"I odpuść nam nasze winy", Claus Cornelius Fischer - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Historia nudy - recenzja
Komentarzy: [2], 2012-02-22 11:40:00

"Czym jest Historia nudy? Czy lektura tej niepozornej, bo liczącej niecałe 200 stron, książeczki wniosła coś do mojego życia lub zmieniła coś w moim postrzeganiu świata, i czy zapewnienia wydawcy, iż „przeczytam ją bez ziewania” się sprawdziły? Postaram się kolejno odpowiedzieć ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Science Fiction Fantasy i Horror #75 - ... (0)
» Cena za honor - recenzja (0)
» Filozofia Conana Barbarzyńcy - artykuł (5)
» Smykałka do wojny - recenzja (0)
» Królewska krew. Wieża elfów - recenzja (0)
» Strach mędrca, tom 2 - recenzja (0)
» Baśniobór: Gwiazda Wieczorna wschodzi - ... (0)
» Strach mędrca, tom 1 - recenzja (3)
» Assassin's Creed Bractwo - recenzja (0)
» Ziemia, powietrze, ogień i... budyń - ... (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Nowa Fantastyka Wydanie Specjalne 04/2011 - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-12-02 14:42:15

"Wydanie specjalne Nowej Fantastyki to numer wypełniony po brzegi opowiadaniami. Na spragnionych literatury fantastycznej czeka osiemdziesiąt stron tekstów autorów polskich (Szostak, Brzezińska, Skagestad) i zagranicznych (Bacigalupi, Castro, Oltion). Czy jednak specjalne wydanie oznacza równie ... (Czytaj więcej)
Science Fiction Fantasy i Horror #54 - recenzja
Komentarzy: [1], 2010-04-28 22:50:06

"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Jeśli spojrzeć za okno, można dojść do wniosku, że stare porzekadło wciąż sprawdza się całkiem nieźle. Jak jest z innymi dziedzinami życia? Czy i w nich panuje podobne zróżnicowanie? Na pewno tak, jeśli mowa o nowym numerze ... (Czytaj więcej)

KELTHUZZAR - epic slavic metal
Recenzje >> Książki >> I odpuść nam nasze winy

Autor: downbylaw
Data dodania: 2012-01-10 18:28:08
Wyświetleń: 118

"I odpuść nam nasze winy", Claus Cornelius Fischer - recenzja

Napisać dobry kryminał nie jest sprawą łatwą. Szczególnie, jeśli chce się napisać książkę niebanalną, wciągającą, a jednak trzymającą się zasad konwencji. W końcu tworów w tym nurcie powstaje ciągle sporo, więc i o świeże pomysły, i o intelektualne zagadki, które zaskoczą czytelnika, coraz trudniej. Efekt jest taki, że sporo osób zafascynowanych tego typu literaturą decyduje się w taki czy inny sposób odejść od kanonu ustanowionego przez autorów pokroju Agathy Christie.

Odchodzi od kanonu także Claus Cornelius Fischer, niemiecki autor rozgrywającej się w Amsterdamie powieści I odpuść nam nasze winy. Ten bestseller, wydany w Niemczech w roku 2007, trafił do nas w roku 2008 za sprawą Wydawnictwa Sonia Draga. Fischer to tłumacz, scenarzysta filmowy i telewizyjny, felietonista i dziennikarz. I odpuść nam nasze winy to pierwszy kryminał jego autorstwa.

Książka zaczyna się – jak przystało na tego typu utwór – od zbrodni. Czternastoletni chłopak zostaje brutalnie zamordowany, kiedy nocą idzie przez jeden z amsterdamskich parków. Jego sprawą zajmuje się doświadczony i zasłużony komisarz Bruno van Leeuven wraz ze swoim trzyosobowym zespołem. Niestety, tajemnicza zbrodnia nie jest jedynym problemem głównego bohatera, który musi dzielić swój czas i siły pomiędzy pracę, a opiekę nad żoną cierpiącą na zaawansowanego Alzheimera.

Fischer napisał utwór specyficzny. Nie jest to stricte kryminał, ale raczej coś na kształt powieści policyjnej (czy milicyjnej), o jakiej to konwencji swego czasu wspominała Chmielewska. W efekcie znacznie więcej miejsca niż w klasycznym kryminale jest tu poświęcone prywatnemu życiu bohaterów. Kolejnym odstępstwem od standardowych zasad kryminału jest to, że czytelnicy nie uzyskują tych samych informacji, co van Leeuven, a przynajmniej nie w tym samym czasie. Przykładowo o tym, co czyni rozpracowywaną przez komisarza zbrodnię tak niezwykłą, dowiadujemy się dopiero w okolicach siódmego czy ósmego rozdziału. Największą wadą I odpuść nam nasze winy jest bez wątpienia samo dochodzenie. Przestępstwo nie wydaje się wcale takie szokujące, jak powinno, a sposób zbierania dowodów i poszlak w żadnym razie nie powala tempem czy dynamiką. Zaskoczeń jest niewiele, mało jest też zwrotnych punktów i chwil, które podniosą czytelnikowi ciśnienie. Powieść Fischera wydaje się w tej mierze odrobinę nijaka, ponieważ nie oferuje czytelnikowi ani intelektualnego wyzwania (zagadki, jak w przypadku wspomnianej już Agathy Christie albo niektórych tekstów Conan Doyle’a), ani pełnej napięcia akcji rodem z powieści sensacyjnych czy thrillerów.

Nie znaczy to bynajmniej, że I odpuść nam nasze winy jest utworem słabym. Wręcz przeciwnie, to jedna z najlepszych rzeczy, jakie zdarzyło mi się czytać w ostatnim czasie. Czemu? Powodów jest wiele. Pierwszym z nich jest wyjątkowy styl Fischera. Autor pisze bardzo ładnym językiem, który cechują precyzja, płynność i swoista elegancja. Jego opisy są niesłychanie plastyczne, świetnie tworzą atmosferę i oddają charakter miejsca, które czytelnik ma sobie wyobrazić. Opisywany przez niego Amsterdam równocześnie zachwyca i przeraża, a ciężka, ponura atmosfera, którą udaje się Fischerowi wyczarować, wywiera na czytelniku niesamowite wrażenie. Dialogi natomiast są bardzo naturalne, pełne ukrytych emocji, które tylko sporadycznie wychodzą na wierzch – mi skojarzyły się z prozą Hemingwaya: pozornie prostą i surową, ale w istocie pełną głębi.

Właśnie głębi nie brakuje w utworze Fischera. Mają ją wszystkie postaci, które przedstawione są w bardzo ludzki, autentyczny sposób. Ich motywacje, zachowania, dylematy nie tylko sprawiają wrażenie wiarygodnych, ale i intrygują – nierzadko bardziej niż wątek kryminalny. Nie ma też postaci czarno białych, są natomiast ludzie, którzy wydają się odczuwać całe mnóstwo, nierzadko sprzecznych, emocji. Niesłychaną głębię widać też w relacji van Leeuvena z chorą żoną: jej Alzheimer potraktowany jest poważnie, ale bez zadęcia i pompatyczności. Na szczęście nie ma w prozie Fischera tanich sentymentalnych wtrętów, jest natomiast całe mnóstwo zgrabnie i naturalnie przedstawionego żalu, tęsknoty i bólu.

Fani klasycznego kryminału mogą być powieścią Fischera odrobinę zawiedzeni. Wydaje mi się jednak, że każdy, kto lubi nietuzinkową i inteligentną literaturę, doceni I odpuść nam nasze winy. Wspaniały styl, fenomenalne portrety bohaterów i ponura atmosfera świata pełnego zła pod najróżniejszymi postaciami – wszystkie te elementy do mnie przemawiają i sprawiają, że książka Fischera pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu. Autor jawi się nam jako błyskotliwy obserwator ludzkiej natury i może fakt, że wątek kryminalny nie wciąga aż tak bardzo też nie jest przypadkiem. Może Fischer w ten sposób zwraca nam uwagę, że jeśli brutalna śmierć nastolatka nie podnosi nam ciśnienia, coś złego stało się nie z fabułą, ale z nami samymi.

Claus Cornelius Fischer
I odpuść nam nasze winy
Wydawnictwo Sonia Draga
Tytuł oryginalny: Und vergib uns unsere Schuld
Rok wydania: 2008
Liczba stron: 376
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 125 x 195 mm
Tłum.: Alicja Rosenau


Podobne artykuły:

» Zimowy monarcha
» Trudno być bogiem
» Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu
» Dziewiąty Mag
» Baltazar i Blimunda




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Krakowski finał
Krakowski finał

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)
» Lato z książką, czyli co ... (3)
» O zmęczeniu, nieudanych ... (4)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Kontrola (5.75)
2. Jalathion (5.75)
3. katedra (5.73)
4. Smok drzewny (5.71)
5. Elektrownia (5.63)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, Odzyskiwanie danych Łódź, stylistka łódź, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, Salon kosmetyczny Opole, Księgowość Wieliczka, The sims 3 Download, gołębie pocztowe, Web Directory, serwery www, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, katalog seo, Fotografia ślubna Olsztyn, tworzenie stron, Dywany, Euro 2012, Jak założyć konto w banku,