, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Duds Hunt - recenzja
Komentarzy: [0], 2009-10-08 20:20:40

"„Duds Hunt” to jedna z pierwszych publikacji wydawnictwa Hanami. W Polsce manga ta pojawiła się w marcu 2008 roku. Tetsuya Tsutsui stworzył ją jako swoje pierwsze długie dzieło i prawdopodobnie to ono otworzyło autorowi drogę do kariery. Fabuła komiksu zamyka się w jednym tomie, w ... (Czytaj więcej)
Zmierzch - recenzja książki!
Komentarzy: [20], 2009-04-02 20:58:19

"Fabuła przedstawia się prosto: urocza, nieśmiała amerykańska nastolatka imieniem Bella, przeprowadza się do małego deszczowego miasteczka, gdzie nigdy nie dzieje się nic ciekawego i, jak to w małych miasteczkach, wszyscy wszystko o sobie wiedzą. A jednak, cóż za niespodzianka, miejsce to nie jest ... (Czytaj więcej)

miastofantastyki
Recenzje >> Książki >> Królowa Ciemności

Autor: Panzer
Data dodania: 2009-12-15 15:38:53
Wyświetleń: 1510

Pod koniec ubiegłego stulecia George Lucas reklamował swój wówczas najnowszy film, czyli Mroczne Widmo, hasłem „Każda Saga ma swój początek”. W odniesieniu do książki, którą mam teraz przed oczami można analogicznie wywnioskować, że również wszystkie historie w pewnym momencie się kończą. Trylogia o Jeanelle dotarła właśnie do tego punktu, w którym trzeba ostatecznie ją rozliczyć – wytknąć błędy i pochwalić pozytywne aspekty. Spójrzmy więc, czy Anne Bishop uda się zaistnieć w zatłoczonym świecie fantastyki. 

Królowa Ciemności wieńczy historię zagubionej dziewczynki o olbrzymim potencjale magicznym, która, hartowana wieloma ciężkimi przeżyciami, stawia czoła otaczającemu ją, nadzwyczaj brutalnemu, światu. Z postaci przypominającej upiory rodem z japońskiego filmu, które pojawiają się znikąd, jednocześnie intrygując i zatrważając napotkane osoby, dziewczynka przeradza się w młodą, piękną i bezlitosną kobietę. Drugi tom kończy się jej ostateczną metamorfozą, gdy zakłada Dwór i powołuje służbę, przejmując tym samym rządy w Piekle.

Akcja powieści nie rozpoczyna się dokładnie w tym miejscu, lecz jakiś czas później. Wydarzeń, które miały w tej luce miejsce musimy domyślać się z dialogów i osobistych retrospekcji poszczególnych bohaterów. Z jednej strony można wytknąć to pani Bishop jako niedociągnięcie, z drugiej strony jest to całkowicie przemyślany zabieg, więc rozliczmy go na zero. Dlaczego? 

Otóż dlatego, że przy recenzji drugiej części cyklu chwaliłem pisarkę za to, że porzuciła nieudolne próby wymyślnego gmatwania fabuły na rzecz przejrzystości i prostoty. Pomiędzy Dziedziczką i Królową miało miejsce tyle rzeczy, że łatwo byłoby sknocić książkę już na wstępie. Zamiast tego od razu przechodzimy do rzeczy i czytamy o tym, jakie rozstrzygnięcia przyjmują najważniejsze dla bohaterów sprawy. Lepiej być leniem niż wszystko partaczyć, a wnikliwy czytelnik i tak sam do wszystkiego dojdzie. W teorii oczywiście.

Przyjrzyjmy się więc sytuacji poszczególnych bohaterów z bliska. Saetan odchodzi powoli w cień, dając więcej miejsca na działanie swoim synom i przybranej córce, przez dłuższą część książki będzie pełnić dla nich raptem rolę doradcy. Lucivar, jako jedna z najważniejszych osobistości na dworze swojej Królowej, ma do wykonania mnóstwo formalnej pracy, w tym także zorganizowanie służby. Na jednym z targów udaje mu się po kilkuletnim wysiłku odnaleźć Daemona. Zabiera go do Piekła, gdzie Sadi spotyka przeznaczoną mu Jaenelle. Koszmary Wojownika odchodzą w zapomnienie. Można pokusić się o stwierdzenie, że praktycznie każda, kolokwialnie ujmując, „dobra” postać w trylogii pani Bishop ląduje na dworze głównej bohaterki lub gdzieś w jego bezpośrednim pobliżu. 

Natomiast Domy prowadzone przez dwie najbardziej zdradliwe kobiety uniwersum, czyli Dorotheę i Hekate, zbierają pokaźną armię sprzymierzeńców, wabiąc każdego z nich innym podstępem. Podział świata na dwa wrogie obozy w nieunikniony sposób prowadzi do wojny i tak też dzieje się w Królowej Ciemności. Wybucha konflikt, który ostatecznie przetasować ma rozkład sił i władzy w znanym świecie, przy okazji serwując nam emocjonujące zakończenie.

Szkoda jednak, że został on potraktowany po macoszemu. Owszem, każdy kolejny, mniej lub bardziej krwawy, etap wojny zostaje nam opisany, prowadząc do wyczekiwanego finału. Wątek ten jest jednak spychany w cień przez amory Daemona i Jaenelle. Rozumiem, że jest to kluczowa sprawa dla przebiegu całej fabuły, na której rozwiązanie czekaliśmy aż od pierwszego tomu, ale skoro Anne Bishop kończy sagę jako całość, a nie sprawę życia małżeńskiego głównej bohaterki, to powinna chyba dozować poszczególne warstwy opowieści w innych dawkach. Może autorka stanęła przed wyborem docelowej grupy odbiorców. Jeśli tak, to padło najwyraźniej na napchane zielonymi dolarami rodziców nastolatki. 

Kończąc temat głównego wątku, lub wątków – w zależności jak podejdziemy do tematu – należałoby zaznaczyć, że krytykuję autorkę za przeplatanie różnych motywów i fabularną gmatwaninę, która kosztowała już niższą ocenę pierwszego tomu. Jeśli chodzi o sam sposób prowadzenia bohaterów i zarazem czytelnika przez lekturę, to postępu nie ma, ale stagnacja nastąpiła na przyzwoitym poziomie, więc nie zamierzam mieć tego za złe pani Bishop. Dodatkowo muszę pochwalić pisarkę za ciekawy finisz, bo zakończenie autentycznie satysfakcjonuje czytelnika. Choć było w sporej mierze przewidywalne, to przyznam się szczerze, że parę zwrotów akcji mnie zaskoczyło. 

Udział postaci drugoplanowych został odrobinę ograniczony, ale czasem bywa to nieuniknione, gdy książka ma traktować o zdarzeniach iście wiekopomnych dla swojego świata. W każdym razie Królowa Ciemności startuje ze sporym gronem „pomniejszych graczy”, wzbogaconym również o kilka ciekawych osobistości, których wcześniej nie dane nam było poznać. Początkowo ich natłok przeplatany jednocześnie wątkami wojny i relacji Jaenelle-Deamon przytłacza. Odnosiłem momentami wrażenie, że sama autorka gubiła się, prowadząc jednocześnie kilka historii, choć przecież wszystkie z nich w jakiś tam sposób są ze sobą powiązane. To wzajemne przeplatanie kosztowało kilka z nich życie, bowiem urywają się tudzież kończą bez odpowiedniego wyjaśnienia. W wypadku tej książki morał jest prosty – za dużo treści, za mało stron.

Kilka słów poświęćmy jeszcze samemu kunsztowi Anne Bishop, a może adekwatniejszym określeniem w wypadku tej pani byłby „warsztat”. W każdym razie wspominałem już, że Królowa Ciemności nie jest w moim odczuciu postępem względem Dziedziczki Cieni, ale jeśli niektórzy z was uznają to za zarzut, są w błędzie. Tak jak drugi tom, zakończenie trylogii trzyma poziom powyżej średniej, który jest maksimum dla pisarzy pokroju Bishop. Autorka dotarła do granicy, którą przekraczają już jedynie wybitni pisarze lub mistrzowie plagiatu. Nie jest to nic złego, bo praca włożona w sagę zasługuje na uznanie. 

Jako, że księga opatrzona numerem trzy w dużej mierze traktuje o wojnie, rozwijając jednocześnie wątki międzypaństwowych intryg do apogeum, nie braknie tutaj krwi, łez i przekleństw. Tym razem włączono je jednak do całej opowieści z większym wyczuciem smaku niż w Córce Krwawych i w większości wypadków służą jakiemuś konkretnemu celowi, zamiast po prostu nabijać ilość zapisanych stron. Kolejny dowód na to, że status bestsellera wymusił na autorce i wydawcach znacznie bardziej przemyślane działania względem kolejnych tomów.

Przed podsumowaniem chwilę poświęcę jeszcze technicznym aspektom wydania, oceniając tym samym wydawnictwo Initium. Do tłumaczenia nie mam najmniejszych zastrzeżeń, bo błędów językowych nie napotkałem lub nie rzucają się one w oczy na tyle, by przeszkadzały w lekturze. Dziwi jednak fakt, że książka przeszła przez korektę, a mimo to znajdziemy literówki czy zgubione myślniki, rozdzielające słowa w środku kartki. Oczywiście przypadków takich jest raptem kilka, co jest zauważalnym postępem względem poprzednich tomów (wszyscy najwidoczniej korzystają na przygodzie z Krwawymi), ale w przypadku profesjonalnie wydanej powieści na skalę krajową nie powinno mieć to miejsca. Strona graficzna pozycji nadal jest nienaganna i potwierdza moje przekonanie o tym, że jeśli oryginał wygląda ładnie, nie należy przy nim niczego zmieniać.

Nareszcie przyszła pora do oznajmienia ostatecznego werdyktu. Królowa Ciemności to powieść solidna, choć dziś, gdy gatunek fantasy jest jednym z najchętniej czytanych, dla niektórych może to być za mało. Sama książka zasługuje na siódemkę w dziesięciostopniowej skali, ale cały cykl oceniłbym o jedno oczko wyżej. Trylogia ta jest bowiem dowodem na to, że Anne Bishop niewątpliwie poczyniła wielkie postępy w trakcie tworzenia swojej sagi . Poza tym lepiej poświęcić czas efektom dobrej, choć rzemieślniczej pracy, niż przeznaczonemu dla mas chłamowi.

Ocena: 7/10

Tytuł: Królowa Ciemności (Queen of the Darkness)
Cykl: Trylogia Czarnych Kamieni
Tom: 3
Autor: Anne Bishop
Tłumaczenie: Monika Wyrwas - Wiśniewska
Autor okładki: Patryk Lubas
Autor ilustracji: Larry Rostant
Wydawca: INITIUM
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 7 października 2009
Liczba stron: 416
ISBN-13: 978-83-927322-2-8
Oprawa: miękka
Wymiary: 150 x 215 mm

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo INITIUM


Podobne artykuły:

» Dom jedwabny
» Tajemnica smoka
» Podejrzenia pana Whichera. Morderstwo w domu na Road Hill
» Mgły Avalonu
» Smocze Zęby



Mamy 2 zapisane komentarze.

_Dream


Odpowiedz

Trylogia Czarnych Kamieni, 2010-03-27 18:56:15
Ostatnio szukając w internecie jakiś innych twórczości pani Bishop natrafiłam na bardzo interesującą rzecz. A mianowicie, że z kontynuacją tomów tej trylogii jest w sumie osiem, ale reszty nie wydano w polce. Pierwszy z nich nosi tytuł \"The Invisible Ring\", stąd też moje pytanie czy czytałeś może tę książkę, czy też w ogóle nie wiedziałeś, że taka istnieje?

_Toudi


Odpowiedz

kolejne tomy sagi Czarne Kamienie, 2010-04-01 12:21:17
21 kwietnia ukaże się w Polsce kontynuacja Trylogii pt. Serce Kaeleer (tytuł oryginału Dreams made flesh). Jest to uzupełnienie trylogii.
Poniżej książki, po trylogii, w kolejności takiej, jaką przedstawia autorka na swojej stronie: Dreams made flesh, Tangled Webs, The invisible ring, The Shadow Queen, Shalador's Lady.
Myślę, że reszta książek również zostanie wydana w Polsce.

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Jak nie zginie ludzkość - Andrzej Zimniak
Jak nie zginie ludzkość - Andrzej Zimniak

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,