"Rzym", Steven Saylor - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Science Fiction Fantasy i Horror #76 - recenzja
Komentarzy: [2], 2012-02-27 22:46:03

"Nadszedł kolejny zimowy miesiąc a wraz z nim kolejny numer Science Fiction Fantasy i Horror. Na ile wpasował się w charakter lutego? Na pewno nie jest krótszy i mniej obszerny niż inne — treści tu co niemiara i parę perełek z całą pewnością można znaleźć."

(Czytaj więcej)
Zbieracz Burz, tom I - recenzja
Komentarzy: [2], 2010-05-15 20:18:52

"Mam sporo zastrzeżeń do książek Mai Lidii Kossakowskiej, co jednak nie przeszkadza mi cieszyć się ich lekturą. Natrafienie na „Zbieracza burz”, o którym sądziłam, że ma być wydany dopiero za rok-dwa, było więc przyjemną niespodzianką. Nowa powieść Kossakowskiej jest kontynuacją "Siewcy ... (Czytaj więcej)

miastofantastyki
Recenzje >> Książki >> Rzym

Autor: ktosik
Data dodania: 2009-07-18 02:10:47
Wyświetleń: 2571

"Rzym", Steven Saylor - recenzja

Steven Saylor jest amerykańskim pisarzem, którego czytelnicy poznali przede wszystkim dzięki cyklowi „Roma sub Rosa” – złożonemu aż z dwunastu książek o Gordianusie Poszukiwaczu, zawodowym detektywie. Warto wspomnieć, że cykl ten został przetłumaczony na osiemnaście języków (polskiego wydania podjął się REBIS). Steven Saylor ukończył historię, jest ekspertem w dziedzinie starożytnego Rzymu (swoją wiedzą dzielił się w telewizyjnych filmach dokumentalnych nadawanych na kanale „History Channel”). Książka „Rzym” przez wielu nazywana jest jego największym dziełem, zwieńczeniem całej twórczości literackiej. To wszystko brzmi zachęcająco, więc pora zabrać się za lekturę.

„Rzym” składa się z jedenastu opowiadań, które opisują nam przekrojowo historię starożytnego Rzymu – począwszy od czasów, gdy na obszarze przyszłego Imperium powstawały dopiero pierwsze osady, a zakończywszy na upadku republiki, czyli na śmierci Juliusza Cezara. Czytelnikowi dane jest poznać w jaki sposób Rzym się rozwijał, co wpływało na dominującą rolę tego miasta w procesie jednoczenia i tworzenia jednego, wspólnego tworu politycznego, oraz jaki wpływ na wszystkie wydarzenia miały wierzenia starożytnych Rzymian. Historie łączy tajemniczy amulet oraz dwa rody: Potycjuszów i Pinariuszów. 

Jak już wspomniałem wyżej, opowiadań jest jedenaście. Każde z nich przedstawia inną historię z dziejów Rzymu królewskiego i republikańskiego. I tak poznajemy życie Herkulesa i Kakusa, Remusa i Romulusa, czyli mitycznych założycieli Rzymu, Koriolana, historię dwunastu decemwirów i ich dzieła, czyli dwunastu tablic, czy chociażby dwa wydarzenia, które miały olbrzymi wpływ na przyszłe pokolenia Rzymian – najazd Gallów na Rzym z dowódcą Brennusem na czele (390 rok przed naszą erą) oraz najazd Hannibala i postać Scypiona Afrykańskiego, jego pogromcy. Jedno z opowiadań Saylor poświęcił reformom braci Grakchusów, kolejne zaś budzącej po dziś dzień kontrowersje, postaci Sulli, który władzę zdobył dzięki zwycięskiej wojnie domowej. Ostatnia z historii nosi tytuł „Spadkobierca Cezara” i jest ona podsumowaniem wszystkich idei zawartych w poprzednich opowiadaniach, jak i ukazuje pokrótce jaką transformację polityczną przeszedł Rzym, którym najpierw panowali królowie, później zaś konsulowie, a po śmierci Gajusza Juliusza Cezara, cesarze. 

Autor olbrzymią uwagę przykłada do znaczenia mitów w tworzeniu państwa rzymskiego. Wg niego jest to czynnik niezwykle ważny, łączący społeczeństwo pod względem religijnym. W starożytnym Rzymie, wierzenia odgrywały równie wielką rolę jak w Grecji, ale nie były one tak jednolite jak w Helladzie. Dopiero z czasem bogowie rzymscy zaczęli być utożsamiani z greckimi. Saylor ukazuje nam aspekt religijny jeszcze z całkiem innego punktu widzenia. W jego opowiadaniach bogowie (szczególnie zwraca uwagę na herosów – przykładem może być Herkules, który pokonał potwora Kakusa) byli zwykłymi ludźmi, którzy dzięki niesamowitym wyczynom, zapisali się w ludzkich umysłach. Dopiero „wieść gminna”, przekazywana z pokolenia na pokolenie, nadała im charakter legendy i to właśnie pryzmat czasu zmienił ich ze zwykłych ludzi w persony, które są czczone i często przywoływane między innymi w mowach (tzw. oracjach) przez kolejne pokolenia. 

Teraz słów kilka o stylu pisarskim Stevena Saylora. Używa on języka prostego, opisowego (rzadko pojawiają się pojęcia, które nie mają swojego wytłumaczenia), „żwawego” (dynamiczne opisy szybko toczącej się akcji) oraz barwnego (w sensie różnorodnego). Znamiennym elementem stylu Saylora jest wplatanie łacińskich zwrotów w tekst – przeważnie są to pojęcia lub znane sentencje, które zapisały się w historii. Taka mieszanka nie pozwala oderwać wzroku od opowiadań Saylora – tak przynajmniej było w moim wypadku.

Przed podsumowaniem wspomnę o wydaniu. Jest to książka dużego formatu, mimo sporej liczby stron (603), bardzo wygodna. Do tego dochodzi twarda, czarna oprawa oraz interesujące ilustracje na okładce (na pierwszym planie twarz posągu, na drugim rycina przedstawiająca zabudowania Rzymu), okraszone dużym napisem „Rzym” oraz imieniem i nazwiskiem autora – wg mnie tworzy to ciekawy efekt wizualny. Tylna część okładki uzupełnia całość – mamy tam krótki życiorys Saylora i kilka słów o samej książce. Do dzieła Saylora dołączona jest jeszcze obwoluta (identyczna jak okładka), która nie pozwala na szybkie niszczenie książki. Jakbym miał przyznać osobną ocenę za wydanie, to dałbym pewne 10/10 – takie książki uwielbiam. Nie dość, że trwałe, doskonałe w czytaniu, to i pięknie się prezentujące.

W książce Saylora mamy do czynienia z bardzo szerokim ujęciem rzeczywistości – świadczy to o kunszcie literackim twórcy i jego rozległej wiedzy. Pojawiają się informacje na temat aspektów życia codziennego, sporo można dowiedzieć się o religii starożytnych Rzymian, o tym jakimi prawami rządziła się polityka ówczesnego świata, czy na przykład jak wyglądała budowa samego miasta. Autor nawet podstawowe pojęcia wyjaśnia w sposób jasny i klarowny. Dzięki temu osoba w ogóle nie obeznana z historią starożytną może z łatwością zasiąść do czytania tej książki i dzięki niej dowiedzieć się takich rzeczy jak: co to są luperkalia, kim był pater familias, czym były księgi sybillińskie, jak przebiegała ceremonia małżeństwa czy pogrzebu, czy jaką rolę odegrały gęsi kapitolińskie i jakiemu bóstwu były poświęcone. Ciekawostki te są tylko uzupełnieniem wydarzeń, które Saylor uznał za godne przedstawić w swojej książce. Moim zdaniem pisarz ciekawie ukazuje dane wydarzenia – zawsze z innego punktu widzenia. Nie mam tu już na myśli samego faktu, że bohaterami głównymi są różne postacie, ale to, że każda z tych postaci, ma odmienny światopogląd – tworzy to swoistą syntezę różnych poglądów na temat historii starożytnego Rzymu.

O bohaterach pisać nie zamierzam z prostej przyczyny – historię odbywają się na przestrzeni wieków i, oprócz postaci bardzo znanych (np. Herkules, Cezar), pojawiają się potomkowie rodu Potycjuszów i Pinariuszów. Steven Saylor stworzył tutaj barwną mozaikę sylwetek. Przedstawicielami obu rodzin są różnorodni bohaterowie (starcy, młodzieńcy, niewolnicy czy senatorowie). Na uwagę zasługuję jeszcze jeden fakt – otóż każde opowiadanie poprzedzone jest mapką, na której zawsze ukazany jest ten sam kontur (siedem wzgórz Rzymu), ale im późniejsze czasy, tym więcej na tej mapce przedstawionych jest lokacji (posągów, świątyń, ołtarzy, oraz innych ważniejszych budynków). Jest to bardzo pomocne – pozwala naszej wyobraźni sięgnąć dalej i ukazać nam przedstawione wydarzenia w realniejszej formie. Podsumowując, dzieło Saylora w moim mniemaniu zasługuje na wysoką ocenę – jest w nim wszystko, czego potrzebuje umysł do „intelektualnej rozrywki”. Na dokładkę książka ta nie pozwala się szybko czytać (jest dość obszerna), dzięki czemu czas na nią poświęcony tym bardziej zapada w pamięć.

Ocena: 9/10


Tytuł: Rzym (Roma)
Autor: Steven Saylor
Tłumaczenie: Janusz Szczepański
Autor okładki: Zbigniew Mielnik
Wydawca: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Data wydania: 2008
Liczba stron: 603
ISBN-13: 978-83-7510-069-3
Oprawa: twarda
Wymiary: 150 x 225 mm

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Rebis


Podobne artykuły:

» Ostatni akt w Palmirze
» Cesarstwo
» Niebezpieczna gra
» Zdobywanie powietrza
» Imperium Czerni i Złota



Mamy 3 zapisane komentarze.

wow., 2009-07-18 13:42:23
Jestem bardzo pod wrażeniem - rozwijasz się mój drogi ktosiku :) oby tak dalej :)

?, 2009-07-23 07:38:03
Jest to zatem książka historyczna czy powieść historyczna?

Re: ?, assarhadon, 2009-07-23 13:20:04
assarhadon napisał/a: "Jest to zatem książka historyczna czy powieść historyczna?"

Powieść historyczna, chociaż dopiero po Twoim komentarzu widzę, że nie wspomniałem o tym w recenzji.

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy


"Morska straż", A. Tchaikowsky

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,