Anioły i Demony - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

Science Fiction Fantasy i Horror #53 - recenzja
Komentarzy: [0], 2010-03-18 11:46:44

"Gdy zaczyna się czytać najnowszy numer SFFiH, można w pierwszej chwili dostać gęsiej skórki. Oto bowiem już Rafał Dębski wita nas w redaktorskim wstępniaku pomstując na autorów, że teksty ślą nieobrobione, z błędami, nieschludne. Że nie chce im się przysiąść i popracować, doszlifować. W tym ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Klęska ważki - recenzja (0)
» Cień znad jeziora - recenzja (2)
» Zdobywanie powietrza - recenzja (1)
» Peanathema - recenzja (3)
» Science Fiction Fantasy i Horror #52 - ... (1)
» Wojownik Rzymu - recenzja (1)
» Lśnienie #2 - recenzja (1)
» Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z ... (1)
» Czarnoksiężnicy - recenzja (7)
» Interwencja - recenzja (2)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Louis na plaży - recenzja
Komentarzy: [4], 2009-08-19 23:16:11

"Najnowsze dzieło Guya Delislego nosi tytuł „Louis na plaży”. Komiks ten ma odmienną tematykę niż poprzednie dzieła autora wydane u nas. „Shenzen” i „Phenian” były swojego rodzaju zapisem z pobytu w Chinach i Korei Północnej, z kolei „Louis na plaży” ... (Czytaj więcej)
Trzynasta noc - recenzja!
Komentarzy: [2], 2009-02-18 15:43:35

"Akcja „Trzynastej nocy” Alana Gordona rozpoczyna się kilkanaście lat po tych wydarzeniach. Autor głównym bohaterem, a także narratorem swojej powieści, czyni Szekspirowskiego błazna. Feste wraca po latach do Ilirii (tu zwanej od imienia księcia: Orsyno), aby rozwikłać zagadkę ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Filmy >> Anioły i Demony

Autor: assarhadon
Data dodania: 2009-06-09 22:52:59
Wyświetleń: 2897

Anioły i Demony - recenzja

Nie jest tajemnicą poliszynela, że ekranizacja czytelniczych bestsellerów niesie za sobą wiele zagrożeń i niebezpieczeństw. Spełnić oczekiwania 25 milionów czytelników to zadanie karkołomne i często ponad siły, przede wszystkim scenarzystów. Bo jak zaskoczyć akcją, która jest powszechnie znana i doczekała się filmów dokumentalnych? Mam na myśli oczywiście Kod Leonarda da Vinci, który w opinii większości okazał się klapą. Z tym większą niecierpliwością oczekiwałem na ekranizację książki Dana Browna: Anioły i demony, ręki Rona Howarda, mając na uwadze fakt, że film ten będzie porównywany nie tylko z poprzednikiem.

Grany przez Toma Hanksa Robert Langdon powraca w formie właściwej laureatowi Oskara. Nie da się ukryć, że zarówno w Kodzie da Vinci, jak i tu, Hanks broni się znakomicie, a co najważniejsze: nie przesłania widzowi ekranu.

Główny bohater, profesor historii, który tropi groźny dla Kościoła – co nie znaczy, że dla całej ludzkości – spisek tajnej sekty Iluminatów, jest tam, gdzie powinien. Nie bez przyczyny zacząłem od niego.

W Kodzie da Vinci brakowało mi ludzi z krwi i kości – akcję wypełniły pościgi, ucieczki, mroczne kościoły i mechaniczne zabawki autorstwa Leonarda. W Aniołach wreszcie na pierwszym planie mamy pełnokrwistych ludzi. To oni grają pierwsze skrzypce i to ich losem – nawet porwanych członków konklawe - widz żyje, czekając na kolejną zagadkę. W tym filmie bohaterowie rozwiązują zagadki i to oni właśnie sprawiają, że historia dotyka samego widza.

Fabuła filmu, znana czytelnikom, jest wprawdzie dość prosta, jednak poruszane w niej problemy wydają się być jak zwykle nie do „ogarnięcia”. Widzowi wydaje się, że lepiej pozostać w błogiej nieświadomości i co niedziela iść do kościoła. Śmierć papieża jako punkt wyjściowy, stawia Kościół katolicki przed nieznanym zagrożeniem, ukazując jednocześnie jego ziemskie przywary. Pomoc jak zwykle przychodzi z najmniej oczekiwanego źródła -  deista Langdon daleki jest od ślepej wiary i scholastycznych dogmatów.    

Film jest mocny zarówno od strony wizualnej, jak i aktorskiej.  Akcja pędzi dosłownie na „złamanie karku”, gdyż czasu jest niewiele. Tykająca bomba jest jednak bardzo sugestywnym narzędziem motywującym. Atutem są także role drugoplanowe: Ewan McGregor i  Ayelet Zurer nie dali się zepchnąć Hanksowi na plan drugi.

Nie zgodzę się z opiniami, że efekty specjalne zagłuszyły potencjalne próby używania mózgu przez widza. Wręcz przeciwnie! Oczekiwałem tego, a dostałem dość wyważoną mieszankę akcji, suspensu i efektów specjalnych. Skoro książkę czyta się jednym tchem, to czy można wymagać od filmu, że w trakcie oglądania nasza świadomość wyłączy się, naciskając na pilocie przycisk „pause”?  

Moim skromnym zdaniem film całkowicie spełnia pokładane w nim oczekiwania. Gra aktorska jest bez zarzutu, a napięcie i atmosfera niebezpieczeństwa wyczuwalna – zwłaszcza wśród purpuratów. W przeciwieństwie do Kodu…, dialogi nie nużą, a wyjaśnienia zdają się być jedynie zgrabnym uzupełnieniem.   

Pozostaje jedynie pytanie bez odpowiedzi: co by było, gdyby ta  bomba jednak wybuchła…..

Ocena 8.5/10   

lime lime lime

reżyseria: Ron Howard
scenariusz: Akiva Goldsman
zdjęcia: Salvatore Totino
muzyka: Hans Zimmer
czas trwania: 138
dyst.: United International Pictures Sp z o.o.


Podobne artykuły:

» Moon
» Dystrykt 9
» 30 dni mroku
» Śnieżka dla dorosłych
» Piła V



Mamy 18 zapisanych komentarzy.

Aktualnie jest wyświetlana 1 z 2 stron komentarzy.

Hmmm, 2009-06-09 23:11:00
Ja bym tej produkcji tak wysoko nie oceniła. "Kod..." miał lepsza, spójniejszą fabułę, nie było w nim miejsca na przypadek - intryga pod koniec ładnie złożyła się w całość. W "Aniołach i demonach" trochę mi brakowało logiki...

UWAGA WIELKI SPOJLER!!!

...szczególnie w diabolicznym planie ks. Ewana :p - wybacz, ale jak się chce przejąć władzę w Watykanie i dokłada wszelkich starań, aby upozorować powrót sekty Iluminatorów, to raczej się nie wsiada do helikoptera z bombą, żeby w ostatniej chwili zwiać na spadochronie. Trochę za duże ryzyko jak sądzę. Za duży przypadek.

Albo ta kwestia z tym piętnem, co sobie ojczulek wypalił - jakby je wytłumaczył, gdyby mu się ten szef ochrony akurat nie napatoczył?

Koniec wielkiego spojlera

Za dużo przypadku, za dużo przypadku.

., 2009-06-09 23:23:20
Recenzja mi się podoba, pewnie będzie moim typem w następnym głosowaniu ;)
Filmu nie widziałam, nie wiem czy chce. Ale coś czuje, ze się skusze, mimo fatalnej fryzury Hanksa :D

Hanksa lubię, 2009-06-09 23:36:20
Za role w "Green Mile" i "Saving private Ryan". Pomimo sympatii do jego osoby, tego typu filmy zwykłem omijać szerokim łukiem i nie planuję wyjątku ;)

Re: Hmmm, Arieen, 2009-06-10 06:19:38
Muszę stwierdzić, że lekko przeginasz!!!
Zostaw moje oceny w spokoju!!!
Recenzja może i subiektywna, podobnie jak ocena i wrażenia z filmu, ale jak chcesz, to napisz drugą.
Spojlerowanie to też nie najlepszy pomysł!
I na koniec sekta: Iluminatów.
Iluminatorzy to może i gdzies są, zajmując się czymś całkowicie innym.

Film dla pewnej grupy, 2009-06-10 07:33:43
ludzi, którzy książki nie czytali i nie znają zakończenia. Zdecydowanie podpiszę się pod oceną która tak do końca subiektywna nie jest (bo jest sporo ludzi, którzy uważają podobnie).
W przeciwieństwie do "Kodu", w tej produkcji nie żeruje się na wymyślnej fabule która podobała się przede wszystkim młodocianym pseudo-ateistom.
Zdecydowanie wybija się dla mnie postać Kardynała Strausse. Aktorsko nie mam nic do zarzucenia (Kali, jak nie widziałaś to nie komentuj, fryzura T. Hanksa straszyła nas tylko w kodzie).

Film zdecydowanie zawiódł jedynie tych, którzy szli na seans by nakarmić swe pragnienia paszkwilu kościoła. I chwalę Pana że takowego nie było.

PS. Jak zawsze budujący klimat Hans Zimmer, ten człowiek chyba nigdy nie śpi ]:->

Re: Film dla pewnej grupy, Drago, 2009-06-10 08:46:26
Drago napisał/a: "Kali, jak nie widziałaś to nie komentuj, fryzura T. Hanksa straszyła nas tylko w kodzie."
To był dowcip na zakończenie. Przecież widzę na plakacie już, że z tym elementem nieco lepiej :P

Drago napisał/a: "PS. Jak zawsze budujący klimat Hans Zimmer, ten człowiek chyba nigdy nie śpi ]:->"
A tego to nie wiedziałam. Trzeba będzie chyba lepiej się przyjrzeć muzyce :)

Re: Re: Hmmm, Arieen, assarhadon, 2009-06-10 09:05:15
A cóż to za reakcyja Sławku? Arieen zwyczajnie wyraziła swoje zdanie, nie załączając żadnej ofensywnej treści. Pogrubione powiadomienie o spoilerze również widnieje, więc naprawdę nie wiem w czym problem.

znowu wyjdzie, że się czepiam, 2009-06-10 11:06:39
Wszystko fajnie, recenzja ok., choć bez jakichś specjalnych wzlotów... zastanawia mnie tylko ten początek:

Nie jest tajemnicą poliszynela, że ekranizacja czytelniczych bestsellerów niesie za sobą wiele zagrożeń i niebezpieczeństw.

Assarhadon, sprawdzałeś co znaczy "tajemnica poliszynela"? To taka tajemnica, która jest nią tylko pozornie. Tajemnica, z której wszyscy sobie zdają sprawę. Rozumiem, że chciałeś dać w ten pokręcony sposób znać, że wszyscy wiedzą, iż tworzenie filmowych adaptacji to sztuka niełatwa i że tego nie ukrywają... tylko po co to tak komplikować? Prościej zazwyczaj równa się lepiej.

Re: Re: Re: Hmmm, Arieen, assarhadon, Nivo, 2009-06-10 12:57:28
Nivo napisał/a: "A cóż to za reakcyja Sławku? Arieen zwyczajnie wyraziła swoje zdanie, nie załączając żadnej ofensywnej treści. Pogrubione powiadomienie o spoilerze również widnieje, więc naprawdę nie wiem w czym problem."

No właśnie :(. Nie przeginam. Wyraziłam swoje zdanie, a że potrzebowałam do tego argumentów, to przywołałam to co raziło mnie w fabule (i dokładnie zaznaczyłam, w którym miejscu spoileruje!). Jedyne, z czym się zgodzę, to z tym, że przekręciłam Iluminatów na Iluminatorów.

Dziwi mnie tak żywiołowa reakcja na mój komentarz.

Re: Re: Re: Re: Hmmm, 2009-06-10 13:13:39
Nic tak nie ożywia dyskusji jak odrobina mięcha rzucona przez jednego użytkownika na drugiego;]. Czyżbyś Sławku działał w celach marketingowych, żeby wzbudzić kontrowersje wokół swego artykułu;P?

Co się tyczy subiektwynych opinii, to zgadzam się z Arieen, "Kod" wydał mi się bardziej spójny i wciągający chociaż generalnie nie mam bardzo wysokiego mniemania o obu tych filmach. Przyzwoite kino sensacyjne, bez rewelacji.

Co zaś się tyczy technicznej strony recenzji... Trochę uboga mi się wydała, jakbyś tak skakał po łebkach. Dowiedziałem się w sumie tylko tyle, że aktorzy dobrzy i akcja trzyma w napięciu. Wspomniałeś jednym zdaniem o muzyce, może warto było rozwinać temat. Mi się na przykład muzyka wydała nużąca, bo Hans Zimmer tworzy ją masowo i w każdym filmie jest taka sama. Szczytem absurdu wydaje mi się to, że w Madagaskarze pobrzmiewają miejscami melodyjki z Gladiatora. O efektach specjalnych też dwa słowa. O postaciach powiedziałeś, że fajne, ale znowu brak jakichokolwiek szczegółów. Nie mówię, żeby zaraz pisać reckę na dwadzieścia stron, ale tak o połowę dłuższa moim zdaniem mogłaby być.


[1]   [2]   


[Następna] [Ostatnia]


Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Artykuł miesiąca

Brak artykulow!

Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu - recenzja


Pokaż wyniki

Czym jest konkurs na artykuł miesiąca?

Polecamy

bolo-david-weber
Bolo! - David Weber

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» Filmowe pogaduchy 2. (4)
» Odkrycia muzyczne 1 (4)
» Odrobina autopromocji (9)
» Rezonanse, part X/Y (1)
» Sezon serialowy otwarty! (3)
» Polski HM! (8)
» Kolejne zaskoczenie! (1)
» Fade to Black (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Smok drzewny (6)
2. Abe (6)
3. Jalathion (5.9)
4. Nautilus (5.8)
5. Cold cold Monster (5.75)

Więcej


Galerie:


Za ciemno (0)

» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)
» Zona Cię pochłonie (1)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KARTY PLASTIKOWE, grotesque art, Wózki widłowe Kraków, kapitalizm - ayn rand, kafelki, glazura, płytki, Torby papierowe, geodezja szczecin, blacharstwo szczecin, ogrody kwiaty szczecin, Projekty domów, gry bitewne, Alarmy Kamery, maszmlotek.pl, biuro gdańsk, magazyn gdańsk, kolektory Kraków, auto serwis Szczecin, limuzyny Opole, Gry Online, Wyszukiwarka mp3, Filmy Online, Drzwi antywłamaniowe, Noclegi w Polsce, Portal finansowy, polacy na wyspach, Oryginalne Perfumy, kasy fiskalne, Last minute Turcja, pobierz mp3, piosenki do ściągnięcia, serwis okien, powierzchnie biurowe kraków, kancelaria prawna wrocław, luksusowe zegarki, Płock, BHP szkolenia, zlewozmywaki, ręcznie robione, Web Hosting, Biżuteria Srebrna,