"Córka Krwawych", Anne Bishop - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Ósemka - recenzja
Komentarzy: [2], 2010-02-02 19:33:33

"Topos szachów jest wykorzystywany w literaturze pięknej od niepamiętnych czasów. Nie ma chyba takiej drugiej gry, w której logika i matematyka tworzą spójną całość, i w której są one niezbędnymi elementami do pokonania przeciwnika. W „Ósemce” motyw ten odgrywa przewodnią rolę – ... (Czytaj więcej)
Koniec pieśni - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-07-21 17:32:34

"Wydawać by się mogło, że temat Rycerzy Okrągłego Stołu, szalonych druidów i innych dziwactw z legend został już wyczerpany. Cóż, najwidoczniej nie, skoro nadal przyciąga zarówno czytelników, jak i pisarzy. Niezawodnym dowodem tej tezy jest debiutancka powieść Wojciecha Zembatego, która nie tak ... (Czytaj więcej)

Rafineria 2012
Recenzje >> Książki >> Córka Krwawych

Autor: Panzer
Data dodania: 2008-11-19 21:07:54
Wyświetleń: 24240

"Córka Krwawych", Anne Bishop - recenzja

Słyszeliście kiedykolwiek o Anne Bishop? Jeśli nie, nic w tym dziwnego – ta autorka stosunkowo niedawno wkroczyła w świat powieści fantasy i raczej nie zdobyła go szturmem. Jej największym osiągnięciem jest autorskie uniwersum „Mrocznego Królestwa” (nie brzmi oryginalnie) oraz seria książek do niego nawiązujących. Pierwszą z nich jest rozpoczynająca trylogię „Czarnych Kamieni” - „Córka Krwawych”, która niedawno została wydana w Polsce. Niestety początki nie zawsze bywają łatwe …

Fabuła powieści jest dość banalna. Autorka przedstawia nam świat fantasy, w którym najwyżej usytuowane są Czarownice. Nie należą one do istot litościwych - rządzą w sposób zdecydowany i bezkompromisowy. Ostatnim elementem uniwersum jest starożytna przepowiednia, głosząca nadejście tajemniczego zbawiciela (w tym wypadku zbawicielki), który będzie wykorzystywać swoją władzę mądrze i sprawiedliwie.

Pierwsze rozdziały nie zachęcają do dalszej lektury. Największym problemem dla czytelnika jest bardzo ogólnikowy zarys zasad, jakimi rządzi się „Mroczne Królestwo”. Anne Bishop wspomina nam o ludziach zwanych Krwawymi, którzy zdolni są do korzystania z Fachu (tutejsza nazwa magii), o Kamieniach, które dają im moc, w końcu o hierarchii w ich szeregach. To bardzo niewiele, zważywszy na fakt, że nazwy te powtarzają się nagminnie i (odnosząc się do istotnych wątków fabularnych) stanowią klucz do zrozumienia powieści. Z każdą przeczytaną stroną irytacja tym faktem rośnie.

Po mozolnym przebrnięciu przez pierwszą połowę powieści, wszystko zaczyna się na szczęście wyjaśniać. Wyzwolenie Krwawym przynieść ma tajemnicza dziewczyna, która pojawia się znikąd. Na imię jej Jaenelle, pochodzi z odległej krainy i choć nie pojmuje magii, włada nią sprawniej niż sam Władca Piekieł. Z racji tego, że starożytna przepowiednia mówi właśnie o niej, od razu zyskuje szereg potężnych wrogów oraz grupę sprzymierzeńców, którzy pomagają jej, kochają ją i poświęcają się dla jej dobra.

Główna bohaterka pojawia się wbrew pozorom rzadko - potrafi zniknąć na kilka rozdziałów. W tym czasie śledzimy poczynania pozostałych postaci. Jest to bardzo ciekawe rozwiązanie. Ten nowatorski chwyt zdaje egzamin, stanowiąc jednocześnie główną zaletę powieści. Niestety, aby go docenić trzeba dobrnąć do drugiej połowy książki, bo ciężko zrozumieć początek. Chyba, że ktoś jest w stanie przeczytać „Córkę Krwawych” ponownie.

Największymi sprzymierzeńcami Jaenelle są Saetan i jego syn Daemon. Pierwszy z panów to podstarzały Władca Piekieł, który chce dać dziewczynce odpowiedni start w dorosłym życiu, mając na myśli zapewnienie jej wykształcenia i domu, a raczej dworu, w którym miała by zamieszkać. Daemon zaś chce być jej partnerem i chronić ją przed niecnymi planami pozostałych Czarownic.

W trakcie lektury natkniemy się również na wiele mniej znaczących postaci. Każdą z nich można jednak śmiało przypisać do jednej z dwóch grup – wrogów i przyjaciół Jaenelle. Fabułę można co prawda nazwać wielowątkową, jednak nawet poboczne historie są oparte oklepanych schematach o zemście, czy żądzy władzy. Mam tu na myśli m. in. losy prostytutki, nienawidzącej mężczyzn, która mści się na nich za krzywdę wyrządzoną w dzieciństwie, czy czarownic, których życie polega na nieustannych spiskach i zdradach etc.

Powieść rozgrywa się w trzech krainach „Mrocznego Królestwa”. Pierwsza z nich to Terreille, przypominająca średniowieczną Europę z dodatkiem magii. Mamy jeszcze pełną mitycznych stworzeń Kaeleer i Piekło, w którym żyją umarli. Autorka porozrzucała po nich bohaterów, ale wydaje mi się, że nie do końca wykorzystała okazję, by ukazać odmienność tych miejsc. Opisy krajobrazów i miast są często całkowicie pomijane lub bardzo ogólnikowe.

„Córka Krwawych” jest napisana prostym, przystępnym językiem. Jak już wcześniej wspominałem, co krok natykamy się na powtarzające się terminy typu Krwawy, Kamień, Wojownik czy Czarownica. Powieść dużo na tym traci. Przez te kilka lat, które zajęło autorce jej stworzenie, mogła przecież wysilić się na tyle, aby zdobyć słownik synonimów. Dorzućmy do tego ogólnikowy opis samego uniwersum i początek książki, który bez powtórnej lektury, nie ma dla czytelnika jakiegokolwiek sensu. Jest to duży minus. Ciężko mi powiedzieć, czy autorce zabrakło chęci do dopracowania swojego dzieła, czy po prostu bardzo chciała napisać ambitną książkę, ale chyba się przeliczyła.

Podczas lektury natknąć się można również na liczne drastyczne sceny. Pojawiające się co jakiś czas przekleństwa nie rażą, bo mamy przecież do czynienia z postaciami pochodzącymi z najróżniejszych warstw społecznych, a przemoc w najbardziej wymyślnych formach można uzasadnić tym, że książka powstała z myślą o dorosłych czytelnikach . Jednak mam pewne wątpliwości co do tego, czy częste nawiązania do seksu (w większości nie wnoszące nic do fabuły), oraz takie perełki jak zbiorowy gwałt na małej dziewczynce, czy wymyślna i dobrze opisana kastracja, są naprawdę konieczne. Może autorka chciała szokować, może wyszła z założenia, że im mroczniejsza i brutalniejsza będzie powieść, tym lepiej zostanie przyjęta przez fanów fantastyki. Dla mnie są to jednak jedynie nieudolne próby ukrycia braków w fabule. Jeśli chodzi o stronę czysto techniczną, polski wydawca spisał się dobrze. W tekście nie uświadczymy literówek, tłumaczenie jest poprawne.

Choć wytknąłem w tej recenzji sporo błędów to należy zaznaczyć, że choć początek powieści jest ciężki to późniejsza lektura płynie szybko i przyjemnie. Jeśli kiedyś sięgniecie po tę pozycję, zrozumiecie jak duży jest kontrast pomiędzy początkiem i końcówką „Córki Krwawych”. Powieść kończy się w kulminacyjnym momencie akcji, ale Anne Bishop zrobiła to w taki sposób, że zamiast rozczarowywać, zachęca do sięgnięcia po następny tom.

Ksiązka jest przeciętna i raczej nie sprosta wymaganiom ambitnych czytelników. Jednak mimo wszystko, jeśli nadarzy się okazja, zastanówcie się czy po nią nie sięgnąć. Czasem przecież warto odpocząć i przeczytać coś lżejszego.

Ocena: 6/10

Córka Krwawych. Księga I
Autor: Anne Bishop
Tytuł oryginału: Daughter of the Blood
Wydawnictwo: INITIUM
Data wydania: Październik 2008
Seria: Trylogia Czarne Kamienie
ISBN: 978-83-927322-0-4
Liczba stron: 368
Strona wydawnictwa: tutaj


Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo INITIUM


Podobne artykuły:

» H.P. Lovecraft - biografia
» Corvus. Życie wśród ptaków
» Widzę śmierć
» Cesarstwo
» Wykute w brązie



Mamy 32 zapisanych komentarzy.

Aktualnie jest wyświetlana 4 z 4 stron komentarzy.

_Lolka


Odpowiedz

polecam dalsze części!, 2012-01-18 20:13:50
Po części zgadazam się z opinią poprzedników i autora recenzji. Pierwszy tom mnie nie zachwycił za bardzo, ale z ciekawości jak potoczą się dalsze części przeczytałam 2 i 3 część. Mam nieodparte wrażenie, zę czym autorka pisze dłużej te/tą historię to wychodzi jej to lepiej :)
Podczas czytania 3 części uśmiałam się bardzo z dialogów bohaterów. Polubiłam ich jeszcze bardziej i całą rzeczywistość, która ich otacza.
Następne części naprawdę różnią się znacznie od pierwszej. Wydaje mi się, ze jeżeli komuś 1 cz. nie do końca się spodobała to powinien sięgnąć po 2 chociażby w celu dowiedzenia się co będzie dalej. Natomiast jeżeli 1cz. przypadła komuś do gustu to następne tez na pewno się spodobają:)

_lillaweneda


Odpowiedz

Moje zdanie, 2012-03-31 16:27:42
A mnie się podoba. Może dlatego, że lubię kobiece fantasy? Może dlatego, że losy bohaterki, różne gatunki krwawych, charakterystyka głównych postaci oraz stopniowo odkrywane zasady rządzące krwawymi są po prostu (dla mnie) ciekawe? Nie mam w sobie tyle zarozumiałości co Panzer i nie ośmielę się narzucać mojej opinii w sposób tak autorytarny. Podkreślę raz jeszcze MNIE się podoba.

[1]   [2]   [3]   [4]   


[Pierwsza] [Poprzednia]


Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Światła pochylenie
Światła pochylenie

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,