"Nasienie zła", Joanne Harris - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Porytkon 3 i 1/2 - relacja
Komentarzy: [1], 2009-12-30 17:40:12

"Na konwenty jeżdżę od bardzo długiego czasu, zwykle są to zjazdy miłośników fantastyki, gier fabularnych, planszowych, larpów i etc. W przypadku Porytkonu jest nieco inaczej – to impreza łączona, mariaż fanów fantastyki oraz miłośników mangi, anime i kultury japońskiej. Jako, że sam ... (Czytaj więcej)
[REC] - recenzja!
Komentarzy: [4], 2008-08-18 22:31:52

"Nie wiem co fenomenalnego jest w filmie sięgającym po bardzo klasyczne akcenty i motywy amerykańskich shlasherów. W [REC] mamy dużą dawkę dziwnych dźwięków, nieludzkich krzyków i zachowań, dość dużo krwi, gryzienia, powarkiwania i gonitw. Poznajemy dość szybko przeciwnika, przez co cała zabawa w ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Nasienie zła

Autor: Kali
Data dodania: 2009-08-28 17:09:04
Wyświetleń: 2941

"Nasienie zła", Joanne Harris - recenzja

Zjawisko wampiryzmu krąży wśród pisarzy, by niespodziewanie pojawiać się w ich tworach. I chyba nie ma autora, który popełniając horrory, powieści grozy czy inne fantastyczne wizje literackie, nie zatrzymałby się na chwilę przy tych nieśmiertelnych istotach.

Nazwisko Joanne Harris nic mi nie mówiło, gdy zobaczyłam je pierwszy raz na okładce Nasienia zła, w dodatku dość sugestywnej, która nie daje żądnych wątpliwości, co do tematyki powieści. Dolna twarz kobiety z palcem przystawionym do ust w geście uciszania, ostry kieł wystający z lekko rozchylonych warg i krwistoczerwone tło. Znów czekało mnie spotkanie z wampirami.

Harris przenosi nas do Cambridge, miasta znanego z uniwersytetu. Część akcji rozgrywa się w kilka lat po II wojnie światowej, pozostała zaś w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Oba czasy łączy rękopis niejakiego Daniela Holmesa. Opisał on swoje życie od momentu, gdy na jego drodze pojawiła się tajemnicza Rosemary Virginia Ashley – rudowłosa i eteryczna piękność, która zawładnęła jego sercem i umysłem.

Prawie pół wieku później, niespełniona malarka Alice, będąca na najlepszej drodze do stania się stara panną, poznaje Virginię – urokliwą i nieśmiałą dziewczynę swojego byłego partnera Joego. Kobieta ma „przechować” ją u siebie przez kilka dni. Tej samej nocy Alice przekonuje się, że Ginny nie jest spokojną i wystraszoną panną, poznaje jej inną twarz. Gdy trafiają do niej zapiski Daniela, świat przestaje być zwyczajny i wszystko staje na głowie.

Bohaterów Nasienia zła uznaję za dość swojskich i w zasadzie przeciętnych. Zwyczajni absolwenci Uniwersytetu w Cambridge, którzy próbują ułożyć sobie życie w pogoni za własnymi, artystycznymi marzeniami. Mam wrażenie, że pisarka tworzyła ich bez większego wysiłku, może nieco niechlujnie rzucając ich na karty swojej powieści. Chociaż należą oni do grupy postaci, o których szybko się zapomina, to mają w sobie coś zachwycającego. Prostota bywa piękna – nieskomplikowane charaktery nadają Nasieniu zła smaku.

Autorka zastosowała niecodzienny zabieg. Tam, gdzie bohaterem i narratorem zarazem jest Daniel Holmes, rozdziały oznacza cyfrą 1. Natomiast tam, gdzie wkracza narrator w trzeciej osobie, opowiadający o perypetiach Alice, widnieje numerek 2. Dodatkowo powieść podzielona została na 4 części, co moim zdaniem nie ma zbyt wielkiego przełożenia w treści – gdyby nie było tego podziału, nie zmieniłoby to odbioru nawet odrobinę.

O dziwo, w Nasieniu zła prawie nie pojawia się słowo „wampir”, Harris użyła go w całej powieści może dwa razy. Jednak od samego początku nie ma wątpliwości z czym czytelnik ma do czynienia. Mogłabym nawet zarzucić autorce sporą przewidywalność tego, co za chwilę nastąpi. Wprawdzie pojawia się kilka nowości, szczególnie w wizerunku i właściwościach tych drapieżników, ale nie jest to nic nadzwyczajnego ani tym bardziej pokrętnego. Uznaję to za plus dla powieści – w dzisiejszych czasach coraz trudniej o dobrą literaturę powielającą motywy. Harris udało się to dość przyzwoicie.

Trzeba przyznać, że utwór Harris wciąga, ale tylko okresami – moje zaciekawienie zachowywało się niczym sinusoida, raz się wznosiło, raz opadało. I to daje spory efekt przeciętności.

Tak naprawdę o Nasieniu zła nie da się powiedzieć nic konkretnego. Powieść czyta się całkiem przyjemnie, mimo tych kilku „dołków” przy zapiskach Daniela. Napisana przyzwoicie – narracje wyraźnie się od siebie odróżniają, język poprawny bez zarzutów, tłumaczenie nienaganne. A jednak dzieło Harris nie zostanie w mojej pamięci na długo, brakuje mu tego magnetycznego „czegoś”, co przyciąga. Dlatego z czystym sumieniem oceniam Nasienie zła na bardzo przyzwoite 6 na 10 możliwych punktów.
 
Tytuł: Nasienie zła
Tytuł oryginału: Evil Seed
Autor: Joanne Harris
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Kategoria: Literatura światowa
Wydawnictwo: Prószyński u S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-7648-150-0
Format: 130mm x 185mm
Liczba stron: 360
Oprawa: miękka


Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Prószyński


Podobne artykuły:

» Ciepłe ciała
» Królewska krew. Wieża elfów
» Wezwanie Ziemi
» W poszukiwaniu Jake'a i inne opowiadania
» Lasher, Tom II



Mamy 2 zapisane komentarze.

Cóż..., 2009-09-01 06:24:32
Skoro książka taka sobie to i recenzja bez fajerwerków. Solidna robota:)
Trochę za dużo już tych wampirów.....

Re: Cóż..., assarhadon, 2009-09-12 23:54:10
assarhadon napisał/a: "Skoro książka taka sobie to i recenzja bez fajerwerków. Solidna robota:)
Trochę za dużo już tych wampirów....."


Ano za dużo, ale co robić? Takie czasy :P. Otworzysz lodówkę, a tam wampir ;).

A recka Kali dobra, fajnie że ktoś tu u nas tych krwiopijców ogarnia :D

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy


"Ścieżka Skarabeusza", Adrian Tchaikovsky

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,