"Głupcy", Pat Cadigan - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Coś na progu #1 - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-03-28 16:12:47

"Można odnieść wrażenie, że czasopisma poświęcone literaturze popularnej nie cieszą się w Polsce specjalnym zainteresowaniem. Mamy oczywiście Nową Fantastykę i SFFiH, które od lat utrzymują swoją pozycję i mają spore grono oddanych czytelników, ale trzeba też zauważyć, że są to ... (Czytaj więcej)
Zdobywanie powietrza - recenzja
Komentarzy: [3], 2010-03-06 15:40:39

"Dom Wydawniczy Rebis przyzwyczaił czytelników do literatury wysokiego poziomu. Nakładem wydawnictwa ukazują się dzieła autorów docenianych i wielokrotnie nagradzanych. Nic więc dziwnego, że w serii „z salamandrą” wydana została powieść „Zdobywanie powietrza”, której autorką ... (Czytaj więcej)

miastofantastyki
Recenzje >> Książki >> Głupcy

Autor: Algeroth
Data dodania: 2010-09-13 21:09:01
Wyświetleń: 1173

"Głupcy", Pat Cadigan - recenzja

Od wieków filozofowie, a potem psychiatrzy i psychologowie, interesowali się zagadnieniem tożsamości. Co jest tym czynnikiem, który pozwala nam mówić o sobie „ja”? Czy jest to pamięć, uczucia, wspomnienia? Może, jak sądzą mistycy, dusza? A może inteligencja? A co jeżeli ktoś ma więcej niż jedną tożsamość i to nie fikcyjną, zmyśloną, lecz autentyczną drugą osobowość? Jak bardzo zmienić to może nasze postrzeganie świata, czy można wtedy w ogóle mówić o linearnej i ciągłej rzeczywistości? Jean Baudrillard, guru dwudziestowiecznej filozofii, twierdził, że nie ma już prawdziwego świata, a w każdym razie my nie jesteśmy w stanie go dostrzec – wszystkie doświadczenia zmysłowe są zapośredniczone, nie widzimy rzeczy, a ich obraz. Dodatkowo, w obliczu szalonego rozwoju mass-mediów, doznajemy wielokrotnego zapośredniczenia – widzimy obraz w obrazie. I to wszystko tylko przy założeniu, że postrzegamy świat linearnie i w jednej „osobie”. Inni filozofowie, Gilles Deleuze i Félix Guattari stworzyli teorię poznania rizomatycznego, wzorowanego na kłączu (w przeciwieństwie do tradycyjnego, opartego na diagramie drzewkowym), które ich zdaniem miało być odpowiedzią na ów nielinearny i zapośredniczony sposób widzenia świata. Twierdzili też, że w dzisiejszych czasach bardziej przystająca do rzeczywistości niż klasyczny sposób myślenia jest rozszczepiona logika schizofrenika, który błądzi, poszukuje i „myśli obok” utartych schematów. Wszystkie te teorie odnosiły się do ponowoczesnych tendencji w świecie nas otaczającym, zaś Pat Cadigan w powieści Głupcy przedstawia wizję rozwoju tego stanu rzeczy, ukazuje przyszłość, w której na dobrą sprawę nikt nigdy nie wie, kim naprawdę jest.

Bohaterką książki jest Mersine, agentka psychopolicji – służby zajmującej się ściganiem przestępców na tle umysłowym – handlujących kradzionymi wspomnieniami, pirackimi wersjami doznań, nieautoryzowanymi transferami osobowości i tanimi kopiami ich ulepszeń, np. uzdolnieniami artystycznymi. W świecie Mersine wszystkie te przestępstwa są na porządku dziennym i to do obowiązków takich agentów jak ona należy pilnowanie rynku i możliwe ograniczanie szarej strefy. Do akcji przeważnie wyrusza z załadowaną (wszczepioną komputerowo) odpowiednio spreparowaną osobowością, która sprawdzi się w danej sprawie – jej pierwotne ego wciąż pozostaje obecne, choć w głębokim utajeniu. Tylko dzięki takiemu procesowi możliwe jest wniknięcie w szeregi przestępców i praca bez obaw o dekonspirację. Transfery osobowości nie są bynajmniej niczym nadzwyczajnym – stosują je nawet aktorzy, by w stu procentach wcielić się w rolę. Czasem jednak dzieje się coś złego i osobowość zyskuje „prędkość ucieczki” – zdaje sobie sprawę z tego, że jest tylko „nakładką” i pragnie żyć swoim życiem. Może być jednak jeszcze gorzej – gdy dwie autonomiczne osobowości współistnieją w jednym umyśle, ich granice zacierają się, wspomnienia obu „ja” przenikają się, prowadząc do stałej dezorientacji, zaników pamięci itp. Cóż natomiast, jeżeli takich osobowości jest więcej? O tym dowie się czytelnik Głupców.

Książka to klasyczny cyberpunk i bardzo dobrze, bo ciekawych pozycji z tego gatunku od pewnego czasu jest jakoś mało na rodzimym rynku książkowym. Mamy więc ciężką, przytłaczającą atmosferę i rozszalałą cybernetykę (na przykład maszyny do zmiany osobowości etc. podłącza się przez oczodoły, po wyjęciu oczu, będących skomplikowanymi bioprotezami), czy wreszcie przeróżne postacie, których wygląd i zachowanie jednoznacznie wskazują na kompletny upadek obyczajów, moralności i godności człowieka. Pojawia się też dość charakterystyczny dla gatunku podział miasta na poziomy, odpowiadające zamożności mieszkańców. Najistotniejszy jest jednak wątek mistrzowsko poruszony już w Blade Runnerze przez Phillipa K. Dicka – co czyni z nas człowieka i autonomiczną jednostkę. Pat Cadigan skupia się na owej „iskrze” z punktu widzenia umysłu, choć nieraz zahacza też o metafizykę – nie mamy tu do czynienia z androidami myślącymi, że są ludźmi, a z osobowościami wewnątrz ludzi. Zapętlenie kolejnych takich autonomicznych bytów prowadzi w Głupcach do stworzenia kapitalnego klimatu niepewności, wyobcowania i względności – mieszkańcy świata przedstawionego zmieniają swoje „ja” jak rękawiczki, bez żadnych zahamowań, co prowadzi do rozmycia i zwielokrotnienia rzeczywistości. Świat faktycznie zaczyna bardziej przypominać majaczenia schizofrenika, niż namacalny, fizyczny pewnik.

Styl autorki zdecydowanie zasługuje na pochwałę – jest bardzo komunikatywny, wyważony i płynny. Akcja rozwija się wartko i sprawnie, brak nieścisłości czy błędów logicznych. Najmocniejszą stroną są jednak kreacje postaci, a właściwie ich osobowości – Cadigan udało się słowem pisanym przekazać całą gamę odczuć, postaw i reakcji swoich bohaterów. Z powodzeniem przedstawia skrajnie różne postacie współistniejące w jednym umyśle i bezbłędnie się między nimi przerzuca. Co prawda zmiana osobowości narratora zaznaczana jest w książce zmianą kroju pisma, jednak i bez tego byłaby widoczna – poszczególne „ja” posługują się charakterystycznymi stylami myślenia i mówienia. Wszystkie pozostałe aspekty konstrukcji fabuły są także bardzo solidne, co pozwala wczuć się w lekturę.

Od strony wydawniczej Głupcy prezentują się nienagannie – ciekawa okładka, brak potknięć edytorskich i naprawdę niezły przekład to zdecydowane plusy. Do tego dochodzi jeszcze wspomniane wyżej liternictwo, które zmienia się wraz z narratorem – zabieg bardzo ciekawy i sprawiający, że książkę miejscami czyta się jak sztukę z podziałem na role.

Głupcy to pozycja ciekawa, oryginalna i nieszablonowa. Choć wpasowuje się w dość sztywne ramy konwencji cyberpunku, wnosi do gatunku nieco świeżości – widać, za co autorka otrzymała nagrodę im. Arthura C. Clarke’a. Książkę tę mogę z czystym sumieniem polecić tak wielbicielom klasycznego Blade runnera, jak i poszukiwaczom nowych wątków w literaturze SF – każdy znajdzie tu coś dla siebie, co czyni ją w moich oczach wybitną.

Ocena: 10/10

Głupcy
Tytuł oryginalny: Fools
Autor: Pat Cadigan
Przekład: Dariusz Kopociński
Rok wydania: 2010
ISBN: 978-83-7590-045-3
Liczba stron: 290
Format: 195x130mm
Wydawnictwo: Solaris

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Solaris


Podobne artykuły:

» Szóste najmłodsze
» Narodziny Fundacji
» Królowa Ciemności
» Hotel Transylvania
» Szkieletowa załoga




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Hardkon - zapraszamy!
Hardkon - zapraszamy!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,