"Atrofia", Lauren DeStefano - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Klezmerzy: Podbój wschodu - recenzja
Komentarzy: [1], 2009-08-22 21:03:23

"Sfar w swoim komiksie pokazuje nam niezwykły świat przed II wojną światową, co prawda jest on pełen różnego rodzaju niebezpieczeństw, jednak nie brakuje mu szczególnej magii. (...) Wszystkie rysunki sprawiają wrażenie jakby zostały niestarannie i niechlujnie namalowane, a tło nałożone niemal ... (Czytaj więcej)
Między młotem a piorunem - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-12-14 23:17:58

"Powieść ta jest kontynuacją serii o Atticusie O’Sullivanie — druidzie, który chodzi po ziemi już od paru tysięcy lat i niejedno przez ten czas przeżył. W poprzednich częściach ścierał się z bogami, wiedźmami, kabalistami i demonami — walka z Thorem nie jest więc dla niego niczym ... (Czytaj więcej)

Arena Albionu - polski MMOPRG
Recenzje >> Książki >> Atrofia

Autor: Kali
Data dodania: 2011-10-08 22:33:01
Wyświetleń: 505

"Atrofia", Lauren DeStefano - recenzja

Najgorszym debiutem literackim, jaki może trafić się recenzentowi, jest ten okrzyknięty bestsellerem za oceanem. A dodatkowo, gdy jest to pozycja przeznaczona dla młodych czytelników, z wyraźnym nachyleniem ku młodym pannom, odwaga potrafi czytelnika opuścić. Takie połączenie może zmrozić i przywiać z odmętów umysłu doświadczenia zmierzchopodobne.

Do takiego typu literatury klasyfikuje się powieść Lauren DeStefano, pod tajemniczym tytułem Atrofia. Wydana przez Prószyńskiego pozycja jest pierwszym tomem zapowiedzianej trylogii, o jakże uroczym tytule Chemiczne Światy — chociaż muszę przyznać, że oryginalna nazwa cyklu brzmiąca Chemical Gardens jest jeszcze bardziej urokliwa.

Bohaterką powieści jest szesnastoletnia dziewczyna, o dość egzotycznym imieniu Rhine, która postanawia opowiedzieć o świecie w jakim przyszła na świat. I tu zaczyna się "magia". Okazuje się, że Rhine jest dzieckiem ludzi idealnych, poprawionych genetycznie, doskonałych. Niestety nasza młoda przewodniczka po chemicznym świecie nie jest już tak doskonała — jako nosicielka tajemniczego wirusa ma przed sobą maksymalnie cztery lata życia. Zabawa w boga nie wyszła do końca jajogłowym genetykom, skazali przyszłe pokolenia na krótkie i w miarę możliwości intensywne życie. Oto w świecie ukazanym przez DeStefano mężczyźni dożywają dwudziestu pięciu lat, mają po kilka żon, które zdobywają głównie z łapanek. Taką kobieta jest Rhine — wydarta z życia, skazaną na luksusowe więzienie.

W powieści została wykorzystana narracja pierwszoosobowa, która, wbrew pozorom, wydaje się jedynym i słusznym wyborem autorki. Nie mogę sobie wyobrazić, by ta sama historia, opowiedziana z punktu osoby trzeciej, miała w sobie tyle głębi, stanowczości i tajemnicy. Nasza narratorka nie jest głupiutką nastolatką, a rozsądna kobietą, czego zupełnie się nie spodziewałam. Dzięki temu historia nie jest infantylną miłostką w stylu popularnej wampirycznej fantastyki ostatnich lat, a naprawdę ciekawą i wciągającą lekturą.

Strach przed powieścią okazał się niepotrzebny. Nie mogę wrzucić Atrofii do tego samego wora co Zmierzch i inne Every — czasami można stworzyć coś na fali, a jednak coś o niebo lepszego. Lauren udowodniła to historią Rhine, oby tylko dalej nie było gorzej, bo znamy i takie przypadki. A co do kontynuacji…

Wielkim minusem Atrofii jest zakończenie. Jak to bywa przy częściach większej całości jest otwarte, a nawet zapowiadające właściwą część historii — wszystko na raz. Lektura zostawia niedosyt, zamykasz książkę i chcesz zapytać "a gdzie reszta?" — ja przynajmniej zapytałam. Na odpowiedź przyjdzie polskiemu czytelnikowi trochę poczekać. Fever, druga część ogrodów, czy, jak kto woli, światów, jest zapowiedziana dopiero na luty, i niestety nie w naszym kraju.

Kilka słów o stronie technicznej powieści. Okładka to "tłumaczenie" — chodzi mi oczywiście o wykorzystanie w polskiej wersji oryginalnego zdjęcia, zresztą dość wymownego i idealnie ilustrującego treść. Oprawa miękka z bardzo dużymi skrzydełkami; książka dobrze sklejona, nie utrudnia czytania, nie rozlatuje się, a miękko wygina sprawiając wrażenie delikatności. Typografia wewnątrz książki dopasowana, czcionka czytelna. Nie przypominam sobie żadnych potknięć edytorskich — zero literówek, zero błędów. Zawsze przyjemniej się czyta, gdy nie ma dziwnych rzeczy w tekście i zawsze zaliczam to na plus powieści.

Gdybym miała określić dla kogo przeznaczona jest powieść, miałabym nieco trudności. Oczywiście nastolatki znajdują się w grupie docelowej, ale nie tylko one. Nie da się powiedzieć czy Atrofia jest dla kobiet, czy nie tylko. Czy to oznacza, że recenzowana pozycja nie ma charakteru? Oczywiście, że ma. Trzeba być odważnym i zwyczajnie przeczytać tekst DeStefano. I cieszyć się lekturą.

Atrofia
Autor: Lauren DeStefano
Tytuł oryginalny: Wither
Przekład: Magdalena Rychlik
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2011
Wydanie: I
Liczba stron: 320
Format:125 x 195
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-7648-821-9

Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Prószyński


Podobne artykuły:

» Księżyc prawdopodobieństwa
» Historia nudy
» Taniec ze smokami. Część 1
» Wichry archipelagu
» Rzeźnik drzew




Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Imperium czerni i złota
Imperium czerni i złota

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,