"Błazen wkracza na scenę", Alan Gordon - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Na psa urok - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-07-24 17:59:26

"Mało jest książek, do których regularnie wracam i czytam po wielokroć. Do tych pozycji z całą pewnością można zaliczyć Amerykańskich bogów Neila Gaimana. Powieść ta wprost zachwyca atmosferą, mnogością wykorzystanych mitologii, bogactwem i pomysłowością fabuły, a także żywym i inteligentnym ... (Czytaj więcej)
Obóz koncentracji - recenzja!
Komentarzy: [16], 2008-09-26 20:56:03

"„Obóz koncentracji” Thomasa M. Discha, to książka, od której czytelnik ma prawo oczekiwać wiele – tytuł, okładka, a także opis wydawniczy budują wrażenie, że oto bierzemy do ręki pozycje ambitną - a która zawodzi wszystkie pokładane w niej nadzieje. Warto przyjrzeć się bliżej ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> Błazen wkracza na scenę

Autor: Arieen
Data dodania: 2009-03-18 19:55:36
Wyświetleń: 1541

"Błazen wkracza na scenę", Alan Gordon - recenzja

Konstantynopol nie jest już miastem przyjaznym Gildii. Błazny, które dotychczas pracowały w obrębie jego murów, zaginęły w tajemniczych okolicznościach. Zagadkę ich zniknięcia ma rozwikłać znany nam już błazen - detektyw Feste, z pomocą swojej nowej uczennicy i zarazem ukochanej, wdowy po księciu Orsyno, Wioli.

Fabuła drugiej części „Gildii błaznów”, noszącej wdzięczny tytuł „Błazen wkracza na scenę”, ma charakter zagadki kryminalnej. Feste chodzi tu i ówdzie, nastawia ucha, węszy, rozważa różne opcje, daje się zwodzić fałszywym tropom - robi wszystko to, co każdy przyzwoity detektyw czynić powinien.  Pod tym względem opowieść nie odbiega schematem od historii przedstawionej w tomie pierwszym.

Zgodnie z tym, co autor zdawał się zapowiadać w „Trzynastej nocy”, w „Błaźnie...” znajdziemy kilka nowych informacji o Gildii Błaznów. Oprócz śledztwa, obserwujemy również szkolenie Wioli, a więc dowiadujemy się mimochodem, jakie umiejętności zdobywa trefniś i jakim próbom jest poddawany. Poznajemy ponadto kilka nowych postaci prosto z błazeńskiego światka. Ciągle nie docieramy do serca organizacji, nie zbliżamy się do „sedna”, ale Gordon dorzuca nam do obrazu cechu kilka nowych kawałków.

Czy obraz, który powoli wyłania się z tej układanki, cieszy oczy? Błazen to motyw intrygujący, jego postać wzbudza zarówno rozbawienie, jak i pewien niepokój. Wątek organizacji skupiającej trefnisiów powinien ten efekt potęgować, tym bardziej, iż łączy się z sugestią, jakoby to właśnie oni byli prawdziwymi scenarzystami losów świata. Gordon zdaje się prowadzić ten wątek perfekcyjnie: jego błazny są równie dobre w zabawianiu, jak i zabijaniu. Są jednocześnie bezwzględne i uczuciowe. Trzymają się w cieniu, ale zawsze w pobliżu centrum wydarzeń. Problem w tym, że czytelnik o tym wie, ale tego nie „czuje”.

Autor unika pokazywania drastyczniejszych scen, umiejscawia je w akcji, poprzez wspomnienie o nich ustami któregoś z bohaterów. Ogólnie narracja jest bardzo neutralna – sprzyja przyjemnej lekturze, ale nie buduje mrocznego, dusznego klimatu, który powinien panować „za kulisami” wydarzeń. Nie wyczytamy w sposobie jej prowadzenia zagubienia, rozczarowania, czy jakiegokolwiek innego uczucia targającego głównym bohaterem, który wszak opowiada nam o tym, co się dzieje. Mam wrażenie, że choć Gordon opisuje nam świat „dla dorosłych” (czyli taki, w którym Feste nie tylko morduje, ale też „obcuje” ze swoją kobietą), to czyni to w sposób bardzo ugładzony, bojaźliwy, ledwo napomykając o przemocy i seksie, jakby bał się, że książka wpadnie w niepowołane dziecięce dłonie. Nie sprzyja to w budowaniu nastroju zagrożenia, namiętności między Feste i Wiolą, wreszcie - spisku.

Mocne strony powieści Gordona ujawniły się już przy okazji lektury części pierwszej. Mimo wszystko jego styl pisania jest przyjemny, język bogaty – trudno tego nie docenić – a opis świata przedstawionego, w tym wypadku głównie miasta Konstantynopol, ujmująco przejrzysty.

Także polskie wydanie, po raz kolejny, zasługuje na słowa uznania: okładka wygląda podobnie, jak ta w części poprzedniej – mamy tło imitujące kartę starej księgi i niewielki obrazek, tym razem przedstawiający Feste w roli błazna - ale różni się kolorem (jest pomarańczowa), więc jednocześnie dopełnia poprzedniczkę, a jednak się od niej odróżnia. Korekta po raz kolejny spisała się na 5 z minusem (kilka literówek można wyłapać, ale nic większego).

Jak już wspomniałam, książka Gordona mogłaby być bardziej „klimatyczna”, odważna, z mniej zachowawczą narracją. W takim kształcie, w jakim jest nie zapada zbyt głęboko w pamięć, nie budzi większych emocji. Ciągle jednak pozostaje przyjemną w odbiorze, ciekawą fabułką.

Moja ocena:
7/10
Rok wydania: 2008
Liczba stron: 340
Wymiary: 128 x 197 mm
ISBN: 978-83-7510-208-6
Cykl: Gildia błaznów #2
Oprawa: miękka
Tytuł oryginału: Jester Leaps In
Tłumaczenie: Paweł Korombel
Język: polski

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Rebis


Podobne artykuły:

» Honor złodzieja
» Pod napięciem
» Intrygantka
» Morderstwo w La Scali
» Droga miecza




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Rafineria 2012
Rafineria 2012

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,