"13 Anioł", Anna Kańtoch - recenzja, Tworczosc.Unreal-Fantasy.PL: Twórczość - recenzje, literatura, fantastyka, science-fiction, opowiadania, książki

Nowości

H.P. Lovecraft - biografia - recenzja
Komentarzy: [0], 2012-05-24 13:17:27

"Wydawnictwo Zysk i s-ka odważyło się na nieco nietypowy krok. W roku 2010 jego nakładem ukazała się obszerna, zawierająca niemal 1200 stron biografia Lovecrafta, napisana przez S.T. Joshiego. Krok nietypowy, ponieważ książka sporo kosztuje, a skierowana jest raczej do grupy docelowej niż do ... (Czytaj więcej)
Poprzednie artykuły:
» Na krańcu świata - recenzja (0)
» Corvus. Życie wśród ptaków - recenzja (0)
» Kod Lucyfera - recenzja (0)
» Science Fiction Fantasy i Horror #78 - ... (0)
» Epic - recenzja (0)
» Transmigracja Timothy’ego Archera ... (0)
» Spoczywaj w pokoju - opowiadanie (0)
» Trylogia kosmiczna - recenzja (0)
» Księżyc prawdopodobieństwa - recenzja (3)
» Wróżebna Machina - recenzja (0)

Forum

Ostatnie tematy:

Losowe

Mroczne klejnoty - recenzja
Komentarzy: [0], 2011-09-09 13:38:46

"W przypadku literatury fantastycznej sytuacja z seriami jest dość nietypowa, a w każdym razie inna niż kiedy mamy do czynienia z tekstami kultury innego rodzaju. Czwarta czy piąta część danego cyklu wywołuje częściej ekstatyczne uniesienie niż pełne politowania uśmieszki, co z kolei wydaje się ... (Czytaj więcej)
Science Fiction Fantasy i Horror #54 - recenzja
Komentarzy: [1], 2010-04-28 22:50:06

"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata. Jeśli spojrzeć za okno, można dojść do wniosku, że stare porzekadło wciąż sprawdza się całkiem nieźle. Jak jest z innymi dziedzinami życia? Czy i w nich panuje podobne zróżnicowanie? Na pewno tak, jeśli mowa o nowym numerze ... (Czytaj więcej)

Recenzje >> Książki >> 13 Anioł

Autor: downbylaw
Data dodania: 2008-12-30 17:46:36
Wyświetleń: 3989

"13 Anioł", Anna Kańtoch - recenzja

Anioły w szeroko pojętej literaturze fantastycznej rozpanoszyły się na przestrzeni ostatnich lat w sposób co najmniej zaskakujący. Skrzydlaci agenci niebios w takiej czy innej odmianie pojawili się u Gaimana, Pullmana czy – na polskim gruncie – Ćwieka. Ponadto, we wszystkich tych przypadkach mamy do czynienia z aniołami, które z jakiegoś powodu nie podlegają już boskiemu nadzorowi i zaczynają ustanawiać własne reguły gry. Podobnie ma się rzecz z 13 Aniołem autorstwa Anny Kańtoch, choć o jakiejkolwiek wtórności w tym przypadku mowy być nie może.

Akcja 13 Anioła ma miejsce w Getteim – zbudowanym na jeziorze mieście będącym jedynym pomostem między dwoma brzegami, które nigdy nie miały zostać połączone: Zachodnim, gdzie panuje magia oraz Wschodnim, rządzonym przez postęp i technologię. Aniołowie decydują, że Getteim musi zostać zniszczone i zwracają się do Merica Tyrena, syna założyciela miasta, aby przekazał wieść mieszkańcom. Tyren, milioner bankrut, cierpiący na nieustanną depresję i dążący głównie do tego, żeby skutecznie odebrać sobie życie, staje się jedyną nadzieją Getteim – o ile uda mu się odnaleźć tytułowego trzynastego anioła, którego głos może powstrzymać nadchodzącą zagładę. W tym celu Meric wynajmuje parę detektywów: cynicznego wygę Nataniela Andresa oraz zamkniętą w ciele nastolatki, obdarzoną telepatycznymi zdolnościami Aelis. Zaczynają się poszukiwania, a kolejne plagi zwiastują zbliżający się koniec Getteim.

Jeśli wierzyć słowom mistrza, dobra opowieść zaczyna się od wybuchu wulkanu, a następnie napięcie już tylko rośnie. Sam początek 13 Anioła zaskakuje, intryguje, wciska w fotel i każe czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Im dalej tym lepiej: fabuła jest interesująca i obficie raczy czytelnika kolejnymi zwrotami akcji, a do tego – co czasem kuleje w tekstach fantasy – sprawia wrażenie dokładnie przemyślanej i całkiem logicznej. Podobnie jak w przypadku poprzednich dzieł Kańtoch – Diabła Na Wieży oraz Zabawek Diabła – pod względem konwencji książka oscyluje pomiędzy fantastyką a kryminałem. Nie zabraknie tu jednak elementów grozy czy niezbyt nachalnych wtrętów o charakterze komentarza społecznego. Autorka rozwija akcję z lekkością i polotem, mniej miejsca niż w poprzednich utworach poświęcając opisom, więcej zaś samym zdarzeniom – te zaś naprawdę godne są uwagi. Dialogi są naturalne, nierzadko błyskotliwe, bywa nawet że humorystyczne. Jednak największy atut książki stanowią pojawiający się w niej bohaterowie. Wyraziści i intrygujący, budzą niewymuszoną sympatię, nie dając się łatwo zaszufladkować. Co więcej, Kańtoch nie oszczędza ich i nie niańczy, ale nieraz pozwala książkowemu życiu skopać ich literackie tyłki. A gdy czytelnik uświadamia sobie, że dla potrzeb fabuły autor jest w stanie uczynić ze swoim bohaterem praktycznie wszystko – wtedy pojawia się prawdziwe napięcie i prawdziwy strach.

W 13 Aniele odnaleźć można wszystko, co czytelnikowi fantastyki jest w stanie sprawić przyjemność. Jest niebanalna intryga, ciekawe postaci, siły nadprzyrodzone, sporo humoru i wartka akcja. Oczywiście Kańtoch jest autorką młodą i pod względem stylistycznym trudno porównywać ją do asów pokroju Sapkowskiego, Komudy bądź Lema. Narzekać na 13 Anioła mogą też czytelnicy spragnieni „męskiego” fantasy: nie znajdziemy tu zbyt wielu przekleństw, przemoc jako sposób rozwiązania problemów zawodzi, a o sprośnych żartach można kompletnie zapomnieć. Nie wydaje mi się to jednak wadą utworu, a raczej jego zaletą i dowodem na to, iż Kańtoch jako pisarka dorasta i zaczyna wytyczać własną literacką ścieżkę.
Zdecydowanie polecam.

Ocena: 9/10
Anna Kańtoch
13 Anioł
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Rok wydania: 2007
Liczba stron: 456
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm


Podobne artykuły:

» Objawienie
» Królowa Cieni
» Niebezpieczny akwen
» Anubis
» Dziedziczka Cieni



Mamy 5 zapisanych komentarzy.

Hmmm., 2008-12-30 18:04:49
Kwestia wykorzystania motywu anioła w literaturze fantastycznej , to temat na osobny artykuł. Trochę szkoda, że nie wspomniałeś o Kossakowskiej, bo jeżeli się nie mylę, to od niej się ta aniołomania na polskim podwórku zaczęła.

Co do "13 anioła" - przeglądałam w empiku, nawet zastanawiałam się nad zakupem, ale ostatecznie zrezygnowałam. Chyba jednak trochę za dużo tych aniołów w polskiej fantasy ostatnimi czasy. Jeszcze Kossakowska była czymś nowym, pewną awangardą, teraz to motyw prawie tak oklepany jak elfy i krasnoludy.

Może jednak kiedyś się skuszę ;).

Edytowane przez administratora Arieen

Cóż..., 2008-12-31 08:14:25
Arieen - trudno w dzisiejszej fantastyce o oryginalny temat. Wszystko już wymyslono i napisano:) tak mi się przynajmniej wydaje. Aniołki intrygują ludzi już od wieków i warto im czasem przyprawić rogi:) o książce Kańtoch słyszałem wiele dobrego i jest faktycznie godna polecenia podobnie jak powyższa recenzja:) zwięzła i na temat!

Re: Cóż..., assarhadon, 2009-01-01 15:57:41
assarhadon napisał/a: "Arieen - trudno w dzisiejszej fantastyce o oryginalny temat. Wszystko już wymyślono i napisano:) tak mi się przynajmniej wydaje. Aniołki intrygują ludzi już od wieków i warto im czasem przyprawić rogi:)"

Masz racje. Problem w tym, że odbywa się to na zasadzie "owczego pędu". Ktoś sięgnie po jakiś motyw i nagle pojawia się kilkanaście innych utworów, również opartych na tym motywie i to zazwyczaj na podobnej zasadzie. W tym momencie mamy same rogate anioły i szczytem oryginalności byłoby, gdyby ktoś opisał dobrego anioła.
Czy naprawdę tak to musi wyglądać?

Edytowane przez administratora Arieen

Hym hym, 2009-03-31 00:30:44
A ja pozwolę się nie zgodzić z opinią recenzenta. Czytałam "13 anioła" i bardzo się na nim zawiodłam. To jak dotąd najsłabsza z książek Kańtoch, jakie miałam okazję poznać, a czytałam jeszcze obie o Domenicu. "13 anioł" jest zaczęty co najmniej dobrze, lecz pod koniec leci na łeb na szyję w dół. To tak, jakby przez 3/4 książki autorka miała pomysł, a potem miała... mało czasu na skończenie opowieści. A może nie miała już do niej serca? Prawdę mówiąc powody są nieistotne, dla mnie ważnym jest, że ogólnie pozostaje lekki niesmak. Stąd uważam, że ocena jest nieco zawyżona, choć w żaden sposób nie chciałabym się o to spierać :)

_Lychnis


Odpowiedz

:P, 2009-03-31 00:59:44
Mi by się "13" podobał bardzo, gdyby nie zakończenie, które zjawiło się nagle, o wiele za szybko, zupełnie jakby autorka nagle uznała, że już się znudziło i trzeba teraz jak najszybciej dokończyć pisanie. A że reszta książki była świetna, to czuję się o wiele bardziej zawiedziona, niż byłabym w przypadku słabszej powieści.

Hm. Coś się dziś wysłowić nie mogę. :P

Btw, muszę się za "Przedksiężycowych" zabrać. Ktoś czytał?

[1]   



Dodaj komentarz, jako użytkownik niezarejestrowany!

Autor:
E-mail(*):
Temat:
Treść:
Stolica Polski?:
* Podaj, jeśli chcesz być powiadomiony o odpowiedzi na Twój komentarz

Polecamy

Hardkon - zapraszamy!
Hardkon - zapraszamy!

Główne Menu

» Strona Główna
» Redakcja
» Kontakt
» Współpraca
» Patronaty
» Reklama
» Partnerzy
» Linki
» Forum
» Kanał RSS

Menu Twórczości


Artykuły
  » Kultura
  » Literatura
  » Relacje

Książki
  » Fragmenty
  » Władca Pierścieni

Nauka popularna
  » Filozofia

Recenzje
  » Czasopisma
  » Filmy
  » Komiksy
  » Książki
  » Prace naukowe

Twórczość własna
  » Krótkie formy
  » Opowiadania
  » Przyszłość wyimaginowana

Logowanie

Czym jest system i dlaczego warto założyć w nim konto?

Nie masz konta? Zarejestruj się!

ID
Hasło
Zapomniałeś hasła? Kliknij tutaj!

Blogi

» KONY Che Guevarą roku 2012 (5)
» Różności i próżności (8)
» Zgubiłem Oscara (3)
» Mój filmowy 2011 (8)
» Odcinek po-świąteczny (4)
» Mój Mały Projekt (3)
» Lato z książką, czyli co ... (6)
» Lato z książką, czyli co ... (5)

Więcej

Galerie

Ranking galerii:


Diamencik (6)
2. Kontrola (5.75)
3. Jalathion (5.75)
4. Smok drzewny (5.73)
5. katedra (5.73)

Więcej


Galerie:


kierunki (0)

» Za ciemno (0)
» Żelazko (5)
» Wiosło (2)
» Wiosło (15)

Więcej

Ranking stron

1. sesje RPG - forum
2. Ostatni Bastion
3. moja galeria po prostu
4. P.O.G.R.O.M.
5. Samookaleczenia

Więcej

KELTHUZZAR - epic slavic metal
KARTY PLASTIKOWE, kapitalizm - ayn rand, psycholog łódź, nauka jazdy łódź, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, ochrona przeciwpożarowa Bielsko-Biała, diablo 3 download, gołębie pocztowe, gry komputerowe, meble systemowe, meble do pokoju, dentysta Szczecin,