"Kolor Magii" Terry Pratchett - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Poniedziałek zaczyna się w sobotę - recenzja
Komentarzy: [4], 2009-09-29 19:11:04

"Twórczość braci [Strugackich] przypadła mi (...) bardzo do gustu, a w późniejszych latach miałem okazję czytać jeszcze Przenicowany świat, Trudno być bogiem i inne znane powieści ich autorstwa. Zawsze było to dość poważne science fiction, nie pozbawione swoistego poczucia humoru, poruszające ... (Czytaj więcej)
Odźwierny - fragment!
Komentarzy: [0], 2009-01-12 00:19:38

Prezentujemy fragment książki Odźwierny, która ma swoją premierę 19 stycznia.

O KSIĄŻCE: "Odźwierny" jest debiutem powieściowym Mariny i Sergieja Diaczenków i zarazem pierwszym tomem cyklu Tułacze, ... (Czytaj więcej)

Science Fiction Fantasy i Horror
Recenzje >> Książki >> Kolor Magii

Autor: Panzer
Data dodania: 2008-10-28 00:40:18
Wyświetleń: 3826

"Kolor Magii" Terry Pratchett - recenzja

Nietuzinkowy i szalenie popularny „Świat Dysku” jest dziś cyklem, któremu niewiele innych może dorównać objętością - liczy sobie ponad trzydzieści powieści. Saga powstała ponad dwadzieścia lat temu i wtedy to czytelnikom pierwszy raz dane było odwiedzić spłaszczoną planetę Terry’ego Pratchetta. Dekadę po brytyjskiej premierze, cykl zawitał do nas wraz ze swoją pierwszą częścią – „Kolorem Magii”.

Trudno nie poddać się wrażeniu, że jest to lektura dla dzieci ze szkół podstawowych – głównie ze względu na dziwaczną i kolorową grafikę okładki oraz raptem dwieście wypełnionych drukiem stron. Nic bardziej mylnego! Głównym bohaterem opowieści jest niedoszły mag Rincewind, którego brakowi umiejętności dorównuje jedynie wrodzony pech, oraz pierwszy w historii Dysku turysta – Dwukwiat (tutaj nikt nie podróżuje dla przyjemności), wraz ze swoją chodzącą skrzynią pełną złota. Ta mieszanka serwuje nam w efekcie solidną dawkę typowego, nasyconego absurdem, angielskiego dowcipu.

Właśnie to typowe dla Brytyjczyków poczucie humoru sprawia, że wykreowany przez Pratchetta świat jest nie tylko niecodzienny, ale również fascynujący. Zanim poznamy Rincewinda, autor przedstawia nam podstawowe zasady, którymi rządzi się Dysk - niezmiernie ułatwia to dalszą lekturę.

Poznajemy więc maga-fajtłapę, który na skutek małej intrygi dostaje pod opiekę turystę z odległej krainy. To właśnie przybysz z Imperium z drugiego końca świata jest przyczyną wszelkich kłopotów. Pochodzi z krainy, gdzie złoto nie jest skarbem, lecz czymś całkowicie powszechnym; a jeśli dodamy do tego fakt, że swoje pieniądze przechowuje w skrzyni, która ma w zwyczaju pożerać złodziei (w miejscu, do którego trafił ich nie brakuje), otrzymujemy przepis na dobrą przygodę. Bohaterowie lądują w Ankh-Morpork, które szybko staje w morzu ognia (głównie z ich winy), by następnie udać się na tułaczkę po Dysku.

Zadziwia fakt, że bardzo dynamiczna akcja nie powstała kosztem wykreowanego świata - opisy są liczne i dokładne do stopnia, który wyjaśnia, jednocześnie nie nudząc. Styl Pratchetta nie zawodzi. Zwykło się uważać, że w angielskich żartach jest więcej absurdu niż samego humoru, jednak tutaj proporcje są idealnie wyważone. Co najważniejsze, pisarz utrzymuje poziom przez całą powieść.

Niestety powieść nie ustrzegła się wad. Największą z nich jest dla mnie zakończenie. Jest ono otwarte, ale zamiast zmuszać do refleksji, pozostawia niedosyt. Jednoznacznie sugeruje, że nastąpi kontynuacja przygód Rincewinda i Dwukwiata (faktycznie jest ich kilka) zamiast zająć się dalszymi ich losami jeszcze w tej samej części. Sprawia wrażenie, że „Kolor magii” jest jedynie jakimś preludium do „Świata Dysku”, a nie pełnoprawną powieścią.

Pewne zastrzeżenia mam również odnośnie warstwy fabularnej. Po opuszczeniu Ankh-Morpork bohaterowie lądują w najdziwniejszych rejonach Dysku, a autor opisuje te wydarzenia bardzo ogólnikowo. Kontrastuje to z pierwszą połową ksiązki, w której narrator przedstawia nam wszystko znacznie bardziej szczegółowo. To spora wada, bo niewątpliwie kunszt Pratchetta pozwoliłby na zagwarantowanie nam kilku kolejnych godzin spędzonych na dobrej lekturze. Bez sięgnięcia po kolejny tytuł : „Blask fantastyczny”, ciężko będzie przeboleć uczucie niedosytu.

Podsumowując, jest to pozycja przepełniona wartką akcją w przyzwoitym wydaniu. Postaci są barwne i oryginalne, humor nietuzinkowy - zachwycający czytelnika nieustannie. I jest pięknie do momentu, w którym bieg wydarzeń nazbyt przyspiesza, stając się w końcu jedną z wad tytułu. Liczba możliwych do dokładniejszego zrealizowania wątków, które w ten sposób omijają czytelnika, nie może nie znaleźć swojego odbicia w ostatecznej ocenie - niezależnie od tego, czy było to zamierzone działanie autora, czy też wymóg wydawcy. Do listy pozytywów dorzucę jeszcze fakt, że jak na pierwszy tom cyklu, „Kolor magii” zachęca do sięgnięcia po kolejne dzieła autora i m.in. dlatego warto dać mu szansę.

Ocena 6,5/10

Kategoria: Fantastyka, fantasy
ISBN: 978-83-7469-097-3
Tytuł oryginału: The Colour of Magic
Data wydania: 05.09.1994
Format: 142mm x 202mm
Oprawa: miękka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa


Podobne artykuły:

» Między młotem a piorunem
» Przez ciemne zwierciadło
» Judasz wyzwolony
» Światła pochylenie
» Interwencja



Mamy 4 zapisane komentarze.

Hmmmm, 2008-10-28 22:52:06

Ale, ale.... większość książek Pratchetta, to rzeczywiście zwarte opowieści, ale akurat "Kolor magii" i "Blask fantastyczny" są połączone fabularnie. To fakt, który nie zasługuje na krytykę- takie było założenie autora i już. Nie ma co tego oceniać. Równie dobrze mógłbyś się wkurzać na Tolkiena, że "Drużyna Pierścienia" nie zamyka opowieści i musisz sięgać po "Dwie wieże" i "Powrót króla"- trochę absurdalna wizja, nieprawdaż?

Ale tak ogólnie: recenzja bardzo dobra. Moim zdaniem troszkę za bardzo zaniżyłeś notę, ale czyta się ją dobrze.

\m/, 2008-10-29 08:04:38
Nie chodziło mi tyle o to, że rozbił przygody Rincewinda na dwa tomy, ale o to, że bardzo ogólnikowo potraktował wydarzenia pomiędzy Ankh-Morpork a złapaniem w sieci na Krańcu Świata. A ocena średnia, bo porównywałem ją z moją opinią o kilku innch ksiązkach z serii, z którymi miałem styczność i po prostu Kolor wypadał slabiej. Pozdrawiam i dziękuję za odzew ;]

Hmmm, 2008-10-29 09:08:45
"Niestety powieść nie ustrzegła się wad. Największą z nich jest dla mnie zakończenie. Jest ono otwarte, ale zamiast zmuszać do refleksji, pozostawia niedosyt. Jednoznacznie sugeruje, że nastąpi kontynuacja przygód Rincewinda i Dwukwiata (faktycznie jest ich kilka) zamiast zająć się dalszymi ich losami jeszcze w tej samej części."

A czy w tym zdaniu nie mówisz wprost "zamiast kontynuacji w kolejnej książce, Pratchett powinien opisać dalsze losy Rincewinda i Dwukwiata jeszcze w "Kolorze Magii"? " Bo mi się wydaje, że tak.

\m/, 2008-10-29 18:58:46
No prosze, ktos czyta moje wypociny uwaznie ;] tak, masz racje, ale pisalem to majac na mysli wlasnie te wyciete przygody. Mam wrazenie ze zamiast przeskakiwac do kolejnego tomu, najpierw powinno sie wyczerpac potencjal tego pierwszego

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Konwent Miłośników Fantastyki Kreskon
Konwent Miłośników Fantastyki Kreskon

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,