"Decathexis", Łukasz Śmigiel - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Rogi - recenzja
Komentarzy: [1], 2010-09-02 15:00:09

"Najważniejsze rzeczy w naszym życiu zdarzają się zazwyczaj zupełnie niespodziewanie. (...) wydarzenia, które naprawdę rzucają nasze życie na kompletnie nowe tory, zmieniają cały nasz świat i obracają nasze poglądy o 180 stopni, mają miejsce z reguły całkowicie nieoczekiwanie i w najmniej ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Objawienie - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #58 - ... (0)
» Krew Modliszki - recenzja (1)
» Science Fiction Fantasy i Horror #57 - ... (3)
» Krwawe igrzyska - recenzja (1)
» W poszukiwaniu Jake'a i inne ... (2)
» Hitler, Niemcy i ostateczne rozwiązanie ... (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #56 - ... (2)
» Judasz wyzwolony - recenzja (0)
» Tern - recenzja (0)

Artykuły

Ostatnio komentowane:
» Rogi (1)
» Osnowa (4)
» Gildia Magów (11)
» Dziewiąty Mag (55)
» W poszukiwaniu Jake'a i inne ... (2)
» Krew Modliszki (1)
» Ritus (4)
» Intruz (60)
» Science Fiction Fantasy i Horror ... (3)
» Wykute w brązie (2)
Najczęściej komentowane:
» Intruz (60)
» Dziewiąty Mag (55)
» Córka Krwawych (28)
» Gone. Zniknęli. Faza pierwsza: ... (24)
» Anioły i Demony (20)
» Zmierzch (19)
» Córki Graala (18)
» Ptaki w mitach i legendach (18)
» Piknik na skraju drogi (16)
» Obóz koncentracji (16)
Najpopularniejsze:
» Ptaki w mitach i legendach (24859)
» Intruz (16074)
» Córka Krwawych (12323)
» Sierociniec (11630)
» Dziewiąty Mag (11230)
» Zmierzch (10516)
» Krasnoludy (7627)
» Piknik na skraju drogi (6893)
» Zmierzch (6472)
» Obóz koncentracji (5491)

Więcej

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Intrygantka - recenzja
Komentarzy: [2], 2010-04-25 12:21:00

"Fabuła „Intrygantki” na pierwszy rzut oka wygląda na jasną i przejrzystą. Obywatel cesarstwa, Marek Lupus po śmierci zostaje wskrzeszony przez tajemniczego Agnusa. Tak przynajmniej niesie wieść gminna. Eliusz Spartianus będąc w podróży postanawia ujrzeć ten cud na własne oczy. ... (Czytaj więcej)
Wywiad z Adrianem Tchaikovsky'm!
Komentarzy: [10], 2009-12-02 17:02:57

Mamy przyjemność zaprosić naszych czytelników do pierwszego na naszych łamach wywiadu, przeprowadzonego z Adrianem Tchaikovskim, autorem powieści Imperium Czerni i Złota, nad którą mamy, jako serwis, ... (Czytaj więcej)

Star Wars Antologia Fanów 2009
Recenzje >> Książki >> Decathexis

Autor: Algeroth
Data dodania: 2009-12-21 17:03:27
Wyświetleń: 719

"Decathexis", Łukasz Śmigiel - recenzja

Jak daleko sięgnąć w przeszłość, zabiegi związane ze zmarłymi istniały zawsze, czego dowodzą materiały archeologiczne. Neandertalczycy rozrzucali połamane kości lub składali ciała na gołej ziemi, w naturalnych kryjówkach lub wydrążonych jamach, często na warstwie popiołów. Groby z góry Karmel, czy Chapelle-aux-Saints sprzed ok. 40 000 lat stanowią autentyczne pochówki, w których odnajdujemy ślady rytuału pogrzebowego; występują tam trupy w pozycji płodowej oraz kości pomalowane ochrą; w grobie irackim z tych czasów obecność pyłku zdaje się wskazywać na użycie kwiatów. (…)
Louis-Vincent Thomas, Sposoby obchodzenia się z trupem

Mówi się, że na świecie pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki. Co do tego drugiego, nie ma chyba żadnej wątpliwości, ale wyobraźmy sobie świat w którym śmierć nie tylko jest pewna, ale i podniesiona do rangi religii. Świat, w którym celem życia jest nie produktywne spędzenie swojej bytności na tym ziemskim padole, a właśnie sama śmierć. Taki właśnie świat wyobraził sobie Łukasz Śmigiel i uwiecznił go w swojej najnowszej książce – Decathexis.

Powieść ta, określana przez samego autora jako mroczny, momentami makabryczny horror w konwencji kryminału noir z odrobiną klimatu steampunku, opowiada o losach Jona Mathiasa Pendergasta – Inspektora z Inspektoratu do spraw Umarłych, żyjącego i pracującego w Kirkucie, Stolicy Kirkegaardu. Jak już zostało wspomniane, krajem tym rządzi religia śmierci – Kościół Morii z kardynałem Abaddonem La Roche na czele. Wyznawcy tej wiary dzielą się na niezliczone sekty, które łączy jedno – przywiązują niezwykłą wagę do sposobu obchodzenia się ze zmarłymi i rozumieją przez to rozmaite, często okropne i wynaturzone rytuały. Występują na przykład mordy kolektywne (starzy i schorowani są losowani i rozszarpywani przez tłum na ulicach miasta), czy też praktyki kanibalistyczne (poprzedzone długim rytuałem ćwiartowania i przygotowywania mięsa zmarłego). Pendergast i jego Inspektorat zostali powołani przez światłą i postępową królową Geneview, aby walczyć z ciemnotą i zabobonem, aby pchnąć rzeczywistość Kirkegaardu naprzód i odebrać władzę z rąk kleru. Oczywiście kardynał i jego poplecznicy łatwo się nie poddadzą i to właśnie oni od samego początku knują intrygę, będącą główną osią opowieści. Aby zbyt wiele nie zdradzać, starczy napisać, że w grę wchodzą upiorne eksperymenty, żywi zmarli, prastarzy bogowie, dogłębne śledztwo i nadciągający koniec świata takiego, jaki Pendergast zna.

(…) Śmierć definiuje się przede wszystkim jako proces abolicyjny: niszczy żywego w rozkładzie jego ciała. Upieranie się przy zachowaniu tego ciała lub kształtowanie go dla wieczności w perspektywie eschatologicznej ma jeden cel – w obu przypadkach chodzi o ochronę trupa przed zniszczeniem dla podtrzymania, odnalezienia, a nawet upiększenia wyobrażenia zmarłego. (…)
Louis-Vincent Thomas, Sposoby obchodzenia się z trupem

Do tej pory nie spotkałem się z twórczością Łukasza Śmigla i zaskoczyło mnie, jak dobra literatura spod znaku horroru powstaje na polskim gruncie. Na uwagę zasługuje przede wszystkim sposób prowadzenia akcji przez autora – od Decathexis naprawdę trudno się oderwać! Książkę liczącą sobie nieco ponad 250 stron połknąłem w dwa wieczory. Fabuła jest nadzwyczaj spójna i płynna, nie ma tu niedopowiedzeń, czy niejasności. Jest tak też dzięki ciekawym kreacjom postaci – choć nie są tak pogłębione, jak można by tego oczekiwać, nie pozbawiono ich cech charakterystycznych, które wzbudzają w nas konkretne emocje i generują sympatie i antypatie. Dochodzi też oczywiście bardzo barwne przedstawienie tła: świata rządzonego przez kult śmierci, w którym wszystkie dziedziny życia podporządkowane są jego kresowi. W mieście panuje duszny, klaustrofobiczny klimat, a czytelnik, choć nie jest to bezpośrednio napisane, odnosi wrażenie, że cały czas panuje półmrok. Wszystkie te elementy tworzą wprost kapitalną atmosferę zagrożenia, niepewności i strachu. Nie samą jednak grozą czytelnik żyje – spotkamy w Decathexis także wątki miłosne (na szczęście nie przesadzone), przygodowe i wręcz naukowe – wszak Pendergast jest uczonym, znawcą tematyki tanatologii i tanatopraksji (dziedzin traktujących o procesach rozkładu ciała po śmierci i o obchodzeniu się ze zwłokami w celu ich konserwacji). Mieszanka ta jest bardzo udana i tworzy świetny koktajl, niczym sok z mandragory dodany do szczurzej krwi i nitek z koca chorego na trąd.

Jeżeli chodzi o wady powieści Śmigla, to przede wszystkim jest za krótka. Zwyczajnie za szybko się kończy. Na szczęście w przedmowie autor zaznacza, że już pisze ciąg dalszy, więc można mieć nadzieję na kontynuację przygód Pendergasta i jego towarzyszy. Kolejną usterką jest pewna stereotypowość postaci – co prawda dzięki niej jesteśmy w stanie od razu niemal wyrobić sobie zdanie o bohaterach, jednak jest to zbyt oczywiste. Pendergast to twardo stąpający po ziemi naukowiec, jego przyjaciel, Simon Petrie, to typowy trickster, zaś kardynał La Roche to szalony fanatyk religijny. Takich schematów jest tu więcej, jednak nie przeszkadza to zanadto, zakładając, że Decathexis nie rości sobie ambicji do bycia literaturą ambitną. Chciałoby się jednak mieć do czynienia z jakimiś postaciami o nieco mniej oczywistej konstrukcji i postawie.

Na koniec jeszcze słowo o wydaniu. Muszę przyznać, że wydawnictwo Grasshopper naprawdę się postarało: ciekawa, świetnie ilustrowana okładka, udana szata graficzna wewnątrz książki (z klimatycznymi ilustracjami Agaty Cholewy), dobry dobór czcionek. Nie zauważyłem też żadnych potknięć korekty. Jedyny zgrzyt, to przeładowana i niespójna tylna strona okładki – za dużo tu różnych krojów pisma, na dodatek na pstrokatym tle, które skutecznie utrudnia czytanie.

(…) Naturalnym przeznaczeniem zmarłego jest zniknięcie. Cóż pozostaje po miliardach nieboszczyków, których wydała ludzkość? (…) Podobnie jeśli trup jest jeszcze obecnością-nieobecnością, zmierza jednak nieuchronnie ku absolutnej nieobecności: gnicie, mineralizacja, zniknięcie w anonimowości ossuarium, stopniowy zanik wszelkich namacalnych śladów. (…)
Louis-Vincent Thomas, Sposoby obchodzenia się z trupem

Decathexis jest książką dobrą, jeżeli nie bardzo dobrą. Nie można jej jednak określić mianem świetnej, czy genialnej. Autor wymyślił naprawdę dobrą koncepcję świata, choć mam wrażenie, że nie starczyło mu nieco umiejętności na przedstawienie go z odpowiednią głębią. Może jednak taki był zamysł? Napisać książkę, którą czyta się łatwo, szybko i przyjemnie? Jeżeli tak, Łukasz Śmigiel odniósł sukces, jeżeli jednak chciał skłonić swojego czytelnika do jakiejś bardziej złożonej refleksji, to mu się nie udało (przynajmniej w moim przypadku). Nie twierdzę jednak, że czyni to z Decathexis pozycję kiepską – w żadnym razie! Jest to po prostu niezła przygodowa powieść grozy, do przeczytania której szczerze zachęcam.

Ocena: 8/10

Decathexis
Autor: Łukasz Śmigiel
Rok wydania: 2009
ISBN: 978-83-61725-14-5
Liczba stron: 264
Format: 125x195mm
Wydawnictwo: Grasshopper

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Grasshopper


Podobne artykuły:

» Ostatnia rozgrywka
» Ktoś we mnie
» Tkacze światów. Księżyc szamana
» Mózg
» Mój własny diabeł



Mamy 1 zapisany komentarz.

Hmm...., 2009-12-21 21:22:30
Pomysł faktycznie niezły! Trzeba przeczytać!

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Głosowanie!


W poszukiwaniu Jake'a i inne opowiadania - recenzja


Oddaj swój głos na artykuł !

Czym jest konkurs na artykuł miesiąca?

Wszystkie artykuły Ukryj listę

Polecamy

Imperium czerni i złota
Imperium czerni i złota

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Filmowe pogaduchy 3 (1)
» Rezonanse strikes back! (0)
» Filmowe pogaduchy 2. (4)
» Odkrycia muzyczne 1 (4)
» Odrobina autopromocji (9)
» Rezonanse, part X/Y (1)
» Sezon serialowy otwarty! (3)
» Polski HM! (8)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


świat dysku (5.75)
2. Jalathion (5.73)
3. katedra (5.71)
4. bł. ks. Stanek (5.67)
5. Reflection (5.63)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KARTY PLASTIKOWE, grotesque art, Wózki widłowe Kraków, kapitalizm - ayn rand, Oryginalne Perfumy, Last minute Turcja, mini netbook, Kamerzysta, Gry Online, reklama druk wrocław, reklama zewnętrzna, Kartki świąteczne, kartki urodzinowe, katalog firm w Lublinie, katalog stron, Windykacja, biuro rachunkowe, Hurtownia odzieżowa, Tanie Dywany, Forum Radom, ogłoszenia radom, katalog firm radom, taniec brzucha, umowa kupna sprzedaży, Schody z drewna Drzwi, oprogramowanie magazynowe, tworzenie stron, Komis Samochodowy, kredyty hipoteczne, Hurtownia odzieży outlet, Sklep outlet, wierszyki miłosne, darmowe mp3, mp3 do pobrania, muzyka do ściągnięcia, wyszukiwarka rapidshare, seriale tv, darmowe seriale online, biuro tłumaczeń, pokoje Zakopane, seo katalog, Serwis Laptopów Toshiba, strony www, fantasy, fantasy,