Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Nowa Fantastyka 01/2012 - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-12-31 19:00:51

"Wraz z nowym rokiem przyszedł nowy, jak głosi wydawca „młodzieżowy”, numer Nowej Fantastyki. „Proza młodzieżowa” — na to określenie niejeden fan fantastyki zareaguje odruchowym zgrzytaniem zębów. Czy jednak słusznie? Po przebrnięciu przez serię artykułów – ... (Czytaj więcej)
Koszmar na miarę - recenzja
Komentarzy: [0], 2010-05-27 15:48:59

"Fabuły powieści grozy umiejscawiane były już w przeróżnych miejscach – od takich, które po prostu emanują złą energią, po kompletnie niepozorne, skrywające mroczną tajemnicę. Nigdy jednak nie spotkałem się z osadzeniem wydarzeń w sklepie odzieżowym, a tak właśnie jest w przypadku powieści ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Memnon

Autor: Greg
Data dodania: 2010-01-11 16:24:13
Wyświetleń: 1283

"Memnon", Oden Scott - recenzja

Zawsze uważałem, że to bardzo ciekawe obserwować od samego początku karierę jakiegoś pisarza. Z książki na książkę dostrzega się kolejne zmiany. Można zauważyć, jak poprawia się jego warsztat literacki, jakie nowe tematy go fascynują, nieraz widać nawet jak dojrzewa i zmienia swój pogląd na świat. 

Piszę o tym, gdyż mam właśnie okazję dokonywania tego typu obserwacji dotyczących autora powieści, którą chcę przedstawić. Człowiek ten nazywa się Scott Oden. Na Zachodzie debiutował kilka lat temu książką Spiżowi Wojownicy. W Polsce ukazała się ona w 2008 roku i wtedy właśnie miałem przyjemność ją recenzować. W tym roku pojawiła się na naszym rynku kolejna powieść Odena, Memnon i to właśnie o niej chciałbym Ci, Drogi Czytelniku, opowiedzieć. 

Z całą pewnością jest to utwór o wiele bardziej dojrzały od poprzednika, który w zasadzie był tylko przyjemnym, epickim czytadłem historycznym. Choć szczerze powiedziawszy Memnon też jest przyjemny, epicki i historyczny. Za to wyzbył się części tej „czytadlaności”. Nie można jednak powiedzieć, że jest całkiem pozbawiony wad. 

Ale, ale… Porównywanie tych dwóch powieści nie jest tutaj naszym celem. Odsuńmy zatem te rozważania na margines, a zajmijmy się tym, co w istocie nas zaprząta. 


Fabuła i akcja

Głównym tematem powieści Odena jest żywot i czyny tytułowego Memnona, który jest postacią historyczną, aczkolwiek bliższe szczegóły jego losów nie są nam znane. Autor całkiem porządnie opracował historyczny kontekst, w którym cała rzecz się dzieje, ale – jak sam przyznaje – znakomita część biografii jego bohatera jest zmyślona. Na pewno wiemy o nim tylko tyle, że żył w drugiej połowie IV w. p.n.e., był perskim wielmożą greckiego pochodzenia i brał udział w wojnie przeciwko Aleksandrowi Wielkiemu. 

Konstrukcja powieści z technicznego punktu widzenia jest ciekawa. Akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. W pierwszej znajdująca się na łożu śmierci perska arystokratka opowiada młodemu greckiemu poecie historię swojego ukochanego Memnona, zaś w drugiej narracja przenosi się w sam środek wydarzeń, o których mówi kobieta. Powstaje zatem kompozycja quasi-szkatułkowa. 

Fabuła nie rozwija się w sposób ciągły – ściśle przyczynowo-skutkowy. Akcję tworzy ciąg perypetii, epizodów z życia Memnona i jego rodziny, pokazujących jego drogę do najwyższych godności w perskim imperium. Nie znaczy to jednak, że powieści brakuje węzła dramatycznego. Opowiadanie historii głównego bohatera przez retrospekcję powoduje wytworzenie napięcia, które wynika z tego, że w gruncie rzeczy wiemy albo domyślamy się jak cała rzecz się skończy, ale zastanawiamy się jak do tego doszło.


Bohaterowie

Mówienie czy pisanie o wielkich ludziach, którzy biorą udział w niezwykle doniosłych i heroicznych wydarzeniach, niesie ze sobą duże ryzyko. Bardzo łatwo jest popaść w naiwny patos, a z postaci uczynić groteskowe zlepki ponadludzkich cech – bądź to pozytywnych, bądź negatywnych. Równie łatwo wylądować na drugim biegunie i pokazać czarno-czarny świat, w którym idealizm po prostu nie istnieje. Jedynym wyjściem jest starać się zachować rozsądek i umiar. Niestety w tym Amerykanie nie są najlepsi. Jeśli spojrzymy na filmy takie jak Troja czy Aleksander to zobaczymy, że podejmowali pewne próby odidealizowania epickich historii, ale z dość marnym skutkiem. Być może najbardziej udanym tego typu dziełem był Gladiator Ridleya Scotta, w którym, moim zdaniem, udało się zachować patos i heroizm, ale w wymiarze, który nie razi widza. 

Jakby to nie było, Scott Oden w przypadku swojej książki stanął przed podobnym problemem. Jak próbował sobie z nim poradzić, można dobrze pokazać na przykładzie postaci Aleksandra Wielkiego, który w powieści pełni co prawda rolę drugoplanową, ale nam przysłuży się dobrze ze względu na swe zakorzenienie w naszej kulturze. Otóż powszechnie wiadomo, że Aleksander był jednostką wybitną, genialnym wodzem, który przed trzydziestką podbił niemal cały znany sobie świat. Służył za wzór takim wielkim mężom jak choćby Cezar czy Napoleon. Przez wieki czyniono z niego niemal półboga. Do czasu, aż bezduszni historycy zaczęli wygrzebywać rozmaite jego słabostki: a to, że był pijakiem, a to, że okrutnikiem, a to, że prostakiem, a to, że gejem. Wyszedł z tego w sumie okropny obraz.

Oden postanowił się zmierzyć z tym bagażem sprzecznych opinii i stworzył człowieka genialnego, o niezwykłej charyzmie i aurze, ale tak zapatrzonego w siebie, że w pewnym momencie stawia się ponad zasadami moralnymi obowiązującymi innych ludzi. O orientacji seksualnej i ewentualnym alkoholizmie Aleksandra autor milczy. Koniec końców, nie podważa całkowicie romantycznej spuścizny minionych wieków, ale jednocześnie ma też na uwadze bardziej aktualne odkrycia historyków. 

W podobny sposób próbuje przedstawić pozostałych kreowanych przez siebie bohaterów, jednak trzeba powiedzieć, że nie zawsze mu to wychodzi. Co ciekawe, w większości bardziej udane są postacie dobre. Czarne charaktery są po prostu czarnymi charakterami – są źli i brzydcy (dosłownie, gdyż przeważnie cechy ich osobowości mają również odwzorowanie w cechach fizycznych, takich jak zniewieściałość czy brzydota). W kreacji bohaterów pozytywnych bardzo pomogła Odenowi znajomość realiów politycznych epoki i wierność badaniom historyków. Trzeba mu policzyć na duży plus, że jeśli przedstawia jakąś postać historyczną jako dobrą, ale skądinąd wie, że krystalicznie czysta nie była, to nie próbuje przemilczać jej niecnych postępków, a raczej uzasadnić je psychologicznie. 

Całkiem nieźle zadziałał ten mechanizm w przypadku samego Memnona. Jednoznacznie można stwierdzić, że jest to good guy. Jednak z tej garstki historycznych informacji, które o nim posiadamy, wiemy, że był kimś w stylu starożytnego kondotiera, generała do wynajęcia, służącego pod najróżniejszymi sztandarami. Oden robi z niego idealistę, który jednak z wiekiem dojrzewa, poznaje reguły wielkiej polityki i gra według nich, ale nie dla własnej korzyści, a dla osiągnięcia szlachetnych celów. Nie jest to może tak w stu procentach przekonujące, ale moim zdaniem próba jest całkiem niezła.


Technikalia

Przed podsumowaniem chciałbym powiedzieć jeszcze o kilku kwestiach technicznych. Po pierwsze język. Z pewnością jest lepszy niż w pierwszej powieści Odena, jednak nadal pozostawia sporo do życzenia. Niestety tematy epickie bardzo łatwo wchodzą w tandem ze skłonnościami grafomańskimi, zatem w Memnonie znajdziemy sporo „strzał, które niczym czarne ptaki śmierci spadły na wrogów” i tym podobnych. Dodatkowo sprawę pogarsza tłumaczenie, które jest do bólu mało wybitne.

Co do sposobu wydania książki, to od strony wizualnej nie ma się do czego przyczepić. Twarda oprawa, ładna grafika na okładce, dobry papier – wszystko cacy, jak to w Rebisie z reguły bywa. Strona edytorska wygląda jednak nieco gorzej. Literówek się tam trochę zaplątało, no i korektorzy mogliby zwrócić czasem uwagę na stylistykę. Osobiście denerwowało mnie to, że nikt nie wyłapał kalk językowych z angielskiego. Ponadto innych uwag nie mam.


Podsumowanie

No i co by tu rzec? Książeczka generalnie przyjemna do poczytania. Można się z niej dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy dotyczących mniej znanych aspektów historii antycznej. Jest dużo akcji, dramatyzmu, trochę romantyzmu. Wad co prawda kilka ma, ale przy odpowiednim nastawieniu nie umniejszają one przyjemności czytania. 

Jak powiedziałem we wstępie, jest to z pewnością utwór bardziej dojrzały, niż poprzednia powieść Odena. Istnieje zatem szansa, że następna będzie jeszcze lepsza. A przypuszczam, że przywędruje do Polski już niedługo. W Stanach ukazała się ładny kawałek czasu temu. Pozostaje tylko czekać. Ja z pewnością będę z zainteresowaniem śledził karierę tego pisarza. Mam nadzieję, Drogi Czytelniku, że ta skromna recenzja i Ciebie do tego skłoni.

Tytuł: Memnon
Autor: Oden Scott
Wydawnictwo: REBIS
Rok wydania: 2009
Seria: POWIEŚĆ HISTORYCZNA 
ISBN: 978-83-7510-213-0
Ilość stron: 504
Format: 15x22.5 cm
Oprawa: Twarda z obwolutą

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Rebis


Podobne artykuły:

» Cena za honor
» Przenośne drzwi
» VALIS
» Sprzedawca broni
» Czarna Bandera



Mamy 1 zapisany komentarz.

:), 2010-01-12 06:19:57
Sam zacząłeś porównywać, by po chwili się wycofać:) przecież to nic złego!Zawsze odnosimy się w swoich wypowiedziach do czegoś/kogoś. No i kto jest tu głównym bohaterem?: Aleksander czy Memnon? Poza tym ok.

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Imperium czerni i złota
Imperium czerni i złota

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,