"Przed świtem", Stephenie Meyer - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Żmija - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-06-07 11:04:37

"Andrzej Sapkowski jest chyba najbardziej znanym polskim pisarzem fantasy, więc raczej nie trzeba go przedstawiać. Oprócz sagi wiedźmińskiej napisał szereg opowiadań oraz trylogię husycką. „Żmiję” można porównać do tej ostatniej. Fabuła osadzona w realiach historycznych z domieszką ... (Czytaj więcej)
Nowa Fantastyka Wydanie Specjalne 04/2011 - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-12-02 14:42:15

"Wydanie specjalne Nowej Fantastyki to numer wypełniony po brzegi opowiadaniami. Na spragnionych literatury fantastycznej czeka osiemdziesiąt stron tekstów autorów polskich (Szostak, Brzezińska, Skagestad) i zagranicznych (Bacigalupi, Castro, Oltion). Czy jednak specjalne wydanie oznacza równie ... (Czytaj więcej)

Arena Albionu - polski MMOPRG
Recenzje >> Książki >> Przed świtem

Autor: Kali
Data dodania: 2009-07-10 15:55:32
Wyświetleń: 9599

"Przed świtem", Stephenie Meyer - recenzja

Premiera ostatniej części wampirzego cyklu Meyer już dawno przebrzmiała, ale książka nadal znika z półek księgarni w szybkim tempie. Jedni zachwycają się historią Belli i Edwarda, inni zastanawiają się, jakim cudem te powieści stały się światowym bestsellerem.

„Przed świtem” budziło moje wątpliwości, a objętość książki szokowała – ponad 700 stronicowe tomisko, to już w zasadzie ‘cegiełka’. Niemniej odrzuciłam wszelkie mieszane uczucia dotyczące powieści Meyer i zagłębiłam się w ostatni etap historii przepięknego Edwarda i przeciętnej do bólu Belli.

Pierwsze wrażenie było takie, jakiego się spodziewałam – w głowie pojawiło mi się pytanie: i co ona jeszcze wymyśli? Ale dzielnie czytałam dalej, bo nie można nic osądzać przed końcem. I chyba dobrze, że tak się stało. Zadziwiająco szybko zaczęłam pochłaniać stronice nie zważając na upływający czas – w głównej mierze przyczyniła się do tego „część druga” powieści, w której nastąpiła zmiana narratora z Belli na Jacoba. Najlepsze posunięcie Meyer - zarówno techniczne, jak i fabularne. Zmiana sposobu narracji dodała „Przed świtem” uroku, a i prowadzenie jej z perspektywy głównej bohaterki byłoby już nieco uciążliwe, zważywszy na jej stan fizyczny i psychiczny w tym momencie fabularnym.

Fabuła powieści rozpoczyna się od przygotowań do ślubu Edwarda z jego śmiertelną wybranką. Bellę dzieli tylko ten jeden krok od stania się nieśmiertelną: wystarczy powiedzieć „tak” Edwardowi, przeżyć noc poślubną i nic nie będzie już stało na przeszkodzie. Ale czy na pewno?

Pierwszym zwrotem akcji w powieści jest ciąża. Tak, Bella spodziewa się dziecka Edwarda i tutaj dla wszystkich zaczynają się przysłowiowe schody. Wszak rozwijającego się w dziewczynie potwora zbić chce nie tylko Edward, ale i jego rodzina (nie licząc Rosalie) oraz wataha wilków z rezerwatu. Zapowiada się ciekawie? Dorzućmy do tego jeszcze Volturi, którzy mają zamiar wpaść z nieoczekiwaną wizytą, a możemy spodziewać się wielu zwrotów akcji.

Niewątpliwie Meyer namieszała porządnie. Z niektórych swoich pomysłów wybrnęła dość ciekawie, zaskoczyła mnie w kilku połączeniach faktów, ale z drugiej strony miałam czasami wrażenie, ze udziwnia na siłę. Ale najważniejsze jest to, że w zasadzie „Przed świtem” poskładało wszystkie części w całość i, jak to się mówi w bajkach, wszyscy na końcu żyją długo i szczęśliwie.

Bohaterowie w dużej mierze są ci sami: nieciekawa Bella, sztywny Edward, żywiołowa Alice, gorący Jacob i inni. Nowością są głównie różne wampiry, ale na uwagę zasługuję Leah – jedyna kobieta w watasze wilkołaków. Niby zwyczajna dziewczyna, która ukrywa swój ból pod grubą warstwą złośliwości, ale w miarę jak odkrywa swoje karty, budzi sympatię czytelnika. Moją wzbudziła i miałam cichą nadzieję, że Meyer połączy ją z Jacobem. Stało się inaczej i chyba bardziej fantazyjnie.

Styl Meyer nie jest doskonały, ale potrafi się wybronić. I powiedziałabym nawet, że w porównaniu ze „Zmierzchem”, w „Przed świtem” jest znacznie lepiej. Nawet jeśli nie jest to arcydzieło światowej literatury, to jednak jest w tym coś, co każe Ci czytać. I w jakiś sposób rozumiem dlaczego każda z części stała się bestsellerem.

Co do spraw technicznych wydania: znalazło się kilka literówek, ale policzyłabym je maksymalnie na palcach dwóch rąk. I nie uważam tego za karygodny błąd – przy takiej objętości (700 stron to nie mało) i zapewne w szybkości przygotowania wydania, jestem w stanie wybaczyć redaktorowi tych kilka drobiazgów. Okładka miękka, lakierowana, estetyczna, kopia oryginalnej okładki wydania amerykańskiego. Przyciąga uwagę – świetny chwyt marketingowy. Dodatkowo intryguje, bo nijak ma się do tytułu czy tematyki – w końcu to tylko szachowe pionki.

Cóż mogę powiedzieć na koniec? Jestem na tak. Lektura miło mnie zaskoczyła i mimo kilku niedociągnięć chętnie wystawię Meyer porządną ocenę. Głownie za to, ze pokazała, ze umie pisać z życiem, że potrafiła wybrnąć ze swoich czasami dziwnych pomysłów, za to, że mnie nie zanudziła – daję mocne 7/10. W dzisiejszych czasach ciężko jest o nieprzekombinowaną oryginalność. Meyer się nie udało, ale wybrnęła jakoś ze swojego ‘szalonego wiadra pomysłów’.

Tytuł: Przed świtem
Tytuł oryginalny: Breaking Down
Seria: Zmierzch, tom 4
Autor: Stephenie Meyer
Tłumaczenie: Joanna Urban
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2009
Stron: 720
Format: 130×205
ISBN 978-83-245-8729-2


Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Dolnośląskie


Podobne artykuły:

» Człowiek z Wysokiego Zamku
» Hołd dla mroku
» Wykute w brązie
» Dyscyplina
» Ciało Obce



Mamy 16 zapisanych komentarzy.

Aktualnie jest wyświetlana 2 z 2 stron komentarzy.

hmm, 2009-07-14 18:07:13
Czegoś podobnego owszem, ale nie tożsamego - to wszystko jest TAKIE SAME. Wtórne, płytkie, proste do bólu. No ale może jakiś nietypowy jestem :P

-> Algeroth , 2009-07-14 21:40:57
Co Cię dziwi? Toż to jest bardzo dobre zrobiony bestseller. ;)

Przeznaczony dla określonych czytelników (nastolatki, najlepiej nieco "zbuntowane") i dopasowany do wymagań dużej części tej grupy: szybka akcja, romantyczna miłość, bohaterka, z którą można się utożsamiać, jej boski ukochany, mroczne siły rozdzielające zakochanych, wyraźny podział na złych i dobrych, prosty język.

Trochę z harlequina, trochę sensacji, plus elementy fantasy. ^^

hmm, 2009-07-14 21:58:55
Osobiście wolę bestsellery pokroju "Władcy Pierścieni" czy "Diuny". A wątki typowe dla Twojej definicji bestsellera wolę znajdować np. u Szekspira :] Taki np. "Sen nocy letniej" całkiem dobrze się IMO tu wpisuje. Ale może po prostu się starzeję :P

bestseller?, 2009-07-14 22:30:02
Taka etykietka to w dzisiejszych czasach w połowie zasługa odpowiedniego marketingu. A i jak się tak popatrzy na te światowe, to głownie są top pozycje typowo dla młodzieży, np. Pan Potter, czy właśnie Edzio i Bella.

młodzież lubi tego typu historie, a jak się je dobrze nagłośni, to one się sprzedadzą i będą miały ogromną liczbę fanów. Jestem pewna, że w sieci roi się od "Zmierzchowych" FF.

Re: bestseller?, Kali, 2009-08-18 22:23:12
Kali napisał/a: "Taka etykietka to w dzisiejszych czasach w połowie zasługa odpowiedniego marketingu. A i jak się tak popatrzy na te światowe, to głownie są top pozycje typowo dla młodzieży, np. Pan Potter, czy właśnie Edzio i Bella."

Hmmm, nie do końca. Zauważ, że właściwie wszystkie pozycje zagraniczne trafiające na nasz rynek to "bestsellery" - tytuły, które zdobyły popularność w jakimś kraju/jakichś krajach i istnieje szansa, że uda im się to również na naszym poletku. Część z nich, mimo owej "bestsellerowości", dobrego marketingu, ekranizacji etc. przepada - w sumie fajny temat dla rozważań "dlaczego".

Co do Pottera - ciekawe, że go tu przywołałaś. Moim zdaniem oto nadszedł moment, gdy możemy go w pełni docenić. Sukces "Zmierzchu" w pewien sposób usprawiedliwia porównywanie tych dwóch serii. Trudno nie dostrzec, że dzieło Rowling wygrywa z dużym okładem w niemal każdej "dziedzinie", jaką możemy rozpatrywać: styl, różnorodność świata przedstawionego, spójność fabuły, kreacja postaci... "Zmierzch" jest na tych wszystkich polach słabszy, poza tym trafia głownie w gusta młodych dziewcząt ("HP" był bardziej uniwersalny) - a mimo to cyklowi udało się zyskać popularność na miarę serii Rowling. Niby można postawić trafną diagnozę dlaczego - Lychnis się o takową pokusiła - ale trochę mnie to ciągle dziwi. Przecież zapewne duża część odbiorców "Zmierzchu" zaczytywała się niedawno w "HP" - czy nie razi ich kontrast jakościowy między tymi dwoma cyklami?

Re: bestseller?, Kali, 2009-08-18 22:23:34
A co do FF: z ciekawości kilka przeczytałam i część z nich wypada nieźle na tle oryginału, a co najmniej jeden wydaje się godny dłuższej (bo całkiem pokaźnych rozmiarów jest) lektury.

[1]   [2]   


[Pierwsza] [Poprzednia]


Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Star Wars Antologia Fanów 2009
Star Wars Antologia Fanów 2009

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,