"Kapitularz Diuną", Frank Herbert - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Oko na niebie - recenzja
Komentarzy: [1], 2011-02-21 00:23:03

"„Oko na niebie” to jedna z wcześniejszych powieści Philipa Kindreda Dicka, luminarza amerykańskiej fantastyki naukowej i z pewnością daje się to odczuć. Kto bowiem (sugerując się chociażby tytułem) oczekiwałby tutaj metafizycznej wykładni pogłębionej teologią, tak charakterystycznej ... (Czytaj więcej)
Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-09-26 20:44:55

"Wyobraźmy sobie, że „Wojna Światów” to nie powieść, a kronika prawdziwych wydarzeń - Marsjanie zaatakowali Ziemię, a pokonani zostali przez ziemskie bakterie. Akcja najnowszej książki Roberta Rankina pt. „Dziewczyna Płaszczka i inne nienaturalne atrakcje” rozgrywa się w ... (Czytaj więcej)

miastofantastyki
Recenzje >> Książki >> Kapitularz Diuną

Autor: Panzer
Data dodania: 2010-10-10 20:16:48
Wyświetleń: 1296

"Kapitularz Diuną", Frank Herbert - recenzja

Rebisowa ofensywa wyciskania z wiernych fanów prozy Franka Herberta ostatnich groszy, kusząca piękną reedycją jego słynnej, pustynnej sagi, dobiegła końca. Właśnie teraz do księgarni trafił odrestaurowany Kapitularz (po staremu Kapituła). Czy nowe wydanie ma do zaoferowania coś więcej niż ładną okładkę? 

Nie podjąłem się karkołomnej misji zliczenia wszystkich poprzednich wydań, więc nie jestem w stanie zabłysnąć znajomością konkretnej liczby, lecz osobiście miałem styczność z dwoma konkurencyjnymi edycjami i śmiem twierdzić, że mam jakieś porównanie. Zanim jednak przedstawię wnioski co do tej konkretnej sprawy, wypadałoby napisać szerzej o samej książce.

Powieść nie podejmuje historii dokładnie w momencie kończącym Heretyków Diuny, lecz rozpoczyna się ponad dekadę później. Konflikt Bene Gesserit z Dostojnymi Matronami trwa w najlepsze, ale czytelnikowi przyjdzie opuścić już wysłużoną pustynną planetę. Lądujemy na Kapitularzu wraz z ostatnim pustynnym czerwiem, który na specjalnie przygotowanym globie ma wznowić produkcję przyprawy. 

To syntetyczne wprowadzenie do fabuły może brzmieć jak czarna magia dla osób niewtajemniczonych, ale Kapitularz Diuną jest w końcu aż szóstym tomem sagi, w wypadku której ominięcie choć jednej części znacznie utrudnia zrozumienie powieści. Znajomość pozostałych dzieł Herberta jest więc przydatna, ale sądzę, że pojętni czytelnicy będą czerpać przyjemność z czytania również z ograniczoną znajomością uniwersum.

Ogólnie rzecz biorąc, saga przecierpiała po drodze kilka słabszych chwil, ale zakończenie trzyma fason godny samej Diuny. Nadmiernie splątane intrygi systematycznie ustępują miejsca akcji, kończąc przygodę Franka Herberta ze swoim dorobkiem w iście epicki sposób. Czytelnik aż łaknie kolejnych rozdziałów, co może przysłużyć się Brianowi Herbertowi, który sam naskrobał kilka powieści. Być może po Kapitularzu wypadałoby sięgnąć po jego twórczość.

Nowe wydanie wyróżnia się na tle pozostałych przede wszystkim dwiema rzeczami. Pierwsza, bezsprzecznie pozytywna cecha, to fantastycznie wykonana oprawa ilustracja pana Siudmaka na papierowej obwolucie. Pod spodem czeka kolejny rarytas w postaci tradycyjnego już dla tego cyklu złotego obicia, które nadaje książce olbrzymią wartość kolekcjonerską.

Zastrzeżenia mam natomiast do nowego tłumaczenia w wykonaniu Marka Michowskiego. Nie chodzi tu oczywiście o jego aspekt merytoryczny, któremu nie mam nic do zarzucenia. Dziwi mnie jednak zmiana tytułu (jak wspominałem, kiedyś tytułowa planeta nazywana była Kapitułą). Powód na pewno był bardzo poważny, ale wypadałoby uszanować wieloletni kanon i zachować spójność w uniwersum Diuny.

Ostatnim mankamentem technicznym najnowszej edycji Diuny jest czcionka, na którą narzekałem przy każdym z tomów cyklu. Jest ona najzwyczajniej w świecie za duża i zmieszana wraz z nadmuchanymi odstępami pomiędzy linijkami utrudnia czytanie. Jeżeli z jakiegoś konkretnego powodu spece od marketingu w Rebisie uznali, że w ten sposób powieści zajmą więcej stron i tym samym staną się atrakcyjniejsze dla przeciętnego zjadacza chleba, nie jest mi on znany.

Tak oto przyszedł czas na ostateczne rozliczenie Kapitularza. Recenzja może jest krótka, „lecz było to działanie celowe”, gdyż jest to powieść kończąca wielotomowy cykl i uważam, że jako taka nie powinna być traktowana stricte jako samodzielna pozycja, a część całego i spójnego wydawnictwa. W każdym razie, rozumując w ten sposób, winien jestem uznać ją za bardzo udane zakończenie sagi i polecić każdemu, kto pokochał prozę Herberta. Książka ta wynagradza każdy kolejny wieczór poświęcony pustynnym czerwiom i przebiegłym Bene Gesserit. Absolutny must have w biblioteczce wielbicieli SF.  

  Tytuł: Kapitularz Diuną
  Autor: Herbert Frank 
  Wydawca: Rebis Dom Wydawniczy
  Numer wydania: II
  Data premiery: 2010-08-24
  Język wydania: polski
  Język oryginału: angielski
  Tłumaczenie: Michowski Marek
  Wymiary: 225 x 150 
  Indeks: 65978610  

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Rebis


Podobne artykuły:

» Requiem
» Interwencja
» Orki: Odwet Orków
» Nasienie zła
» Kiedy Bóg zasypia




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Światła pochylenie
Światła pochylenie

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,