"Anima Villis", Krzysztof Dąbrowski - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Science Fiction Fantasy i Horror, numer 45 - recenzja
Komentarzy: [6], 2009-08-07 00:54:17

"Na samym wstępie pozwolę sobie zaznaczyć, że czasopisma fantastyczne w Polsce zawsze zawodziły moje oczekiwania. Mniej więcej w rocznych odstępach kupowałem Nową Fantastykę lub Science Fiction, żeby zobaczyć, czy coś się w tym względzie ruszyło. (...) Kiedy dowiedziałem się, że Science Fiction ... (Czytaj więcej)
Genialna maszyna. Biografia serca - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-03-16 19:49:39

"Serce — tajemniczy mięsień umieszczona w klatce piersiowej każdego człowieka, organ, któremu dosłownie zawdzięczamy życie, silnik napędzający całokształt ludzkiej działalności. Przez wieki fascynowało nie tylko lekarzy (dla których i tak zasady jego funkcjonowania, jego fizjologia i choroby ... (Czytaj więcej)

miastofantastyki
Recenzje >> Książki >> Anima Villis

Autor: assarhadon
Data dodania: 2010-06-22 19:23:27
Wyświetleń: 1325

"Anima Villis", Krzysztof Dąbrowski - recenzja

Recenzowanie zbiorów opowiadań nie jest rzeczą łatwą. Należy wystrzegać się sytuacji, kiedy jedno dobre opowiadanie wpłynie na ocenę całości i odwrotnie. Optymalną sytuację mamy wówczas, gdy uda się znaleźć wspólny mianownik. Taką strategię obrałem sobie zasiadając do lektury zbioru opowiadań Anima villis Krzysztofa T. Dąbrowskiego, który ukazał się nakładem wydawnictwa Initium. Jak zapewnia wydawca, Krzysztof Dąbrowski nie jest autorem nieznanym; publikował już swe teksty w prasie zagranicznej i polskiej. Nie ukrywam jednak, że do tej pory jakoś nie utkwił mi w pamięci.

Skupmy się jednak na książce. Składa się na nią siedem opowiadań o dość zróżnicowanej tematyce, umieszczonych w różnych czasach, które autor próbuje połączyć wspólnym wątkiem jakim jest wędrówka dusz i istnienie pierwotnych, spersonifikowanych sił natury. Pierwszy z tekstów to tytułowe Anima villis. Jest to historia dziewczynki o imieniu Martyna, której rodzice podarowali upragnionego psa, Maksa. Po pierwszych, pełnych zachwytu miesiącach, kundel zaczyna dziewczynkę irytować, co jest na rękę jej ojcu, który zwierzaka szczerze nie znosi. W końcu Maks ląduje uwiązany do drzewa w pobliskim lesie, a na dziewczynkę zamach urządza sobie nawiedzony sąsiad. Fabuła nie razi oryginalnością, bohaterowie są schematyczni i tylko fobie małej Martynki – nawiedzający ją demoniczny Mikołaj - zdają się zwiastować niecodzienne, choć pozbawione pointy, zakończenie. 

Kolejne z opowiadań, zatytułowane A teraz bawcie się i świętujcie, przedstawia historię trzech, z pozoru przypadkowych osób. Pierwszą z nich jest studentka Marta, która zakuwa do czekających ją egzaminów. Bez jakiegokolwiek powodu – no chyba, że tłumaczyć to dziedziczną chorobą albo nieświeżym pasztetem – dopada ją obłęd, który kończy się upadkiem z ósmego piętra. Drugi z bohaterów, zrozpaczony po stracie ukochanej Adam, również pada ofiarą halucynacji i rozbija się samochodem o ścianę kamienicy. Ostatnia z bohaterek, Jolanta, popełnia samobójstwo podcinając sobie żyły. Trzy z pozoru przypadkowe śmierci łączy jeden, równie wątpliwy powód – zbiorowa halucynacja wywołana przez działania… kosmitów. Generalnie w szeroko pojętej fantastyce możliwe jest niemal wszystko. Cała zabawa powinna jednak opierać się na jednej, pryncypialnej zasadzie: fabuła musi być w miarę wiarygodna i sensowna. Po lekturze wspomnianego opowiadania odniosłem wrażenie , że ktoś sobie ze mnie zakpił.

Kontynuacją tego opowiadania jest kolejny tekst – Uprowadzenie. Głównymi postaciami jest tu para w miarę sympatycznych meneli: Stanisława i Jadźki, która okaże się nie być taką Jadźką, za jaką ma ją Stasiek. Otóż będącemu na bani Staśkowi uda się uniknąć owej zbiorowej halucynacji i zadrwić z planujących zorganizowaną zagładę ludzkości kosmitów a nawet, o zgrozo, uratować naszą rasę. Jeśli poprzedni tekst był naciągany, to Uprowadzenie zdaje się wykraczać poza jakąkolwiek zasadność. Dialogi zapewne miały być w zamierzeniu autora śmieszne, wyszło trochę inaczej.

Po tych rodzynkach następuje opowiadanie Przeznaczenie znajdzie drogę. Kontynuuje ono wątek małej Martyny, która wyjeżdża z rodzicami na wieś do ciotki. Stara kobieta okazuje się jeszcze starszą, aniżeli wygląda a dziewczynka oraz przypadkowa kobieta o imieniu Alicja padną ofiarą jej demonicznego planu, zmierzającego do zmiany osobowości. To chyba najlepszy tekst w zbiorze: dość składna historia, pomysł i elementy fantastyczne wplecione w akcję sprawiają, że opowiadanie czyta się przyjemnie. 

Następnym w kolejce jest Biwak. Historia trzech młodych par, które postanawiają spędzić urlop na biwaku w głuchym lesie. Po kolei padają ofiarą leśnych demonów i topielic. Równie niewiele powiedzieć można o tekście zatytułowanym Georgie. To umieszczona w konwencji westernu opowieść o mężczyźnie, który całkiem przypadkowo znalazł się na pustyni, gdzie spotyka zombie. Ta skądinąd osobliwa znajomość zakończy się jednak w sposób przewidywalny.

Zwieńczeniem zbioru jest opowiadanie Losu dopełnienie, które w sposób fragmentaryczny i nieco chaotyczny dopełnia i wyjaśnia niektóre wątki z poprzednich opowiadań. Przyprawione jest tym samym motywem: wędrówką dusz. I o ile tym złym duszom przypada zawsze w udziale powrót do ludzkiego ciała, to te dobre wybierają sobie zwierzęta, przeważnie psy. Zapewne, w mniemaniu autora, właśnie dlatego tak bardzo je kochamy.

Całemu zbiorowi można postawić jeszcze kilka zarzutów; strony w spisie treści się nie zgadzają a okładka jest przeciętna i w żadnym stopniu nie nawiązuje do tematyki opowiadań. Zapewnienia wydawcy odnośnie treści też na wyrost, ale pochwalić należy za robotę redaktorską. Nie doszukałem się literówek. Styl samego autora też nie przeszkadza w czytaniu, na uwagę zasługują dodatkowo obserwacje poczynione odnośnie dziecięcego świata. Ich sposób myślenia i wątpliwości udało się autorowi oddać całkiem sprawnie. Za to wielki plus.

Podsumowując zbiór Anima villis, mam mieszane uczucia. Z jednej strony opowiadania są nieco naiwne i grubymi nićmi szyte, z drugiej przyzwoicie napisane. Z głównymi postaciami, najczęściej dziećmi, Krzysztof Dąbrowski również sobie poradził. Wydaje się jednak, że dobór tekstów, które złożyły się na zbiór, nie był do końca przemyślany. Jestem pewien, że autor posiada o wiele lepsze.

Ocena: 4.5/10

Wydawnictwo: Initium
Data wydania: 20.05.2010
Numer wydania: I
ISBN: 978-83-927322-6-6
Rozmiary: 150x210 mm
Liczba stron: 368

Unreal Fantasy patronuje!
Unreal Fantasy - Serwis Fantastyka: Gry RPG, cRPG, Twórczość

Wydawnictwo INITIUM


Podobne artykuły:

» Noc gargulców
» Ender na wygnaniu
» Maskarada
» Gone. Zniknęli. Faza druga: Głód
» Demony dobrego Dextera



Mamy 2 zapisane komentarze.

Sprostowanie, 2010-06-27 06:43:36
Z tymi stronami to zwracam wydawnictwu honor. Brak zrozumienia z mojej strony:) co do reszty obstaję przy swoim:)

Przeczytawszy..., 2011-07-06 22:36:44
mam podobne odczucia - dziwna i dość ciężko strawna mieszanka. Przyznam, że owej Martynki w pewnym momencie miałem dość (mimo, że to bohater pozytywny) - jakaś taka przerysowana mi się wydała, aczkolwiek jej świat (spojrzenie na rzeczywistość) był barwny i interesujący. Co do innych tekstów - mi się spodobał "Georgie". Zombie na pustyni - cóż, nietypowa sprawa, a dzięki temu interesująca (no i te jego atawistyczne przemyślonka!).

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy


"Morska straż", A. Tchaikowsky

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,