30 dni mroku - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Poniedziałek zaczyna się w sobotę - recenzja
Komentarzy: [4], 2009-09-29 19:11:04

"Twórczość braci [Strugackich] przypadła mi (...) bardzo do gustu, a w późniejszych latach miałem okazję czytać jeszcze Przenicowany świat, Trudno być bogiem i inne znane powieści ich autorstwa. Zawsze było to dość poważne science fiction, nie pozbawione swoistego poczucia humoru, poruszające ... (Czytaj więcej)
Cesarstwo - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-09-03 18:08:22

"Steven Saylor jest pisarzem, którego wielce sobie cenię — głównie za cykl dwunastu książek „Roma sub rosa” opowiadających o Gordianusie Poszukiwaczu i jego głównym zajęciu, to jest rozwiązywaniu kryminalnych zagadek. Następnie Saylor, niejako na zwieńczenie swojej twórczości ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Filmy >> 30 dni mroku

Autor: assarhadon
Data dodania: 2009-05-26 00:46:09
Wyświetleń: 3095

30 dni mroku - recenzja

Ludzie lubią się bać albo, sądząc z obserwacji wypełnionych po brzegi kin, lubią strach „oswajać”, racząc się horrorami. Ta nieco zastanawiająca cecha naszego gatunku nieobca jest również mnie. Tyle tylko, że już dawno przestałem oswajać swój strach w kinach. Powód jest prosty: brak już niestety rasowych „filmów z łapką”. Cóż z tego, skoro i tak zawsze, gdy pojawi się okazja, staram się trafić na coś interesującego i…. jak zwykle spotyka mnie to samo: zawód.  

Blisko dwa lata po premierze światowej, na ekrany polskich kin wszedł horror „30 dni mroku”, w reżyserii Davida Slade`a. Powiedzieć, że po wizycie w kinie odczuwałem jakiekolwiek emocje – że już o dreszczyku emocji nie wspomnę – byłoby zwykłym kłamstwem. „30 dni mroku” to horror przeciętny, tylko miejscami mogący zwrócić uwagę widza ciekawymi ujęciami i specyficzną atmosferą, a w dodatku budzący niedosyt. Ale po kolei.

Sam pomysł osadzenia akcji na Alasce, w miasteczku Barrow, gdzie na 30 tytułowych dni zapada noc polarna, może nie jest genialny, ale na pewno nie sztampowy. Motyw grupki mieszkańców oblężonych przez krwiożercze monstra nie jest nowy, jednak skuta lodem Alaska stworzyła pole do popisu dla scenografów. Na śniegu krwawe żniwo wampirów robi wrażenie, zwłaszcza gdy sceny uczty przedstawiono z lotu ptaka. 

Przyjrzyjmy się też głównym bohaterom filmu, czyli wampirom. Przedstawione zostały w dość konwencjonalny sposób, choć nie można odmówić niektórym z nich charyzmy – przywódca watahy zdecydowanie góruje nad resztą i nie sposób przejść obok niego obojętnie. Odnosi się wrażenie, że to szef dynamicznie rozwijającej się korporacji, który dosłownie i w przenośni do celu zmierza po trupach. Ogólnie to żądne krwi, przebiegłe bestie, które traktują ludzi jako zwykłe pożywienie i gardzą naszymi słabościami. Zdawać by się mogło, że odbywają swoistą krucjatę przeciwko ludzkości i pałają żądzą pierwotnej i długo tłumionej zemsty. 

Wampiry posługują się specyficzną mową przypominającą jakieś dawno przebrzmiałe, plemienne dialekty indiańskie. Tajemniczy język dodaje im grozy i tworzy aurę gatunkowej „obcości”. Najbardziej irytuje jednak sam fakt pojawienia się wampirów. Niby nie powinno dziwić, że pozostają dla ludzi tajemnicą, a jednak…. Skąd one u licha na Alasce? Gdzie były dotąd i gdzie zaatakują następnym razem? Kim jest nieznajomy człowiek, który zdawał się kroczyć przed nimi jako dziwny posłaniec? Jego kwestie co żywo przypominały słowa Jana Chrzciciela, który poprzedził nadejście Pana… Ciekawie zabrzmiały słowa wampira - bossa, że wiele czasu zajęło im, aby ludzie zaczęli traktować wampiry jak zły sen.

Wampirom próbuje stawić czoła grupka mieszkańców, która uniknęła pożarcia w pierwszym rzucie i zdołała się ukryć. Dowodzi nimi młody szeryf Eben (Josh Hartnett). Jest to zdecydowanie najlepiej zagrana, obok wampira numer jeden, postać w filmie. To autentycznie wystraszony człowiek, który postawiony w sytuacji bez wyjścia, podejmuje szaleńczą walkę, gotów do poświęceniem życia. I choć scena finałowa trąci tanim melodramatem, to Hartnett spisał się moim zdaniem bardzo dobrze. Świetnie na ten przykład wyglądają sceny, kiedy biega z siekierą i odrąbuje głowy wampirów, niczym wytrawny drwal.  

Ogólnie więc film poleciłbym wszystkim tym, którzy lubią wampiry i ciekawi są nowych sposobów ich przedstawienia. Ciekawa scenografia, specyficzny klimat i ujęcia niektórych scen, mogą poruszyć widzów o słabszych nerwach, choć nie odczuwa się tego klaustrofobicznego napięcia, jakie sugerowałoby miejsce akcji. 

W dodatku dni płyną nieco za szybko. 

Ocena: 6.5/10 
tytuł: 30 dni mroku
reżyseria: David Slade 
scenariusz: Stuart Beattie, Brian Nelson 
zdjęcia: Jo Willems 
muzyka: Brian Reitzell
obsada: Josh Hartnett, Ben Foster, Melissa George, Danny Huston, Craig Hall, Manu Bennett, Mark Boone Junior
gatunek: Horror
produkcja: Nowa Zelandia, USA (2007)

lime lime lime


Podobne artykuły:

» Sherlock Holmes: Gra cieni
» Dystrykt 9
» Zmierzch
» Nieznajomi
» Mumia - Grobowiec Cesarza Smoka



Mamy 6 zapisanych komentarzy.

Dla mnie, 2009-05-26 01:01:09
Wyjątkowo kiepska produkcja. Motyw z ultrafioletem wyskoczył ni stąd ni z owąd, a scena finałowa to kpina. I oczywiście nie mogło zabraknąć krwiożerczej dziewczynki, to się robi musowy składnik każdego horroru ;)

hmm, 2009-05-26 10:07:02
Tak czytając tę recenzję, odnoszę wrażenie, że tu schemat goni schemat :P Chociażby dłuuuga noc (Pitch Black), samotny obrońca atakowany przez przeważające siły wroga (niezliczone produkcje), czy samotna wioska opanowana przez złe siły (jeszcze więcej filmów). Dziwi mnie więc nieco za wysoka imo ocena, ale wiadomo - to subiektywna reakcja :] Sama recenzja zaś bardzo fajna - zwięzła, wiadomo o co chodzi, wszystkie informacje podane na srebrnej (coby wąpierz nie mógł poczytać) tacy!

BTW - ten pan na środkowym obrazku, wygląda prawie tak:

">http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a0/Vampyr_ill_artlibre_jnl.png/180px-Vampyr_ill_artlibre_jnl.png">

horror?, 2009-05-26 14:16:03
film oglądałem dawno temu i ujmę to tak: nie spełnił on swojej roli (jest to bodajże horror) - w kilku momentach się po prostu śmiałem

Ogólnie, 2009-05-26 14:46:05
To schematyczny, sztampowy horror ale jednak.... coś w nim jest....jest po prostu średni. Trudno dziś o coś oryginalnego.

hmm..., 2009-05-27 10:30:49
W sumie to nie lubię horrorów. Albo jak kto woli, strachliwa ze mnie niewiasta. Chyba się jednak skusze, przyda mi się to do pisanego tekstu.

Co do recenzji, to w zasadzie ani nie zachęca ani nie zniechęca specjalnie. Ja bym powiedziała, że każe przekonać się na własnej skórze o jakości produkcji ;)

Re: hmm..., Kali, 2009-05-27 19:20:51
Jesli chcesz poczuć na własnej, wrażliwej skórze dreszcze to.... idź:) nie jest tak źle.

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Jałowe Ziemie - zapraszamy!
Jałowe Ziemie - zapraszamy!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,