, aby odkryć tajemnicę kryjącą się za śmiercią, która – jak się okazuje – nie musi być ostateczna. Tekst poprawny, ale nic ponadto: wylatuje z pamięci zaraz po przeczytaniu, nie zachwyca ani stylem, ani zbudowanym klimatem, opiera się zaś na gotowych schematach i wykorzystanych już nie raz pomysłach.  

Kolejne danie to Trywialna Transcendencja #1. Kamil Letki prezentuje w tym tekście nietypowy talk-show, którego gościem jest Śmierć. Utworek fragmentami całkiem śmieszny, do tego z paroma naprawdę niezłymi wstawkami. O ile autor jest młody i jego styl może się miejscami wydać toporny, o tyle całość robi niezłe wrażenie. Coś zdecydowanie dla fanów humorystycznego stylu Pratchetta czy Resnicka.  

Tekst Beaty Kalinowskiej nosi tytuł U Pana Boga za piecem i – kompletnie nieoczekiwanie – pokazuje nam człowieka, który znalazł się w obcym sobie świecie i ze strachu chowa się za piecem w niedużej ziemiance. Kolejna wariacja na temat życia po życiu i wyglądu zaświatów. Na szczęście krótka, ponieważ, cokolwiek autorka próbowała w niej zawrzeć i czytelnikowi przekazać, do mnie osobiście nie dotarło.  

Im dalej w las, tym wcale nie jest lepiej. Następny tekst to dzieło Marka Siudaja, a opowiada o duchu szalejącym dla odmiany nie w starym, opuszczonym domu, ale w nowoczesnym biurowcu. Do tego o duchu nie tylko przyjaznym, ale i przydatnym. Historyjka nieźle napisana, ale błaha, mało śmieszna i kompletnie nie wciągająca.  

Kolejne nazwisko już bardziej znajome, bowiem Tomasz Golis pojawił się na łamach listopadowego SFFiH. Ilustrator, bo tak nazywa się jego nowy utwór, zaczyna się wyśmienicie: główny bohater, tytułowy Ilustrator, po ośmiu latach nieobecności wraca do Miasta, aby wyrównać zaległe rachunki. Okazuje się, że, zupełnie jak znany z utworów Kinga Patrick Danville, potrafi swoimi szkicami zmieniać rzeczywistość. Świetny styl, klimatyczna opowieść, spowijająca wszystko tajemnica z przeszłości i wreszcie... zupełnie nijaki finał. Poza tym, wątek zaczerpnięty z Kinga w żaden sposób nie rozwinięty. Mogło być pięknie, jest tylko nieźle. 

 Na koniec stronicowa miniatura Marcina Gryglika, w której tytułowy kot przemówi ludzkim głosem, aby zmienić życie swojej właścicielki. Niezły pomysł, przeciętne wykonanie, zmyślnie (i, mam nadzieję, celowo) wpleciony wątek poświęcenia życia dla osoby, którą kochamy. Poza tym tekst jakich wiele, typowy wypełniacz.

Wreszcie coś na otarcie łez: jak zawsze trzymające poziom felietony. Grzędowicz z właściwą sobie zjadliwością podejmuje temat teorii spiskowych i tego, w jak przewrażliwionym społeczeństwie przyszło nam funkcjonować. Pawlak debatuje na temat mediów, manipulowania odbiorcami i podróży kosmicznych. Pilipiuk natomiast przypomina nam skrawek wiedzy zapomnianej: ludzi oraz instytucje, dzięki którym Polacy mogli, mogą i powinni być dumni ze swojego pochodzenia.  

Gdy odkładam styczniowy numer SFFiH na półkę, mam paskudne wrażenie, że ktoś mnie zrobił w konia; że gdzieś tam krąży autentyczne czasopismo, pełne świetnych tekstów, które czyta się z wypiekami na twarzy i że tylko do mnie trafiły odrzuty z poprzedniego roku, teksty niezłe, ale jednak za słabe do publikacji. Nic z tego – wizyta w księgarni potwierdza smutną prawdę. Styczniowy SFFiH jest po prostu kiepski. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że to chwilowy spadek formy, a nie sygnał, że polską fantastykę czeka wyjątkowo nędzny rok.  

Ocena: 6/10


Science Fiction Fantasy i Horror
Numer 51 – Styczeń 2010
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 78
Wymiary: 198 x 293 mm  

Autorzy:
Opowiadania:
Marcin Mortka – „Antyplacebo”
Piotr Patykiewicz – „Ćmy słońca”
Kamil Letki – „Trywialna Transcendencja #1”
Beata Kalinowska – „U Pana Boga za piecem”
Marek Siudaj – „Duch biurowca”
Tomasz Golis – „Ilustrator”
Marcin Gryglik – „Kot”

Publicystyka:
Jarosław Grzędowicz – „Jak spiskować”
Romuald Pawlak – „Więcej krwi na Marsie”
Andrzej Pilipiuk – „Pamięć utracona”

Egzemplarz magazynu dostarczyło wydawnictwo Fabryka Słów


Podobne artykuły:

» Science Fiction Fantasy i Horror #52
» Science Fiction Fantasy i Horror #50
» Science Fiction Fantasy i Horror #49
» Science Fiction Fantasy i Horror #46
» Fantazyn #5



Mamy 1 zapisany komentarz.

Ejże..., 2010-01-24 19:21:47
..dlaczego recenzja dopiero teraz? Zdążyłem już wyrzucić kasę w błoto:) faktycznie numer cienki, "Antyplacebo" kończy się nijako, a i pomysł przeciętny. "U Pana Boga za piecem" to już kompletne nieporozumienie! Ale ostrzę sobie ząbki na polskie wydanie Fantasy&Science Fiction"!:) Radzę zaprenumerować:)

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Głosowanie!


Science Fiction Fantasy i Horror #52 - recenzja


Oddaj swój głos na artykuł lutego!

Czym jest konkurs na artykuł miesiąca?

Wszystkie artykuły Ukryj listę

Polecamy

Wicked: Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu
Wicked: Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Filmowe pogaduchy 2. (4)
» Odkrycia muzyczne 1 (4)
» Odrobina autopromocji (9)
» Rezonanse, part X/Y (1)
» Sezon serialowy otwarty! (3)
» Polski HM! (8)
» Kolejne zaskoczenie! (1)
» Fade to Black (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Smok drzewny (6)
2. Abe (6)
3. Jalathion (5.9)
4. Nautilus (5.8)
5. Cold cold Monster (5.75)

Więcej


Galerie:


Za ciemno (0)

» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)
» Zona Cię pochłonie (1)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KARTY PLASTIKOWE, grotesque art, Wózki widłowe Kraków, kapitalizm - ayn rand, kafelki, glazura, płytki, Torby papierowe, geodezja szczecin, blacharstwo szczecin, ogrody kwiaty szczecin, Telewizory samochodowe, Projekty domów, gry bitewne, Alarmy Kamery, maszmlotek.pl, biuro gdańsk, magazyn gdańsk, kolektory Kraków, auto serwis Szczecin, limuzyny Opole, Gry Online, Wyszukiwarka mp3, Filmy Online, Drzwi antywłamaniowe, Noclegi w Polsce, Portal finansowy, polacy na wyspach, Oryginalne Perfumy, kasy fiskalne, Last minute Turcja, pobierz mp3, piosenki do ściągnięcia, serwis okien,