"Mój własny diabeł", Mike Carey - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Bar dla potępionych - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-12-05 23:15:35

"Dzisiejszej nocy możecie tu spotkać: Toma, nękanego przez demony przeszłości stróża prawa, za którym śmierć człapie krok w krok; barmankę Gracie, niedoszłą aktorkę, skazaną przez ojca na życie w czyśćcu zakazanej spelunki; Flo, miejscową uwodzicielkę, która podobno (choć kto wie na pewno?) ... (Czytaj więcej)
Dziedziczka Cieni - recenzja
Komentarzy: [5], 2009-07-13 16:59:58

"Anne Bishop i jej autorski świat Czarownic oraz Wojowników po raz drugi atakują polskie księgarnie. Pierwszy tom trylogii, czyli „Córka Krwawych”, nie odniósł w naszym kraju tak oszałamiającego sukcesu, jak po drugiej stronie Atlantyku.(...) Teraz nadeszła pora, aby przyjrzeć się ... (Czytaj więcej)

Arena Albionu - polski MMOPRG
Recenzje >> Książki >> Mój własny diabeł

Autor: ktosik
Data dodania: 2009-04-17 21:09:57
Wyświetleń: 2709

"Mój własny diabeł", Mike Carey - recenzja

Mike Carey był dotąd pisarzem mi nieznanym. Zainteresowałem się jego książką przez przypadek – na okładce widnieje taka oto informacja: „Powieść twórcy Constantine’a”. Gdzieś w mojej pamięci tkwi dalej wrażenie, jakie zrobił na mnie film (komiksu akurat nie czytałem, bo ile się orientuje to komiks był pierwowzorem, a nie książka); zaskoczył mnie niesamowicie oryginalnym konceptem. Nie zastanawiając się długo zasiadłem do lektury, mając nadzieję, że będzie to dzieło podobne jakościowo do wyżej wymienionego filmu.

Na początku trochę się zawiodłem. Akcja przez pierwsze sto stron nie miała tej żywotności, której się spodziewałem. Dopiero po pewnym czasie książka zaczęła mnie stopniowo wciągać, a to dzięki mieszance kilku elementów (pojedynczo nie byłyby tak ciekawe, jednak połączone wywołały cudowny efekt), które postaram się wymienić poniżej. Moją uwagę przykuła powoli zacieśniająca się fabuła i multum wątków, nie pozwalających na oderwanie się od tekstu. Bo co takiego mają ze sobą wspólnego: egzorcysta Felix Castor (nasz główny bohater); magnat, ciągnący profity z prowadzenia sieci domów uciech; demon zaklęty w ciele kobiety, zdecydowany, aby pozbawić życia postać pierwszoplanową; czy w końcu kolejny demon, tym razem goszczący w ciele najbliższego przyjaciela egzorcysty (dodam do tego, że to sam Asmodeusz – jeden z książąt piekieł)? Na pierwszy rzut oka można zauważyć analogię tylko pomiędzy egzorcystą a pomiotami otchłani, postać posiadacza sieci zamtuzów nie pasuje do tej układanki. Jak dodamy do tego jeszcze kilka kolejnych wątków, szczególnie nawiedzone muzeum, do którego zostaje zatrudniony egzorcysta, to powstaje nam niezły mętlik.

I właśnie to nawarstwienie wątków, bardzo przypadło mi do gustu. Wielu autorów miałoby oczywiście problemy z powiązaniem tego wszystkiego w jednolitą, spójną całość. Do tej grupy z pewnością nie należy Mike Carey. Akcja powieści jest bardzo przejrzysta, a przy okazji ciągle nas zaskakuje. Lekki sposób narracji, przetykany w wielu miejscach różnymi refleksjami o życiu (tym doczesnym, jak i tym późniejszym), coraz bardziej wciąga ze strony na stronę. Sama kreacja głównego bohatera, egzorcysty-ateisty zawiera już sporą sprzeczność – jak można nie wierzyć w Boga, mając na co dzień do czynienia z istnieniem różnych zjawisk nadprzyrodzonych (demony – siły nieczyste) – jest już według mnie bardzo interesująca. Ciekawe są także opisy londyńskich miejsc, nie nużące czytelnika, a wręcz przeciwnie – wciągające (elementy tego typu uwiarygadniają tylko opowieść).

Samo dzieło można umiejscowić na pograniczu fantasy, horroru oraz powieści detektywistycznej. Napisałem „na pograniczu”, ponieważ zawiera wiele czynników wspólnych. Spodobał mi się jeden fakt – autor umieścił dzieje Felixa we współczesnym nam Londynie, z małą różnicą: duchy stały się w ciągu kilku ostatnich lat czymś na tyle normalnym, że zawód egzorcysty spowszedniał. Oczywiście niedostępnym dla wszystkich, bowiem, aby go wykonywać trzeba posiadać naturalne predyspozycje. Kolejny punkt przyznałbym pisarzowi za samą wizję rytuału odpędzania istot duchowych. Stworzył on ciekawy system, który można zawrzeć w prostym zdaniu: „ilu egzorcystów, tyle egzorcyzmów”.

Samo wydanie książki nie jest może zachwycające – ilustracje na okładce raczej mierne. Dopiero w połączeniu z treścią tworzą całość. Błędów raczej nie uświadczyłem, może dlatego, że jestem typem czytelnika, który często po prostu pochłania duże partie tekstu, nie zwracając przy tym uwagi na samą formę. Bardzo nie spodobała mi się natomiast jedna rzecz. Mam na myśli zbyt małe wcięcie tekstu wewnątrz stron, trzeba przez to książkę niemiłosiernie zginać. Krótko mówiąc, jest więcej plusów niż minusów.

Tych, którzy wzięli do ręki tę książkę, mając w myślach jedynie obraz naszego, polskiego Wędrowycza, pragnę przestrzec, że to nie będzie to samo przeżycie. Mike Carey ukazał w „troszkę” innym świetle zawód pogromcy duchów i demonów. Całkiem inna akcja, poczucie humoru, czy choćby tradycja. Gdybym miał porównać I tom opowieści o Felixie Castorze do czegoś, to byłaby to twórczość Agathy Christie (pierwsze moje skojarzenie podczas czytania, gdy próbowałem analizować na bieżąco toczącą się akcję).

Książkę czyta się naprawdę szybko, mimo wolno zacieśniającej się pętli akcji. Można śmiało powiedzieć, że jest to utwór na jeden (dłuższy) wieczór. Osobiście zachęcam wszystkich do przeczytania dzieła Careya w wolnej chwili, bo z pewnością zaliczam je do pozycji, na które „warto zmarnować czas”.

Ocena: 8/10
Tytuł: Mój własny diabeł (The Devil You Know)
Cykl: Opowieści o Felixie Castorze
Tom: 1
Autor: Mike Carey
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Autor okładki: Jarek Krawczyk
Wydawca: Wydawnictwo MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 18 kwietnia 2008
Liczba stron: 400
ISBN: 978-83-7480-081-5
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 × 195 mm
Cena: 29,99 zł
 


Podobne artykuły:

» Gorączka kości
» Wielka rozgrywka
» Sprzedawca broni
» HELL-P
» Norweski Dziennik



Mamy 4 zapisane komentarze.

hmm, 2009-04-17 21:20:37
Recka niezła, aczkolwiek znalazłem w niej nieco błędów (jakieś orty, jakaś interpunkcja, trochę stylistyki). Generalnie jednak do przodu. A książką możliwe, że się zainteresuję - "Constantine" mi się bardzo podobał, a jeżeli "Mój własny diabeł" choć częściowo trzyma klimat, to warto rzucić nań okiem.

Edit:
Teraz znacznie lepiej :]

., 2009-04-18 18:06:44
Wyczerpująca recenzja. Za to stanowczo musimy popracować nad językiem;]. Rozumiem, że błędy ortograficzne i interpunkcyjne zostały usunięte, ale styl nadal nieco kuleje. Najbardziej uraziło mnie to:

"Spodobał mi się jeden fakt – autor umieścił dzieje Felixa we współczesnym nam Londynie, z małą różnicą: duchy stały się w ciągu kilku ostatnich lat czymś na tyle normalnym, że zawód egzorcysty spowszedniał. Oczywiście niedostępnym dla wszystkich, bowiem, aby go wykonywać trzeba posiadać naturalne predyspozycje."

Rozumiem, że miało być "zawód egzorcysty stał się czymś powszechnym, ale oczywiście niedostępnym". To stworzyłoby co prawda niechciane powtórzenie. Generalnie oba zdania trzeba lekko przeformułować.

Z ogólnych rzeczy: za dużo wtrąceń rozbija spójność tekstu.

Mam nadzieję, że autor nie ma mi za złe czepiactwa. Taka już moja złośliwa natura;]. Ale staram się, żeby krytyka była twórcza.

Re: ., Greg, 2009-04-18 21:30:02
Greg napisał/a:
Mam nadzieję, że autor nie ma mi za złe czepiactwa. Taka już moja złośliwa natura;]. Ale staram się, żeby krytyka była twórcza. "


wg mnie takie czepialstwo jest dobre - w końcu człowiek uczy się na błędach.

Czytałem , 2009-04-19 19:09:05
Czytałem to już dość dawno temu. Może nie powaliła, ale fajna i ciekawa. Płynna akcja i ciekawy bohater, z którym można się utożsamić. Recenzja ok, czas i czepialstwo nauczy reszty!

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Jałowe Ziemie - zapraszamy!
Jałowe Ziemie - zapraszamy!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,