Science Fiction Fantasy i Horror, numer 45 - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Przenośne drzwi - recenzja
Komentarzy: [5], 2009-11-21 12:31:25

"Po raz kolejny wpadłam w sidła reklamy i wyszłam z tego dosyć obolała. Problem dotyczy powieści „Przenośne drzwi” będącej pierwszą częścią sześciotomowego cyklu Toma Holta. Do lektury zwabiło mnie określenie autora mianem "następcy Pratchetta" oraz sympatyczna okładka z ilustracją ... (Czytaj więcej)
Antologia Pieśni Końca - recenzja
Komentarzy: [13], 2009-06-23 21:19:17

"Obiecałem sobie, siadając do tej książki, że będę wyrozumiały i pobłażliwy. W końcu sporadycznie mamy do czynienia z tworem tego pokroju – pierwszą publikacją w ofercie nowopowstającego wydawnictwa, wypełnioną wyłącznie tekstami debiutantów. (...) Bardzo chciałem o tej publikacji napisać coś ... (Czytaj więcej)

Saarl deviantART - sztuka, malarstwo, digitalart
Recenzje >> Czasopisma >> Science Fiction Fantasy i Horror #45

Autor: downbylaw
Data dodania: 2009-08-07 00:49:43
Wyświetleń: 2431

Science Fiction Fantasy i Horror, numer 45 - recenzja

Na samym wstępie pozwolę sobie zaznaczyć, że czasopisma fantastyczne w Polsce zawsze zawodziły moje oczekiwania. Mniej więcej w rocznych odstępach kupowałem Nową Fantastykę lub Science Fiction, żeby zobaczyć, czy coś się w tym względzie ruszyło. Nic z tego – na przykładowo pięć publikowanych opowiadań, dobre było jedno, strawne ze dwa, a dwa pozostałe można było spokojnie wyrwać i wypchać nimi buty na zimę. Z artykułami było niewiele lepiej: zdarzały się perły, ale trafiały się też teksty, które budziły kompletne osłupienie pod tytułem „co to robi w czasopiśmie fantastycznym?”. Kiedy dowiedziałem się, że Science Fiction trafiło pod skrzydła Fabryki Słów, pojawiła się iskierka nadziei – może jednak zaistnieje pismo, na które warto będzie co miesiąc odłożyć trochę grosza. 

Lipcowy numer Science Fiction (nr. 45), który trafił do moich rąk, od początku sprawiał dobre wrażenie. Ładna szata graficzna, sztywny grzbiet, po wewnętrznej stronie okładki króciutki, ale estetycznie atrakcyjny komiks o Jakubie Wędrowyczu. Zawartość przedstawiała się równie pozytywnie: mało drobnicy i bezwartościowej papki, reklam tyle co nic, za to siedemdziesiąt z okładem stron tekstu, na które składało się sześć opowiadań oraz trzy artykuły. Przy każdym utworze krótka notka biograficzna i zdjęcie autora. Całość prezentowała się konkretnie i profesjonalnie.

Pierwszy tekst numeru to opowiadanie Magdaleny Kozak pt. „Zakładnicy”. Sprawnie i interesująco przedstawiona wariacja na temat klasycznego w literaturze grozy motywu nawiedzonego domu. Utwór z pomysłem, trzymający w napięciu, o sugestywnych opisach i nie pozostawiającej absolutnie nic do życzenia narracji.

Drugie opowiadanie, „Śmierciołak” Rafała Cywickiego, dopisuje do znanych z bestiariusza fantasy czterech żywiołaków jeszcze dwa – elementale życia i śmierci. Walka, którą przyjdzie stoczyć tym dwóm istotom może zapaść w pamięć na długi czas. Papierowy debiut autora, skonstruowany bardzo poprawnie, z umiejętnie budowanym nastrojem i miłymi dla ucha dialogami pozostawia czytelnika z ochotą na więcej.

Milena Wójtowicz, która popełniła trzeci z kolei tekst numeru, wzbudziła swego czasu moją niechęć swoją debiutancką powieścią pt. „Podatek”. Opowiadanie w lipcowym Science Fiction przedstawia historię pełnego czarów miasta, gdzie słońce nie dociera od lat z powodu zalegającego nad całym kontynentem magicznego smogu. Pocieszne postacie, swobodna narracja, żarty, które choć nie zawsze śmieszą, to przynajmniej nie drażnią – to najważniejsze cechy tego tekstu. Polecam także tym, którzy – jak ja – z trudem przebrnęli przez „Podatek”.  

Po trzech tekstach bardzo dobrych poziom opowiadań nieco spada. „Przesiadka” autorstwa Krzysztofa T. Dąbrowskiego opowiada historię pijaczyny, który umiera i trafia na tamten świat. Językowo bez zarzutu, okazjonalnie nawet potrafi rozbawić, trochę tylko jakby bez pomysłu. Brakuje czegoś, co uczyniłoby ten tekst faktycznie wartym przeczytania.  

Przedostatnie opowiadanie należy do Tomasza Bochińskiego i opowiada o potworku imieniem Pufcio, który w ramach dziecięcego buntu ucieka z domu, z tytułowej Krainy Potworów i wyrusza w świat. Największe atuty to lekki, żartobliwy styl, który może przypaść do gustu zarówno starszym, jak i młodszym czytelnikom, oraz fenomenalne ilustracje. Pod względem fabularnym kuleje nieco końcówka, a niektóre wstawki można by spokojnie pominąć. Niemniej jednak tekst pozostawia dobre wrażenie.  

Ewa Skuta jest autorką ostatniego opowiadania w lipcowym Science Fiction. „Pod ziemią” opowiada historię górników, pogrzebanych pod ziemią w wyniku tąpnięcia. Spotykają oni tam ducha kolegi, który zginął w kopalni kilka lat wcześniej. Tekst nie powala oryginalnością, ale zasługuje na uznanie z powodu dialogów obfitujących we właściwą Ślązakom gwarę. Warto przeczytać – jeśli nie ze względu na samą opowieść, to z powodu warsztatu.

Na część publicystyczną numeru składają się felietony Romualda Pawlaka oraz Feliksa W. Kresa. Pierwszy dotyczy zmian zachodzących na naszych oczach w eksploracji kosmosu i roli człowieka w tym procesie. Drugi obrazuje niechęć autora do eufemizmów i wyrażeń zniekształcających rzeczywistość, przemawia zaś na korzyść nazywania rzeczy po imieniu. Oba czyta się przyjemnie i z całą pewnością godne są polecenia. Całość domyka artykulik Adama Cebuli pt. „Teorie spiskowe albo coś innego”, w którym autor dzieli się ciekawymi przemyśleniami na temat między innymi działalności Wałęsy i okresu II wojny światowej oraz mitów, w które obrosły te rozdziały polskiej historii. Tekst niezły, choć zaburza trochę tematyczną spójność numeru – fantastyczny nie jest w żadnym wypadku.

Słowem podsumowania: jest dobrze! Za znośną cenę (jedna trzecia książki) dostajemy do rąk trzy naprawdę dobre opowiadania, trzy całkiem niezłe oraz szczyptę interesującej i niebagatelnej publicystyki. Szczerze polecam, po cichu licząc na to, iż Science Fiction pod wodzą Rafała Dębskiego wysoki poziom nie tylko utrzyma, ale będzie go stopniowo podnosiło.  

Ocena: 8/10

Science Fiction Fantasy i Horror
Numer 45 – Lipiec 2009
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 74
Wymiary: 198 x 293 mm

Autorzy:
Opowiadania:
Magdalena Kozak – „Zakładnicy”
Rafał Cywicki – „Śmierciołak”
Milena Wójtowicz – „Pewnej dniocy we Wrasolwie”
Krzysztof T. Dąbrowski – „Przesiadka”
Tomasz Bochiński – „Kraina Potworów”
Ewa Skuta – „Pod ziemią”
Publicystyka:
Romuald Pawlak – „A planety wirują, wirują”
Adam Cebula – „Teorie spiskowe, albo coś innego”
Feliks W. Kres – „Imię rzeczy”

Egzemplarz magazynu dostarczyło wydawnictwo Fabryka Słów


Podobne artykuły:

» Science Fiction Fantasy i Horror #78
» Science Fiction Fantasy i Horror #63
» Nowa Fantastyka 12/2010
» Nowa Fantastyka 11/2010
» Science Fiction Fantasy i Horror #57



Mamy 6 zapisanych komentarzy.

Hmmm, 2009-08-07 02:23:54
Ja tam marzę o piśmie w rodzaju "Fantasy" - takim kolorowym, z funem. Być może "Science-ficton" pod opieką FS zacznie dryfować w tę stronę, na co po cichu liczę. Co prawda trochę mi nie pasują proporcję: dużo opowiadań, trzy teksty publicystyczne, zero recenzji i artykułów? No trochę monotonne menu ;).

Zgadza się!, 2009-08-07 07:47:57
Zwłaszcza NF do tej pory kulała i kuleje nadal, choć mam wszystkie numery z ostatnich kilku lat;).
Redaktor Matuszek, broniąc redaktora Parowskiego, ostatnio coś tam bredził, że popierają ambitną fantastykę - recenzje może i tak, ale na tym się sprawa kończy - ale ja się pytam, kiedy i gdzie? Opowiadania, nawet zagraniczne, bywają żenujące, że o polskich nie wspomnę! Poziom trzymał Grzędowicz - w ostatniej NF go nie ma?! - i Orbitowski. O reszcie można zapomnieć.

Re: Zgadza się!, assarhadon, 2009-08-07 12:20:09
assarhadon napisał/a: "Zwłaszcza NF do tej pory kulała i kuleje nadal, choć mam wszystkie numery z ostatnich kilku lat;).
Redaktor Matuszek, broniąc redaktora Parowskiego, ostatnio coś tam bredził, że popierają ambitną fantastykę - recenzje może i tak, ale na tym się sprawa kończy - ale ja się pytam, kiedy i gdzie? Opowiadania, nawet zagraniczne, bywają żenujące, że o polskich nie wspomnę! Poziom trzymał Grzędowicz - w ostatniej NF go nie ma?! - i Orbitowski. O reszcie można zapomnieć. "


Ano. Grzędowicz zapowiedział w ostatnim felietonie, że rezygnuje ze współpracy. Chce reaktywować "Feniksa", czy coś. A co do recenzji w "NF" to też nie są wybitne, poza tym pojawiają się średnio po pół roku od premiery książki. Jedynie felietony Orbitowskiego, Grzędowicza i Przybyłka ratują to pismo, ale kupować czasopismo za 10 zeta dla 3 tekstów? Dla dosłownie 3 stron?

A ja dalej będę jęczeć po "Fantasy" ;p.

Re: Re: Zgadza się!, assarhadon, Arieen, 2009-08-07 12:42:28
Arieen napisał/a: "Ano. Grzędowicz zapowiedział w ostatnim felietonie, że rezygnuje ze współpracy. Chce reaktywować "Feniksa", czy coś. "

Informacja od Marty Kucharz z Fabryki:
"Grzędowicz skończył współpracę z NF, a zaczął z SFFiH ". ;)

Re: Re: Re: Zgadza się!, assarhadon, Arieen, Nivo, 2009-08-07 14:03:24
Nivo napisał/a: "Arieen napisał/a: "Ano. Grzędowicz zapowiedział w ostatnim felietonie, że rezygnuje ze współpracy. Chce reaktywować "Feniksa", czy coś. "

Informacja od Marty Kucharz z Fabryki:
"Grzędowicz skończył współpracę z NF, a zaczął z SFFiH ". ;)"


Oo, jak miło.

:), 2009-08-07 15:07:46
Dobrze, że SFFiH robi coraz lepsze, chociaż z regularnym kupowaniem jeszcze trochę poczekam.

NF kupowałam raz na czas, ale zarzuciłam to jakieś pół roku temu, po tym, jak trafiłam a tragiczny numer zawierający kilka słabych tekstów mało znanych autorów oraz denne opowiadanie Ziemiańskiego.

A tak przy okazji magazynów - najbardziej to mi się tęskni do MiMa, chociaż oczywiście, był poświęcony nieco innym zagadnieniom niż powyższe pisma. :)

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Hardkon - zapraszamy!
Hardkon - zapraszamy!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,